stdClass Object
(
    [id] => 3700
    [categories_id] => 1973
    [categories_type_id] => 1511
    [catalog_firm_id] => 0
    [ulubionykiosk_id] => 
    [users_last_edit_id] => 770
    [assets_id] => 
    [name] => Talerze Sabian HH Vanguard
    [alias] => talerze-sabian-hh-vanguard
    [introtext] => 

Słynna seria HH kanadyjskiej firmy została ostatnio mocno odświeżona. Wśród wspaniałego grona klasycznych talerzy znalazła się nowa pod-seria o nazwie Vanguard.

[fulltext] =>


Sabian zawsze miał bardzo intrygujące nazwy talerzy. Firma często bawiła się w słowotwórstwo, tworząc dwuznaczne nazwy swoich instrumentów. Mini seria lub pod-seria Vanguard sugeruje, że nie będziemy mieć do czynienia z jakimiś nowoczesnymi instrumentami. Rzeczywiście, jest to seria tzw. blach bez przeznaczenia, tzn. talerzy, które nie są dzielone na crash czy ride, to sam użytkownik ma zdecydować, jak je wykorzysta. Coś nam to przypomina? Oczywiście!

2 lata temu Zildjian wypuścił na rynek serię Kerope, która mimo słonej ceny podbiła serca i uszy perkusistów (testowane w numerze 9/2014). Niedawno wyszła na rynek seria Paiste Big Beat (prezentowana w numerze 4/2016, a nasz film dostępny jest na stronie Paiste), która składała się z talerzy o dużych rozmiarach bez przyporządkowanych rodzajów. Prawie równolegle z Paiste pojawiła się opisywana seria HH Vanguard. Wiadomo, przedstawiciele każdej z tych firm powiedzą, że ich blachy są wyjątkowe i różnią się od reszty nie tylko brzmieniem, ale całą koncepcją, tylko że taki kit mogą wciskać naiwnym Amerykanom. Grupa docelowa, czyli najważniejsza rzecz dla producenta, jest tu oczywista i idealnie się pokrywa w tych trzech przypadkach, także sorry…

TALERZE


Blaszki wykonane są z brązu B20, wykończenie jest tradycyjne z lekkim stylizowaniem na klimat vintage, na co wpływ mają również bardzo ubogie napisy, jakie firma naniosła na talerze. Delikatne ślady kucia, sugerującego ręczną pracę oraz równie subtelne ślady skrawania. Brak wspomnianych opisów crash i ride. Seria składa się z blach o rozmiarach: 14" hi-hat (no tego akurat nie da się pomylić) oraz kolejno 16", 18", 20", 21" i 22". Ich przeznaczenie ma wyjść w praniu.

W AKCJI


Mamy do czynienia z talerzami ciemnymi ze słabo zaznaczonym atakiem. Szeroki zakres dynamiczny przy niezbyt dużej głośności. Wszystkie blaszki charakteryzuje powalająca ilość alikwotów. Ciekawe jest jednak to, że próbki, jakie można sobie odsłuchać na sabian.com, kompletnie nie oddają tego bogactwa, koncentrując się na większym zdefiniowaniu "tyknięcia" pałeczką. Tymczasem blachy w rzeczywistości brzmią szeroko i np. blacha 20" gra jako całość przy słabym wyróżnieniu punktu uderzenia pałką. Seria zachowuje ten sam charakter, ale słychać tu duże różnice miedzy poszczególnymi rozmiarami, co może świadczyć o indywidualnym podejściu do procesu produkcji. W talerzach 22" i 21" można doszukiwać się opcji ride, jednak tak naprawdę są to doskonałe crashe, ciemne, ciepłe i mięsiste, które sprawdzą się w grze podczas pokazów. Brak tu wyraźnego dzwonka blachy, przez co akcenty są w praktyce utrudnione. Pracują świetnie, gdy chcemy zagrać otwarcie i szeroko, ponieważ wzbudzające się tło to pasmo przyjemne dla ucha i nie zasłoni nam kolegów z zespołu.

Jeżeli chodzi o potencjalne crashe to bardziej do gustu przypadł nam 16" niż 18". 16" jest konkretniejszy, mamy wspaniały atak, eksplozję soczystości i szybkie, ale płynne wybrzmienie. 18" jest mniej okrzesana, ale może to być przydatne w sytuacjach wymagających bardziej stanowczych rozwiązań. Sabian robił zawsze dobre hi-haty i podobnie jest tym razem. Ciemny, pewny i stanowczy. Samo uderzenie nie jest może najmocniej zdefiniowane, ale jest czytelne, doskonale reaguje na pracę nogą, pozwalając na duże możliwości kolorowania. Dobry fachowiec będzie potrafił wycisnąć z tej pary blach bardzo dużo.

PODSUMOWANIE


Udana mini seria w obrębie rodziny Sabian HH. Mimo oczywistych podobieństw do wyżej wymienionych marek, talerze mają swój indywidualny charakter i z pewnością sympatycy firmy Sabian mogą spokojnie spróbować swoich sił z Vanguard. Rzecz jasna, wszystko jest uzależnione od naszych potrzeb. Nie będzie miał pociechy z tej serii perkusista metalowy ani ci, którzy potrzebują konkretnej głośności. Nie sprawdzą się też u tych, co grają gęsto, z krótkimi i szybkimi akcentami. Vanguard to przede wszystkim jazz w niemal wszystkich postaciach.

Pojedyncze talerze ubarwią też nasze sety w innych gatunkach muzycznych, chociaż raczej nie będą to blachy wiodące. Są to fenomenalne blachy do gry akustycznej w sytuacjach, gdy wymagana jest kontrola głośności. Tu będą nieocenione, ponieważ brzmią po prostu słodko dla ucha. Warto udać się do sklepu i przetestować instrumenty, bo jeżeli potrzebujemy specyficznych talerzy do szerokiej gry to Sabian HH Vanguard stają się bardzo poważną propozycją.

Dostarczył: Music Info (musicinfo.pl)

{Podsumowanie Plusy: Styl "vintage"
w dobrym wydaniu i takim
właśnie przeznaczeniu.
Świetne talerze do gry
akustycznej z racji pełnego
brzmienia przy średniej
głośności. Warty podkreślenia hi-hat.
Pomiędzy: Trzeba
znać właściwości tych
instrumentów, ponieważ nie
sprawdzą się w niektórych
popularnych gatunkach
muzycznych.
Minusy: Niestety cena
jest słona i najmniejsza 16"
blacha to koszt grubo ponad
1 tys. zł.}

Test ukazał się w numerze czerwiec 2016

[price] => 0.00 [price_old] => [meta_title] => [meta_description] => [meta_data] => [published] => 1 [date_modified] => 2018-01-02 09:26:46 [date_created] => 2016-11-09 09:28:18 [date_publish] => 2016-11-09 09:28:18 [date_publish_down] => 0000-00-00 00:00:00 [hits] => 0 [checked_out] => 0 [checked_out_time] => 0000-00-00 00:00:00 [ceneo_phrase] => [firm_name] => [firmId] => [firmAlias] => [firmWww] => [categoryTitle] => Blachy [link] => /sprzet/testy-sprzetu/blachy/3700-talerze-sabian-hh-vanguard [linkCategory] => /sprzet/testy-sprzetu/blachy )

Talerze Sabian HH Vanguard

Dodano: 09.11.2016
Rodzaj sprzętu: Blachy

Słynna seria HH kanadyjskiej firmy została ostatnio mocno odświeżona. Wśród wspaniałego grona klasycznych talerzy znalazła się nowa pod-seria o nazwie Vanguard.


Sabian zawsze miał bardzo intrygujące nazwy talerzy. Firma często bawiła się w słowotwórstwo, tworząc dwuznaczne nazwy swoich instrumentów. Mini seria lub pod-seria Vanguard sugeruje, że nie będziemy mieć do czynienia z jakimiś nowoczesnymi instrumentami. Rzeczywiście, jest to seria tzw. blach bez przeznaczenia, tzn. talerzy, które nie są dzielone na crash czy ride, to sam użytkownik ma zdecydować, jak je wykorzysta. Coś nam to przypomina? Oczywiście!

2 lata temu Zildjian wypuścił na rynek serię Kerope, która mimo słonej ceny podbiła serca i uszy perkusistów (testowane w numerze 9/2014). Niedawno wyszła na rynek seria Paiste Big Beat (prezentowana w numerze 4/2016, a nasz film dostępny jest na stronie Paiste), która składała się z talerzy o dużych rozmiarach bez przyporządkowanych rodzajów. Prawie równolegle z Paiste pojawiła się opisywana seria HH Vanguard. Wiadomo, przedstawiciele każdej z tych firm powiedzą, że ich blachy są wyjątkowe i różnią się od reszty nie tylko brzmieniem, ale całą koncepcją, tylko że taki kit mogą wciskać naiwnym Amerykanom. Grupa docelowa, czyli najważniejsza rzecz dla producenta, jest tu oczywista i idealnie się pokrywa w tych trzech przypadkach, także sorry…

TALERZE


Blaszki wykonane są z brązu B20, wykończenie jest tradycyjne z lekkim stylizowaniem na klimat vintage, na co wpływ mają również bardzo ubogie napisy, jakie firma naniosła na talerze. Delikatne ślady kucia, sugerującego ręczną pracę oraz równie subtelne ślady skrawania. Brak wspomnianych opisów crash i ride. Seria składa się z blach o rozmiarach: 14" hi-hat (no tego akurat nie da się pomylić) oraz kolejno 16", 18", 20", 21" i 22". Ich przeznaczenie ma wyjść w praniu.

W AKCJI


Mamy do czynienia z talerzami ciemnymi ze słabo zaznaczonym atakiem. Szeroki zakres dynamiczny przy niezbyt dużej głośności. Wszystkie blaszki charakteryzuje powalająca ilość alikwotów. Ciekawe jest jednak to, że próbki, jakie można sobie odsłuchać na sabian.com, kompletnie nie oddają tego bogactwa, koncentrując się na większym zdefiniowaniu "tyknięcia" pałeczką. Tymczasem blachy w rzeczywistości brzmią szeroko i np. blacha 20" gra jako całość przy słabym wyróżnieniu punktu uderzenia pałką. Seria zachowuje ten sam charakter, ale słychać tu duże różnice miedzy poszczególnymi rozmiarami, co może świadczyć o indywidualnym podejściu do procesu produkcji. W talerzach 22" i 21" można doszukiwać się opcji ride, jednak tak naprawdę są to doskonałe crashe, ciemne, ciepłe i mięsiste, które sprawdzą się w grze podczas pokazów. Brak tu wyraźnego dzwonka blachy, przez co akcenty są w praktyce utrudnione. Pracują świetnie, gdy chcemy zagrać otwarcie i szeroko, ponieważ wzbudzające się tło to pasmo przyjemne dla ucha i nie zasłoni nam kolegów z zespołu.

Jeżeli chodzi o potencjalne crashe to bardziej do gustu przypadł nam 16" niż 18". 16" jest konkretniejszy, mamy wspaniały atak, eksplozję soczystości i szybkie, ale płynne wybrzmienie. 18" jest mniej okrzesana, ale może to być przydatne w sytuacjach wymagających bardziej stanowczych rozwiązań. Sabian robił zawsze dobre hi-haty i podobnie jest tym razem. Ciemny, pewny i stanowczy. Samo uderzenie nie jest może najmocniej zdefiniowane, ale jest czytelne, doskonale reaguje na pracę nogą, pozwalając na duże możliwości kolorowania. Dobry fachowiec będzie potrafił wycisnąć z tej pary blach bardzo dużo.

PODSUMOWANIE


Udana mini seria w obrębie rodziny Sabian HH. Mimo oczywistych podobieństw do wyżej wymienionych marek, talerze mają swój indywidualny charakter i z pewnością sympatycy firmy Sabian mogą spokojnie spróbować swoich sił z Vanguard. Rzecz jasna, wszystko jest uzależnione od naszych potrzeb. Nie będzie miał pociechy z tej serii perkusista metalowy ani ci, którzy potrzebują konkretnej głośności. Nie sprawdzą się też u tych, co grają gęsto, z krótkimi i szybkimi akcentami. Vanguard to przede wszystkim jazz w niemal wszystkich postaciach.

Pojedyncze talerze ubarwią też nasze sety w innych gatunkach muzycznych, chociaż raczej nie będą to blachy wiodące. Są to fenomenalne blachy do gry akustycznej w sytuacjach, gdy wymagana jest kontrola głośności. Tu będą nieocenione, ponieważ brzmią po prostu słodko dla ucha. Warto udać się do sklepu i przetestować instrumenty, bo jeżeli potrzebujemy specyficznych talerzy do szerokiej gry to Sabian HH Vanguard stają się bardzo poważną propozycją.

Dostarczył: Music Info (musicinfo.pl)

{Podsumowanie Plusy: Styl "vintage"
w dobrym wydaniu i takim
właśnie przeznaczeniu.
Świetne talerze do gry
akustycznej z racji pełnego
brzmienia przy średniej
głośności. Warty podkreślenia hi-hat.
Pomiędzy: Trzeba
znać właściwości tych
instrumentów, ponieważ nie
sprawdzą się w niektórych
popularnych gatunkach
muzycznych.
Minusy: Niestety cena
jest słona i najmniejsza 16"
blacha to koszt grubo ponad
1 tys. zł.}

Test ukazał się w numerze czerwiec 2016