Na Kowadle - gitara: Zbigniew Promiński

Na kowadle
Paweł Jaroszewicz
Dodano: 14.05.2018

Witamy w kolejnej odsłonie naszych warsztatów, bo z pewnością nie są to typowe lekcje, gdzie pokazujemy jedną, jedyną drogę. O nie! Tu się kuje stal!


Na kowadło kładziemy sposób pracy na linii gitara - bębny. Bierzemy się za aranżowanie partii czyli wykorzystanie technicznych umiejętności w taki sposób, aby to, co zagramy, nie było tylko odtworzeniem ćwiczeń i bezduszną klepaniną, ale integralną częścią kawałka. Czymś, czego chce się słuchać. Po prostu muzyką.

Gitarzysta: Zbigniew Promiński

Witajcie w Nowym Roku! 2017 to już historia. Dla jednych był udany, dla innych mniej, nieistotne! Nowy Rok, nowe postanowienia itp. itd. Słomiany zapał? Czas pokaże, ale tak czy inaczej zachęcam do próby wejścia na nowy level ze swoim graniem. Ja już podjąłem rękawicę i cisnę, ile sił w rękach i nogach. Na mocny start 2018 mamy specjalnego gościa. Tym razem wspomógł nas Zbigniew Promiński, znany jako Inferno, w roli gitarzysty i przyniósł kilka siarczystych riffów. Jak nietrudno się domyślić Shuffle ani Gospel chopsów tu nie uświadczycie. Zatem jedziemy…

RIFF 1

Startujemy nieco nieregularnym riffem. Dla tych, którzy chcą to liczyć – fraza składa się z 3 x 4/4 na 2/4 oraz 2 x 4/4. Najlepiej jednak sugerować się wyraźnym akcentowaniem gitary.

Wariant 1 (Rozpędzający): Wyraźnie podbijam tu pracę gitary. Cała figura składa się z „przejść” i akcentów. W ten sposób buduję napięcie w numerze. Przechodząc od razu do sedna nie osiągniemy takiego efektu.

Wariant 2 (Bomb Blast): Przechodzimy do konkretu. Pod taki riff najlepiej siedzi mi blast nieco inspirowany stylem gry Maxa Kolesne z Krisiun. Trójkowe stopy pod czwórkowy werbel „na raz” dobijany tomami na koniec taktu. Zazwyczaj połączenie triol ósemkowych i regularnych ósemek nie brzmi zbyt dobrze – w tym wariancie jednak robi to robotę. Dobarwiłem całość kilkoma przejściami i akcentami. Bardzo charakterystycznym drobiazgiem, nadającym całości charakteru, jest pierwszy „odklejony” od całości werbel w takcie (po tomach).

RIFF 2

4/4 Klasyczne trzmiele. Riff „refrenowy”. Trzecie kółko przedłużone o dwa takty. Tutaj nasunęły mi się dwa rozwiązania. Nieco stonowane i bardziej radykalne.

Wariant 1 (Zagłada): Blast. Akcenty. Tyle.

Wariant 2 (Wczasy): Trójkowe stopy lecą cały czas. Całe frazowanie robimy rękami. Werbel grany „na raz” i podbijanie gitary daje nam lekko marszowy charakter całości. Dobarwiłem nieco całość kilkoma smaczkami na ride. Wariant wpuszczający zdecydowanie więcej powietrza kosztem dzikości i pędu.

RIFF 3

Dobry riff na początek numeru, zwrotkę itp. Jest osadzony w jednym miejscu, nie rozwija się, zamiast tego utrzymuje ciśnienie i daje dużo przestrzeni dla wokalu. Bębny również nie powinny być zbyt „ubogacone”, aby nie zdusić całości.

Wariant 1 (Blast): Klasyczny blast, poprzecinany akcentami i przejściami, podkreślającymi frazę gitary. W całości dobrze jedzie, nie wytraca pędu, jednocześnie wyraźnie podkreślając riff.

Wariant 2 (Polka): Bardziej oldschoolowe podejście do tematu. Slayerowska polka dobarwiona przejściami na koniec frazy. Mniej wściekła opcja, ale też jakoś klei się z riffem. To wszystko na teraz. Jak zawsze podkłady i przykładowy aranż do pobrania z serwera. Zachęcam do zmierzenia się ze Zbyszkiem i spróbowania własnych rozwiązań na zestawie.

ARANŻ CAŁOŚCI W WYKONANIU PAWULONA:

 

 

 


Pełne wersje wszystkich filmów dostępne na: media.avt.pl

Paweł "Pavulon" Jaroszewicz - Specjalista od galerniczej roboty, który wykuwał stal m.in. w zespołach Vader i Decapitated. Obecnie operuje młotami w Hate i Antigama. Wylewał surową stal niemal w każdym zakątku ziemi. Łączy w swojej grze moc i szybkość, dzięki czemu jego partie bębnów brzmią organicznie i agresywnie.