Zestaw perkusyjny 2019

Dodano: 24.05.2019

Nowości na rok 2019 są już znane. W dalszej części roku kilka firm zaprezentuje oczywiście jeszcze parę nowinek, ale już teraz wiemy, czym będą „wojować” producenci. Postanowiliśmy wybrać najlepszy zestaw perkusyjny 2019.

Dystrybucja sprzętu ma to do siebie, że w wielu przypadkach nowości docierają do nas z dużym opóźnieniem. Ale uwaga – nie jest to wynik traktowania Polski jako kraju perkusyjnego trzeciego świata, tylko zwyczajne strzępienie języka producentów, którzy nie mają siły przerobowej, by zaopatrywać wszystkich na czas. Szczególnie teraz, kiedy trzech niemieckich gigantów przejęło w Polsce 75 procent dystrybucji najważniejszych marek perkusyjnych, nie ma mowy o jakiejś celowej ignorancji.

Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło! Mamy czas dokładniej przyjrzeć się nowościom i zamiast obudzić się później z kacem, związanym z zakupem drogiego sprzętu pod wpływem impulsu, możemy sprawdzić, czy rzeczywiście jest to coś godnego uwagi.

Podstawowa zasada: Nie ulegać presji! Zarówno internetowym mądrościom, jak i wciskaniu przez producentów cudowności danych rozwiązań. Skoro na sprzęcie z lat 90 zeszłego stulecia dało się stworzyć rewelacyjnie brzmiącą muzykę to oznacza, że kolejny wyższy (teoretycznie) szczebelek dodany do katalogu producenta nie musi się koniecznie wiązać z faktycznie lepszą jakością. Wystarczy, jak w wielu przypadkach ta jakość zostanie utrzymana, a usprawniane są pozostałe rzeczy, jak np. mobilność, wygoda, zwrotność, waga, szybkość montażu itp. w zależności od sprzętu.

PIERWSZY GARNITUR:

BĘBNY: TAMA STARCLASSIC WALNUT/BIRCH KITS

Czyli tzw. nowy Performer. Świetnie skrojony bęben w wielu interesujących wykończeniach. Problemy formalne z dostępnością drewna bubinga zostały przez Japończyków przezwyciężone i powstał zestaw orzechowo-brzozowy z równie dynamicznym atakiem i mięsistością! Wiemy, że kilku naszych muzyków czeka na realizację zamówień.

PEDAŁY: TAMA DYNA SYNC

Tegoroczna nowość, której sukces rozbijać się będzie głównie o cenę. Pedały z mechanizmem bezpośrednim, które mają łączyć płynność i szybkość z lekkim katapultowym działaniem, takie połączenie Speed Cobry i DW5000. Jakościowo się z pewnością udało, gorzej marketingowo. Wiele osób „konsumuje oczami”, stąd cena jako kluczowy element.

BLACHY: SABIAN AAX REVAMP

Polecamy przyjrzeć się odnowionej serii AAX, czyli taka nowość – nie nowość. Sabian, oprócz zmiany logo, wziął na warsztat tę serię, gdzie oprócz doprecyzowania i ułatwienia korzystania z katalogu dokonano też poprawek związanych z samym brzmieniem talerzy. Jasne, ciepłe i uniwersalne.

WERBEL: BRITISH DRUM COMPANY AVIATOR SNARE DRUM

Werble nie zostały w tym roku jakoś mocno dopieszczone, dlatego korzystamy z okazji, by zaprezentować pewniaka, jakim jest werbel aluminiowy (1.2 mm w rozmiarach 14x5,5 oraz 14x6,5) i zwrócić uwagę na firmę, która jest prawdziwym spadkobiercą jakościowym dawnej myśli perkusyjnej Premier. British Drum Co. nie ma jeszcze przedstawiciela w Polsce, ale warto chyba zacząć o nich pytać.

PAŁKI: VATER CLASSIC SERIES STICKS

Tutaj wielkiej filozofii nie ma. Pro Mark wprowadził nowe dębowe i klonowe modele, Zildjian (który jest właścicielem Vic Firth) – kolorowe Chroma Series. Tym samym jeden z czołowych producentów, jakim jest Vater, dostarcza nam podstawowe 7a, 5a, 5B, 2B, 8d Jazz oraz Big Band w wersji z nylonową i drewnianą główką. Absolutne klasyki, jakie założyciel Jack Adams miał w swoim bostońskim sklepie w latach 50. Powrót do korzeni i przypomnienie, że pałeczki same nie zagrają.

NACIĄGI: AQUARIAN ICE WHITE REFLECTOR HEADS

Seria zainspirowana przez Erica Moore’a, który przecież lubi soczyście rąbnąć w bęben. Dlatego też nowa wersja Reflectorów jest solidna. Są to dwie warstwy, składające się z 10 mil i 7 mil, gdzie każda ma powierzone konkretne zadanie. W efekcie otrzymujemy bardzo tłuste, mocne brzmienie z dużą ilością dołu, ale przy zachowaniu sporej selektywności. Warto pytać w sklepach lub zamawiać wysyłkowo!

AKCESORIA: REMO EXTERNAL SUB MUFF’L® BASS DRUM SYSTEM

Dostępne na centralki 18”, 20”, 22” i 24” czyli w najbardziej powszechnych rozmiarach. Są to tłumiki w postaci obręczy zakładanych na naciąg uderzeniowy. Faktycznie, działają i pomagają podrasować nieco brzmienie naszej centrali, dodając dołu i miękkiego ciosu. Łatwe do montażu i demontażu.

HYBRYDY: ROLAND TM-1

Roland poszedł za ciosem i po sukcesie rewelacyjnego TM-2 wprowadza niniejszy moduł, który pozwoli na szybkie wejście w świat perkusji hybrydowych. Proste, konkretne, bardzo użyteczne (operowanie nogą). Możliwość mieszania akustycznych brzmień z elektronicznymi (dodawanie, „rasowanie” dzięki triggerowi) lub kompletnie elektroniczny dodatek do bębnów (z plackiem).

ELEKTRONIKA: ZILDJIAN IN-EAR MONITORS

Monitory douszne od Zildjian. Wiadomo, że dobry odlew jest najlepszym rozwiązaniem w kwestii odsłuchów, ale wiąże się to z dużymi kosztami. Tutaj mamy trzy razy tańszy zestaw słuchawek od firmy, która nie może sobie pozwolić na lekceważenie klienta, dlatego mamy gwarancję jakości i serwisu.

SERDECZNIE POLECANE:

Powyższe propozycje 2019 są naszym zdaniem najbardziej przekonujące, natomiast nie oznacza to, że są jedynymi interesującymi nowościami. Ponadto wiadome jest, że nie przypasują każdemu z racji różnorodności stylistycznej. Kilka firm ma w swojej ofercie sprzęt, który jest wyjątkowy i trafi do niewielkiego grona wybrańców, głównie z racji wysokiej ceny. Poniżej prezentujemy właśnie takie rozwiązania oraz kilka innych budżetowych propozycji, które są godne polecenia i warto zapytać o nie w sklepie lub u dystrybutora celem sprawdzenia.

1. Pearl Masters Maple/Gum Series

Typowy brzmieniowy pewniak. Legendarna seria bębnów może teraz pochwalić się nowym modelem z podkręconą mocą z racji wykorzystania wewnątrz eukaliptusa.

2. Gretsch Micro

Piękny zestaw kompaktowy od legendarnej firmy. Wygląda na żywo znacznie lepiej niż na filmach i zdjęciach, brzmi tak samo rewelacyjnie, ale cena robi swoje.

3. Zildjian FX-Stacks

Pięć nowych, eleganckich stacków w rozmiarach 8”, 10”, 12”, 14” i 16”. Większe rozmiary są znacznie bardziej atrakcyjne brzmieniowo, ale ogólnie bardzo ciekawa propozycja.

4. Zildjian K Cluster

Legendarna seria została rozszerzona o nowy typ talerzy crash. Grube, punktowe ślady kucia dodają więcej „brudu” w brzmieniu, ale dalej są „poprawne politycznie”, zresztą jak cały Zildjian.

5. Paiste Signature

Ktoś wreszcie wpadł na pomysł, by rozszerzyć jedną z najlepszych serii talerzy crash czyli Fast. Do tego doszedł wielki powrót blach Mellow. To wszystko w doskonałej serii Signature.

6. Meinl Classics Custom Dark – dodatki

Lista dodatków brzmieniowych w tej popularnej serii jest bardzo przyjemna. Czarna seria dość sztywno brzmiących blach, która sprawdza się w mocnym graniu.

7. Remo Colortone

Nie ma tu wielkiej filozofii. Doszły po prostu dwa nowe kolory do dobrej jakości naciągów, które były w zeszłym roku jednymi z najczęściej publikowanych na Instagramie.

8. Zildjian Chroma Series

Kolory “metallic”: Blue, Pink, Silver, Gold. Pałki hikorowe w wersji 5A, nieco bardziej masywne. Dla wszystkich zwracających uwagę na aspekt wizualny.

9. Meinl Byzance Foundry Reserved

Prawdziwe cacko od Meinl! Pudełko, certyfikaty, rękawiczki i pałki jako dodatki. Świetne ekskluzywne talerze, na razie tylko w kilku rozmiarach, ale z pewnością będzie kontynuacja.