stdClass Object
(
    [id] => 681
    [categories_id] => 1972
    [categories_type_id] => 1511
    [catalog_firm_id] => 
    [ulubionykiosk_id] => 
    [users_last_edit_id] => 
    [assets_id] => 
    [name] => Ludwig Epic
    [alias] => ludwig-epic
    [introtext] => 

Dzięki uprzejmości dystrybutora sprzętu Ludwig, firmie Ada Music, otrzymaliśmy do testów zestaw perkusyjny Ludwig z serii Epic w kolorze Deep Red Fade. Seria ta jest jubileuszową, gdyż została wprowadzona na rynek z okazji setnej rocznicy firmy.

[fulltext] =>

Rocznicę tę dobitnie potwierdza logo umieszczone na naciągu bębna basowego. Prezentowany zestaw posiada centralkę 22"x20", tomy 8", 10", 12", 16" floor oraz werbel 14"x5,5". Oczywiście, w zestawie znajduje się komplet hardware.

Korpusy budowa, wykończenie:


Korpusy zastosowane w bębnach Ludwig Epic są bardzo cienkie (Ultra-thin), zbudowane następująco: tomy posiadają 6 warstw - 2 warstwy zewnętrzne brzozy, 2 warstwy środkowe klonu i znów 2 warstwy brzozy. Werbel oraz centrala mają korpusy 8-warstwowe czyli o 2 warstwy klonu więcej niż tomy. Jak się okazało podczas testu, tak cienkie korpusy (warto zaznaczyć, że bardzo rzadko dziś spotykane w bębnach z tej półki cenowej) oraz połączenie klonu z brzozą, to strzał w dziesiątkę. Bębny oczywiście wykonane są bardzo starannie. Wewnątrz widać czyste, ładnie wyszlifowane drewno, brak nierówności, ubytków itp. Krawędzie bębnów są równe i starannie wykończone.

Także tzw. okucia prezentują się wyśmienicie. Metalowe części zamontowane do bębnów czyli łódki (lugi), obręcze, zawieszenie i nogi floora oraz centrali wyróżniają się specjalnym wykończeniem o nazwie "Vintage Bronze". Zamiast klasycznych chromowanych części dostajemy stylizowany metal, nieco matowy, w kolorze brązu. Testowane bębny wykończone są lakierem w kolorze Deep Red Fade i elementy metalowe komponują się z nim świetnie. Warto wspomnieć, że producent oferuje jeszcze wykończenia Mahogany Burst oraz Attic White, które też zostały tak dobrane, aby tworzyć estetyczną całość z kolorem metalu. Ciekawostką są też solidne maskownice otworów wentylacyjnych oraz maszynka werblowa, nieznacznie tylko zmodyfikowana w stosunku do tej znanej ze starych, klasycznych już werbli Ludwiga.

Zawieszenie nie ingerujące w korpusy o nazwie "vibrabands" to typ często spotykany w różnych perkusjach z tej półki, w postaci dodatkowej półobręczy, chwytającej bęben za śruby strojące. Jest to rozwinięcie znanego zawieszenia RIMS?. Trzeba zwrócić uwagę, że nie jest to najszczęśliwsze rozwiązanie ze względu na problem z mocowaniem mikrofonów na uchwytach - rzeczona obręcz zwyczajnie przeszkadza w montażu. Natomiast w kwestii stabilności bębna - tu jednym będzie się podobać, innym nie, ponieważ tomy wiszą dość luźno i przy mocnym graniu możliwe jest lekkie bujanie. Także przy wstępnym ustawianiu bębna, trzeba pamiętać o tym lekkim luzie w zawieszeniu.

Wypada też wspomnieć o kształcie samych strojników, są to świeżo zaprojektowane tzw. "keystone lugs", czyli lugi w kształcie klasycznej tabliczki znamionowej Ludwiga, oczywiście z legendarnymi trzema paskami wyżłobionymi na każdej z nich.

Tomy, centrala:


Pierwsze oględziny zostały zrobione na oryginalnych naciągach. Przyznam się, że także strojenie zostało wykonane na szybko, ale z premedytacją, gdyż jeśli nie starannie, tylko delikatnie podstrojony bęben pokaże pazur, to doskonale o nim świadczy. I w tym teście Epic się obronił.

Brzmienie tomów jest mocne, ze świetnym atakiem. Po pierwsze tomy brzmią tak, jakby były o jeden rozmiar większe, przez co tom 8" jest w pełni użytecznym bębnem i nie brzmi, jak timbales. Ponadto tomy potrafi ą być głośne. Pojedyncze tomy nie różnią się charakterem między sobą, więc szybkie przebiegi (przejścia) po tomach świetnie brzmią. Rytmy oparte w większości o grę na tomach także doskonale się komponują.

Wymiana oryginalnych naciągów UT na Emperor Coated pozwoliła na wydobycie jeszcze większej ilości rasowego dźwięku. Pasmo się poszerzyło, dół stał się pełniejszy, przykrywając lekko atak, ale brzmienie stało się bardziej jednorodne, pojedyncze pasma nie próbowały się wybijać.

Centrala to potężny bęben w modnym dziś rozmiarze 22"x20" bez otworu do mocowania tomholdera, czyli z angielska "virgin". Tutaj napotkaliśmy małe problemy w związku z brakiem otworu w naciągu rezonansowym oraz zerowym tłumieniem. Tzn. jeśli chodzi o ścisłość tłumienie jest, gdyż naciągi na centrali są typu Powerstroke - z kołnierzem tłumiącym, ale brak wspomnianego otworu skutkuje powstawaniem efektu tremola przy uderzaniu techniką "heel up" i zostawianiem bijaka przy naciągu. Dodatkowo powstaje nieprzyjemne dudnienie i brak zdecydowanego ataku. Centrala brzmi w pełni tylko, gdy zaraz po uderzeniu oderwiemy bijak od naciągu, co przy gęstym i mocnym graniu wymaga opanowania techniki na najwyższym poziomie. Dlatego zamiast uczyć się od nowa techniki nożnej postanowiliśmy uciec się do tego, co zrobi 95% perkusistów, czyli wyciąć otwór w przednim naciągu i wrzucić do środka niewielki koc. Od razu zrobiło się lepiej. Centrala dostała "kopa" i zniknęło dudnienie. Teraz słychać moc głębokości 20" bardzo dobrze komponującą się z floortomem 16 i tomem 12". Naszym zdaniem niepotrzebna jest wymiana naciągu uderzanego, firmowy z delikatnym wytłumieniem zdaje egzamin w 100%. Centralka nie odstaje charakterem brzmienia od reszty bębnów, zagrywki tomy-stopa świetnie się komponują.

Tomy, jak i centralka świetnie reagują na dynamikę. Lekka gra powoduje, że rytmy nadal są bardzo osadzone, a mocne uderzenie nie powoduje zatykania się bębnów. Dla mnie osobiście bębny są bardzo wygodne. Mam na myśli odpowiedź bębna na uderzenie, na odbicie pałki niezależnie od rodzaju naciągu. Po prostu dobre bębny świetnie reagują, łatwo je wyczuć. Po pierwszym uderzeniu wiesz, jak należy na nich grać, czego możesz się spodziewać, także z perspektywy słuchacza.

Werbel:


Werbel pozytywnie zaskakuje już z firmowym naciągiem UT by Remo, czyli budżetową wersją powlekanego Ambassadora. Mimo obowiązkowego przydźwięku, który występuje zawsze z takim naciągiem bez jakiegokolwiek wytłumienia, werbel odzywa się pełnym pasmem, dobrze reaguje na zmiany dynamiczne i uzyskujemy bardzo zadowalające ciepłe brzmienie przy różnym strojeniu. Po wymianie naciągu na REMO CS Coated jest jeszcze lepiej. Bardzo ładna barwa, dobry "strzał" przy mocnym uderzeniu i miłe dla ucha alikwoty przy graniu tremolo, czy delikatnych duszków. Werbel jest płytki, ma tylko 5,5" ale tak, jak tomy, nie zatyka się przy bardzo mocnym graniu, nie jest też nieprzyjemnie agresywny. W wielu werblach zdarza się, że obręcz jest niewygodna w graniu, za wysoka, albo za niska. Tu kształt i wysokość obręczy powoduje, że uderzenia rimshot gra się bardzo wygodnie i są one potężne, mocno osadzone.

Często werbel w zestawach z półki półprofesjonalnej idzie jako pierwszy do odstrzału i szybko się go pozbywamy. Werbel Epic?a jest zdecydowanie mocnym punktem zestawu.

Osprzęt:


Hardware dołączony do perkusji to 5-częściowy zestaw z serii "300". To bardzo masywne i stabilne statywy. Łamany, prosty statyw pod hi-hat oraz pod werbel i stopa na platformie. Wszystkie statywy zaopatrzone w podwójne nogi. Statywy pod blachy są 3-sekcyjne i bardzo stabilne dzięki szerokiemu rozstawowi nóg, znakomicie wykończone. Nasuwają się skojarzenia z solidnymi modelami marek Dixon i Basix, zauważyć można podobną konstrukcję i detale.



Testowana konfi guracja:
- BD 22x20"
- TT 10x7,5"
- TT 12x8"
- FT 16x15"
- SD 14x5.5"
- holder kulowy do toma oraz nogi do floortoma

Do zestawu dodawany jest gratisowo tom 8x7" + holder, ale jest to oferta ograniczona czasowo, więc warto się śpieszyć.

Hardware seria 300:
- Statyw prosty CS-326
- Statyw łamany MBS-336L
- Statyw pod werbel SS-322
- Statyw do hi-hatu HH-316
- Stopa pojedyncza eFP-315

 

{podsumowanie W podsumowaniu należy powiedzieć, że to bardzo dobre bębny. Brzmieniem, wykonaniem i funkcjonalnością zacierają granice między półką semi pro a bębnami uznawanymi za profesjonalne. A cena jest nader atrakcyjna nawet jak na zestaw niższej klasy. Cena sugerowana: 3599 zł.}

Sprawdzał: Miłosz Krauz, Artur Lutyński

[price] => [price_old] => [meta_title] => [meta_description] => [meta_data] => [published] => 1 [date_modified] => 2011-02-01 12:16:16 [date_created] => 2011-02-01 07:08:19 [date_publish] => 2011-02-01 07:08:19 [date_publish_down] => [hits] => 0 [checked_out] => 0 [checked_out_time] => 0000-00-00 00:00:00 [ceneo_phrase] => [firm_name] => [firmId] => [firmAlias] => [firmWww] => [categoryTitle] => Bębny [link] => /sprzet/testy-sprzetu/bebny/681-ludwig-epic [linkCategory] => /sprzet/testy-sprzetu/bebny )

Ludwig Epic

Dodano: 01.02.2011
Rodzaj sprzętu: Bębny

Dzięki uprzejmości dystrybutora sprzętu Ludwig, firmie Ada Music, otrzymaliśmy do testów zestaw perkusyjny Ludwig z serii Epic w kolorze Deep Red Fade. Seria ta jest jubileuszową, gdyż została wprowadzona na rynek z okazji setnej rocznicy firmy.

Rocznicę tę dobitnie potwierdza logo umieszczone na naciągu bębna basowego. Prezentowany zestaw posiada centralkę 22"x20", tomy 8", 10", 12", 16" floor oraz werbel 14"x5,5". Oczywiście, w zestawie znajduje się komplet hardware.

Korpusy budowa, wykończenie:


Korpusy zastosowane w bębnach Ludwig Epic są bardzo cienkie (Ultra-thin), zbudowane następująco: tomy posiadają 6 warstw - 2 warstwy zewnętrzne brzozy, 2 warstwy środkowe klonu i znów 2 warstwy brzozy. Werbel oraz centrala mają korpusy 8-warstwowe czyli o 2 warstwy klonu więcej niż tomy. Jak się okazało podczas testu, tak cienkie korpusy (warto zaznaczyć, że bardzo rzadko dziś spotykane w bębnach z tej półki cenowej) oraz połączenie klonu z brzozą, to strzał w dziesiątkę. Bębny oczywiście wykonane są bardzo starannie. Wewnątrz widać czyste, ładnie wyszlifowane drewno, brak nierówności, ubytków itp. Krawędzie bębnów są równe i starannie wykończone.

Także tzw. okucia prezentują się wyśmienicie. Metalowe części zamontowane do bębnów czyli łódki (lugi), obręcze, zawieszenie i nogi floora oraz centrali wyróżniają się specjalnym wykończeniem o nazwie "Vintage Bronze". Zamiast klasycznych chromowanych części dostajemy stylizowany metal, nieco matowy, w kolorze brązu. Testowane bębny wykończone są lakierem w kolorze Deep Red Fade i elementy metalowe komponują się z nim świetnie. Warto wspomnieć, że producent oferuje jeszcze wykończenia Mahogany Burst oraz Attic White, które też zostały tak dobrane, aby tworzyć estetyczną całość z kolorem metalu. Ciekawostką są też solidne maskownice otworów wentylacyjnych oraz maszynka werblowa, nieznacznie tylko zmodyfikowana w stosunku do tej znanej ze starych, klasycznych już werbli Ludwiga.

Zawieszenie nie ingerujące w korpusy o nazwie "vibrabands" to typ często spotykany w różnych perkusjach z tej półki, w postaci dodatkowej półobręczy, chwytającej bęben za śruby strojące. Jest to rozwinięcie znanego zawieszenia RIMS?. Trzeba zwrócić uwagę, że nie jest to najszczęśliwsze rozwiązanie ze względu na problem z mocowaniem mikrofonów na uchwytach - rzeczona obręcz zwyczajnie przeszkadza w montażu. Natomiast w kwestii stabilności bębna - tu jednym będzie się podobać, innym nie, ponieważ tomy wiszą dość luźno i przy mocnym graniu możliwe jest lekkie bujanie. Także przy wstępnym ustawianiu bębna, trzeba pamiętać o tym lekkim luzie w zawieszeniu.

Wypada też wspomnieć o kształcie samych strojników, są to świeżo zaprojektowane tzw. "keystone lugs", czyli lugi w kształcie klasycznej tabliczki znamionowej Ludwiga, oczywiście z legendarnymi trzema paskami wyżłobionymi na każdej z nich.

Tomy, centrala:


Pierwsze oględziny zostały zrobione na oryginalnych naciągach. Przyznam się, że także strojenie zostało wykonane na szybko, ale z premedytacją, gdyż jeśli nie starannie, tylko delikatnie podstrojony bęben pokaże pazur, to doskonale o nim świadczy. I w tym teście Epic się obronił.

Brzmienie tomów jest mocne, ze świetnym atakiem. Po pierwsze tomy brzmią tak, jakby były o jeden rozmiar większe, przez co tom 8" jest w pełni użytecznym bębnem i nie brzmi, jak timbales. Ponadto tomy potrafi ą być głośne. Pojedyncze tomy nie różnią się charakterem między sobą, więc szybkie przebiegi (przejścia) po tomach świetnie brzmią. Rytmy oparte w większości o grę na tomach także doskonale się komponują.

Wymiana oryginalnych naciągów UT na Emperor Coated pozwoliła na wydobycie jeszcze większej ilości rasowego dźwięku. Pasmo się poszerzyło, dół stał się pełniejszy, przykrywając lekko atak, ale brzmienie stało się bardziej jednorodne, pojedyncze pasma nie próbowały się wybijać.

Centrala to potężny bęben w modnym dziś rozmiarze 22"x20" bez otworu do mocowania tomholdera, czyli z angielska "virgin". Tutaj napotkaliśmy małe problemy w związku z brakiem otworu w naciągu rezonansowym oraz zerowym tłumieniem. Tzn. jeśli chodzi o ścisłość tłumienie jest, gdyż naciągi na centrali są typu Powerstroke - z kołnierzem tłumiącym, ale brak wspomnianego otworu skutkuje powstawaniem efektu tremola przy uderzaniu techniką "heel up" i zostawianiem bijaka przy naciągu. Dodatkowo powstaje nieprzyjemne dudnienie i brak zdecydowanego ataku. Centrala brzmi w pełni tylko, gdy zaraz po uderzeniu oderwiemy bijak od naciągu, co przy gęstym i mocnym graniu wymaga opanowania techniki na najwyższym poziomie. Dlatego zamiast uczyć się od nowa techniki nożnej postanowiliśmy uciec się do tego, co zrobi 95% perkusistów, czyli wyciąć otwór w przednim naciągu i wrzucić do środka niewielki koc. Od razu zrobiło się lepiej. Centrala dostała "kopa" i zniknęło dudnienie. Teraz słychać moc głębokości 20" bardzo dobrze komponującą się z floortomem 16 i tomem 12". Naszym zdaniem niepotrzebna jest wymiana naciągu uderzanego, firmowy z delikatnym wytłumieniem zdaje egzamin w 100%. Centralka nie odstaje charakterem brzmienia od reszty bębnów, zagrywki tomy-stopa świetnie się komponują.

Tomy, jak i centralka świetnie reagują na dynamikę. Lekka gra powoduje, że rytmy nadal są bardzo osadzone, a mocne uderzenie nie powoduje zatykania się bębnów. Dla mnie osobiście bębny są bardzo wygodne. Mam na myśli odpowiedź bębna na uderzenie, na odbicie pałki niezależnie od rodzaju naciągu. Po prostu dobre bębny świetnie reagują, łatwo je wyczuć. Po pierwszym uderzeniu wiesz, jak należy na nich grać, czego możesz się spodziewać, także z perspektywy słuchacza.

Werbel:


Werbel pozytywnie zaskakuje już z firmowym naciągiem UT by Remo, czyli budżetową wersją powlekanego Ambassadora. Mimo obowiązkowego przydźwięku, który występuje zawsze z takim naciągiem bez jakiegokolwiek wytłumienia, werbel odzywa się pełnym pasmem, dobrze reaguje na zmiany dynamiczne i uzyskujemy bardzo zadowalające ciepłe brzmienie przy różnym strojeniu. Po wymianie naciągu na REMO CS Coated jest jeszcze lepiej. Bardzo ładna barwa, dobry "strzał" przy mocnym uderzeniu i miłe dla ucha alikwoty przy graniu tremolo, czy delikatnych duszków. Werbel jest płytki, ma tylko 5,5" ale tak, jak tomy, nie zatyka się przy bardzo mocnym graniu, nie jest też nieprzyjemnie agresywny. W wielu werblach zdarza się, że obręcz jest niewygodna w graniu, za wysoka, albo za niska. Tu kształt i wysokość obręczy powoduje, że uderzenia rimshot gra się bardzo wygodnie i są one potężne, mocno osadzone.

Często werbel w zestawach z półki półprofesjonalnej idzie jako pierwszy do odstrzału i szybko się go pozbywamy. Werbel Epic?a jest zdecydowanie mocnym punktem zestawu.

Osprzęt:


Hardware dołączony do perkusji to 5-częściowy zestaw z serii "300". To bardzo masywne i stabilne statywy. Łamany, prosty statyw pod hi-hat oraz pod werbel i stopa na platformie. Wszystkie statywy zaopatrzone w podwójne nogi. Statywy pod blachy są 3-sekcyjne i bardzo stabilne dzięki szerokiemu rozstawowi nóg, znakomicie wykończone. Nasuwają się skojarzenia z solidnymi modelami marek Dixon i Basix, zauważyć można podobną konstrukcję i detale.



Testowana konfi guracja:
- BD 22x20"
- TT 10x7,5"
- TT 12x8"
- FT 16x15"
- SD 14x5.5"
- holder kulowy do toma oraz nogi do floortoma

Do zestawu dodawany jest gratisowo tom 8x7" + holder, ale jest to oferta ograniczona czasowo, więc warto się śpieszyć.

Hardware seria 300:
- Statyw prosty CS-326
- Statyw łamany MBS-336L
- Statyw pod werbel SS-322
- Statyw do hi-hatu HH-316
- Stopa pojedyncza eFP-315

 

{podsumowanie W podsumowaniu należy powiedzieć, że to bardzo dobre bębny. Brzmieniem, wykonaniem i funkcjonalnością zacierają granice między półką semi pro a bębnami uznawanymi za profesjonalne. A cena jest nader atrakcyjna nawet jak na zestaw niższej klasy. Cena sugerowana: 3599 zł.}

Sprawdzał: Miłosz Krauz, Artur Lutyński