Wojtek Fedkowicz Noise Trio - Distant Heroes

Dodano: 17.04.2021
Maciej Nowak
Pojemność silnika (Ocena perkusisty)

85 /100
Pojemność baku (Ocena płyty)

75 /100

Gdyby legendarny serial Strefa Mroku miał swoją polską edycję w tych czasach, to niniejsza płyta mogłaby służyć jako soundtrack.

Napęd: Wojtek Fedkowicz (OkoArt 2020)

Typ silnika: jazz

Trasa: Album sygnowany nazwiskiem wybitnego krakowskiego perkusisty, który Noise Trio tworzy z Dominikiem Wanią oraz Jackiem Fedkowiczem, którzy obsługują kolejno fortepian i bas, ale też elektronikę. Czy płyta będzie wymagała od nas zwiększonej koncentracji i skupienia, żeby móc korzystać w pełni z muzyki?  Tajemnicą poliszynela jest, że wielu współczesnym artystom jazzowym, chcącym zademonstrować swoją oryginalność lub wręcz wyższość nad przeciętnym odbiorcą, często zdarza się po prostu męczyć słuchacza. Posłuchajmy więc co ma do zaoferowania „Distant Heroes”.

Głównym elementem napędzającym cały album, tworzącym jego oś i punkt odniesienia, jest ciągła współpraca na linii fortepian – perkusja, która płynnie przelewa się przez całość płyty. Mniej tu wymian i szarpania, a więcej płynności. Nie sposób tu się nie posłużyć wypowiedzią Jana Ptaszyna Wróblewskiego, który kiedyś tak pięknie opisał jedną z płyt: „Jest to muzyka do słuchania (…). Przyswajalna bez trzasku zwo­jów mózgowych przeciążonych pytaniem – co mi się w niej podoba?”. Mimo że Ptaszyn mówił tak ponad 30 lat temu na temat zupełnie innego projektu, to opis niemal idealnie pasuje do niniejszej płyty. Należałoby dodać jednak wyraźny element niepokoju, który przewija się od samego początku do końca, dzięki czemu nie musimy pić przesłodzonego naparu, a wytrwany napitek w mokry wieczór. Kolejnym ważnym punktem jest tu duża oszczędność i operowanie przestrzenią, która w połączeniu ze wspomnianym niepokojem oraz umiejętnym korzystaniem z barw, a także sporą dawką pogłosu, tworzy przyjemny suspens. Elektronika stała się już normalnym elementem współczesnej muzyki jazzowej i Trio korzysta z niej w sposób naturalny, nienachalny. Czasami jest jej więcej jak w „Norman’s Flight”, a czasami nie ma jej wcale.

Interesujące jest tu również subtelne sięganie do różnych stylistyk, ale w sposób niezwykle przemyślany, bo zgodny z duchem całej płyty, także pod kątem brzmieniowym w oparciu o flagowe instrumentarium. Jest to tym samym delikatne zaznaczenie, a nie wchodzenie w konkretną formę, która wybiłaby z wykreowanego nastroju. A ten niejednokrotnie przyjmuje transowy charakter, jak np. w „Imaginary Space”.

Niewątpliwe jednym z kluczowych punktów jest tu absolutny brak wokali, w każdej formie. Ma to swój duży plus, ponieważ możemy szybciej i szczelniej się zamknąć w całości muzyki i korzystać z niej jako swego rodzaju ścieżki dźwiękowej, wręcz w sposób podświadomy.

Jeżeli chodzi już o same bębny to jest to z pewnością świetna lekcja posługiwania się dynamiką za zestawem, ponieważ perkusista robi to w sposób absolutnie mistrzowski.

Wojtek potrafi kreować świetną bazę, która oprócz rytmicznej pulsacji, bardzo otwartej i wygodnej do improwizacji, ma w sobie także swoistą melodię. Z resztą, melodii album ma dużo i niektóre z nich mogłyby być spokojnie wykorzystane na potrzeby chociażby filmowe. Weźmy taki utwór jak „Hope”, który jest doskonałą wizytówką płyty, która ostatecznie aż się prosi do zapętlenie.

Wrażenia z jazdy: Jeżeli poszukujemy definicji często używanego, ale wciąż niedookreślonego słowa „klimat”, to możemy włączyć właśnie ten album. Dużo przestrzeni i swobody, ale też intrygującego niepokoju i szklistego mroku. Czy tak samo można tu mówić o nowoczesności? Raczej bardziej pasowałoby określić to mianem współczesności, ponieważ nie ma tu elementów, które wyrywałyby się przed szereg obecnie nam znanych środków wyrazu. Przejawia się to też w tej doskonałej chęci ponownego odtworzenia płyty.

Odcinki specjalne: Wojtek Fedkowicz nie ułatwia nam sprawy z racji równej pracy przez cały album. Posłuchajmy tłustego „Imaginary Space” oraz klasycznego „Baroque”.

Left image
Right image
nowość
Platforma medialna Magazynu Perkusista
Dlaczego warto kupić dostęp do serwisu Magazynu Perkusista?
Platforma medialna magazynu Perkusista to największy w Polsce zbiór wywiadów, testów, lekcji, recenzji, relacji i innych materiałów związanych z szeroko pojętą tematyką perkusyjną.
Dowiedz się więcej
Promocja! Miesiąc za "piątaka"