stdClass Object
(
    [id] => 1211
    [categories_id] => 1972
    [categories_type_id] => 1511
    [catalog_firm_id] => 
    [ulubionykiosk_id] => 
    [users_last_edit_id] => 
    [assets_id] => 
    [name] => DW Jazz Series
    [alias] => dw-jazz-series
    [introtext] => W poprzednim miesiącu mieliśmy przyjemność zaprezentować Wam trzy zestawy firmy DW serii Collectors. Tym razem przedstawiamy DW w odsłonie zdecydowanie jazzowej, wszakże to... DW Jazz. 
    [fulltext] =>  

Zestaw przyszedł do nas w konfiguracji: werbel - centrala - tom - floor. Mamy zatem mały komplet bębnów, jednak perkusiści do których propozycja jest adresowana, szczerze mówiąc, nie będą potrzebować więcej. Jeżeli zdecydują się na rozbudowę, nie ma oczywiście problemu. Możemy dobrać sobie bębny w każdym możliwym układzie oferowanym przez DW, a mianowicie fast, standard, traditional, alternate.

W tym celu zalecamy odwiedzić stronę DW www.dwdrums.com, gdzie znajdziemy całą gamę możliwości konfiguracji naszego cacka. Najlepiej w zakładce "drums" kliknąć "kitbuilder", wciągająca zabawka. Wróćmy do naszego zestawu dostarczanego przez PMI.

Wygląd

Parafrazując słynny cytat z Nowych Aten chciałoby się rzec, że "DW jakie jest, każdy widzi." Diabeł jednak tkwi w szczegółach, a w DW jest ich sporo - od lugów poprzez mocowania bębnów przez układ i łączenie warstw aż po ułożenie naciągów. Celowo wszystko to razem wrzucamy do jednego worka, by określić je jako perfekcyjne.

Chromowany hardware bębnów prezentuje się wyśmienicie. Dokładność wykonania, dbałość o szczegóły, doskonałe jakościowo materiały to wspólne cechy zestawu opisujące go w kontekście wykończenia. Możliwości, jakie oferuje DW odnośnie wyglądu są także olbrzymie, a nasz zestaw wydaje się być dobrany bardzo gustownie. Kolor zestawu określany jest mianem Natural Burnst Toast Fade, który to jest kolorem "customowym", co świadczy jedynie o tym, że katalog DW nie jest katalogiem zamkniętym.

Konstrukcja

Także w Jazz Series mamy do dyspozycji pełen zestaw opatentowanych przez firmę rozwiązań, jak np. Suspension Tom Mount czyli system mocowania tomów w taki sposób, by nie wpływał negatywnie na pracę bębna zarówno w kontekście ingerencji w korpus, jak i jego swobodną pracę, reagującego na siłę uderzenia (po prostu, żeby nie był zbyt sztywny). Rzecz jasna, bębny są pełne, bez elementów mocujących zarówno w centrali, jak i w tomie. Centralka ma 20 cali na 16 głębokości. Dwunastocalowy tom, floor o gabarytach 14 na 14 cali i klasyczny werbel 14 na 5. Mała centralka nie wymaga wykorzystania żadnych "lifterów" czy innych urządzeń mocujących niżej stopę. Nóżki od bębna są długie i stabilne, dzięki czemu uzyskamy odpowiedni dla nas rozstaw.

Podobnie, jak w Collectorsach, tak i tutaj mamy do czynienia z naciągami firmowymi firmy Remo. Tym razem mamy naciągi w pełni powlekane. Ich jakość jest zgodna z metką, jaką ma firma producenta, więc po dość wysokim koszcie bębnów problem wymiany membran możemy odłożyć na później.

Obręcze do naciągów są typu Die Cast. Bębny są konstrukcją na bazie 7 warstw (cztery zewnętrzne klonu i 3 środkowe eukaliptusa, które są istotą korpusu), co w zestawieniu z brzmieniem może niektórych zaskoczyć, ale o tym później. Brak w korpusach, na jego zewnętrznych częściach, dodatkowych ringów. Rozstawianie i mocowanie poszczególnych elementów zestawu przebiega szybko i prawidłowo.

Brzmienie

Wymienione powyżej rozwiązania konstrukcyjne mają silny bezpośredni wpływ na brzmienie zestawu. Pod tym kątem możemy nazwać je otwartymi, co wyraźnie słychać w pierwszej części prezentacji dźwiękowej, znajdującej się na załączonej do magazynu płycie.

Wpływ na to ma z pewnością brak ringów wewnątrz tomu, co pozwala mu na pełniejszą emisję, na większy oddech. Słychać wyraźnie, że bęben nie jest skoncentrowany w swym brzmieniu tylko pracuje swobodnie całą swoją kubaturą. Centralka jest dość głucha i nie wysuwa się na pierwszy plan. Ze względu na jej wielkość nie uzyskamy z niej przestrzennego dudnienia i nie ma mocnego ataku. Mimo wszystko jest słyszalna i doskonale komponuje się w zestawie. W ten sposób spełnia swoją rolę jako bęben basowy do muzyki jazzowej, doskonale uzupełniając cały set. Studnia także ma swój indywidualny charakter. Nie jest tak przestrzenna i otwarta, jak to jest w przypadku tomu - jest znacznie cieplejsza, ciemniejsza i bardziej płaska.

Werbel z przyjemnym szumem, ale także odrobinę "puszkowym" przydźwiękiem przy silniejszych uderzeniach zamyka cały set, który jest niezwykle kolorowy, ale spójny stylistycznie. Bębny charakteryzują się olbrzymią dynamiką i dają możliwość gry na różnych poziomach głośności. Może to być nieco kłopotliwe dla młodych pałkerów, którzy jeszcze nie bardzo potrafią kontrolować swoje uderzenia. Bębny błyskawicznie reagują na drobne zmiany w artykulacji i sile uderzenia. Słuchając całości mamy do czynienia z otwartymi, suchymi i ciepłymi, ale dość wysoko brzmiącymi bębnami.

Grając na nich gęsto nie uświadczymy tak niechcianego zlania się wszystkich instrumentów w jedną całość, otrzymując zamiast tego selektywne i przyjemne brzmienie wycięte niczym z old school?owych amerykańskich klubów jazzowych.

Podsumowanie

Jazz Series nie wymaga raczej specjalnego traktowania w kwestii siły uderzenia. Chodzi o to, że nie trzeba uderzać z określoną siłą, by wydobyć z nich wysokiej jakości dźwięk, jak to bywa w gorszych jakościowo bębnach, gdzie np. dopiero silne uderzenia pozwalają bębnom "gadać". Wspomniana powalająca dynamika daje szerokie możliwości manewru i jest istotnym czynnikiem powodującym, że na tych bębnach po prostu przyjemnie się gra.

Mimo wszystko nie zalecamy ich też perkusistom grającym łącznie: głośno i gęsto. Po prostu szkoda ograniczać tak kolorowy zestaw do jednej płaszczyzny - w stylistyce ostrego rocka czy szybkiego metalu szukalibyśmy innych zestawów. Wszystkimi kończynami podpisujemy się pod stwierdzeniem, że Jazz Series posiada w stu procentach nazwę adekwatną do swoich możliwości. Do tego podane jest to w najwyższej jakości wykończenia i brzmienia. Bardzo przyjemna konfiguracja doskonałych beczek. Perkusiści jazzowi powinni czym prędzej zapoznać się z tym zestawem bębnów.

{Podsumowanie Bębny DW Jazz Series to, mimo tak małego setu, ogromna kolorystyka i różnorodność brzmienia. Olbrzymiej wręcz dynamice towarzyszy niespotykana często podatność na siłę uderzenia co w połączenia z atrakcyjnym i wręcz perfekcyjnym wykonaniem sprawia, że zestaw DW Jazz to wręcz idealny set dla jazzowego wyjadacza.}

Dystrybucja: PMI
Testowali: Łukasz Chmieliński, Paweł Sapija, Maciej Nowak

[price] => [price_old] => [meta_title] => [meta_description] => [meta_data] => [published] => 1 [date_modified] => 2011-07-25 08:45:51 [date_created] => 2011-07-25 08:37:28 [date_publish] => 2011-07-25 08:37:28 [date_publish_down] => [hits] => 0 [checked_out] => 0 [checked_out_time] => 0000-00-00 00:00:00 [ceneo_phrase] => [firm_name] => [firmId] => [firmAlias] => [firmWww] => [categoryTitle] => Bębny [link] => /sprzet/testy-sprzetu/bebny/1211-dw-jazz-series [linkCategory] => /sprzet/testy-sprzetu/bebny )

DW Jazz Series

Dodano: 25.07.2011
Rodzaj sprzętu: Bębny
W poprzednim miesiącu mieliśmy przyjemność zaprezentować Wam trzy zestawy firmy DW serii Collectors. Tym razem przedstawiamy DW w odsłonie zdecydowanie jazzowej, wszakże to... DW Jazz.

Zestaw przyszedł do nas w konfiguracji: werbel - centrala - tom - floor. Mamy zatem mały komplet bębnów, jednak perkusiści do których propozycja jest adresowana, szczerze mówiąc, nie będą potrzebować więcej. Jeżeli zdecydują się na rozbudowę, nie ma oczywiście problemu. Możemy dobrać sobie bębny w każdym możliwym układzie oferowanym przez DW, a mianowicie fast, standard, traditional, alternate.

W tym celu zalecamy odwiedzić stronę DW www.dwdrums.com, gdzie znajdziemy całą gamę możliwości konfiguracji naszego cacka. Najlepiej w zakładce "drums" kliknąć "kitbuilder", wciągająca zabawka. Wróćmy do naszego zestawu dostarczanego przez PMI.

Wygląd

Parafrazując słynny cytat z Nowych Aten chciałoby się rzec, że "DW jakie jest, każdy widzi." Diabeł jednak tkwi w szczegółach, a w DW jest ich sporo - od lugów poprzez mocowania bębnów przez układ i łączenie warstw aż po ułożenie naciągów. Celowo wszystko to razem wrzucamy do jednego worka, by określić je jako perfekcyjne.

Chromowany hardware bębnów prezentuje się wyśmienicie. Dokładność wykonania, dbałość o szczegóły, doskonałe jakościowo materiały to wspólne cechy zestawu opisujące go w kontekście wykończenia. Możliwości, jakie oferuje DW odnośnie wyglądu są także olbrzymie, a nasz zestaw wydaje się być dobrany bardzo gustownie. Kolor zestawu określany jest mianem Natural Burnst Toast Fade, który to jest kolorem "customowym", co świadczy jedynie o tym, że katalog DW nie jest katalogiem zamkniętym.

Konstrukcja

Także w Jazz Series mamy do dyspozycji pełen zestaw opatentowanych przez firmę rozwiązań, jak np. Suspension Tom Mount czyli system mocowania tomów w taki sposób, by nie wpływał negatywnie na pracę bębna zarówno w kontekście ingerencji w korpus, jak i jego swobodną pracę, reagującego na siłę uderzenia (po prostu, żeby nie był zbyt sztywny). Rzecz jasna, bębny są pełne, bez elementów mocujących zarówno w centrali, jak i w tomie. Centralka ma 20 cali na 16 głębokości. Dwunastocalowy tom, floor o gabarytach 14 na 14 cali i klasyczny werbel 14 na 5. Mała centralka nie wymaga wykorzystania żadnych "lifterów" czy innych urządzeń mocujących niżej stopę. Nóżki od bębna są długie i stabilne, dzięki czemu uzyskamy odpowiedni dla nas rozstaw.

Podobnie, jak w Collectorsach, tak i tutaj mamy do czynienia z naciągami firmowymi firmy Remo. Tym razem mamy naciągi w pełni powlekane. Ich jakość jest zgodna z metką, jaką ma firma producenta, więc po dość wysokim koszcie bębnów problem wymiany membran możemy odłożyć na później.

Obręcze do naciągów są typu Die Cast. Bębny są konstrukcją na bazie 7 warstw (cztery zewnętrzne klonu i 3 środkowe eukaliptusa, które są istotą korpusu), co w zestawieniu z brzmieniem może niektórych zaskoczyć, ale o tym później. Brak w korpusach, na jego zewnętrznych częściach, dodatkowych ringów. Rozstawianie i mocowanie poszczególnych elementów zestawu przebiega szybko i prawidłowo.

Brzmienie

Wymienione powyżej rozwiązania konstrukcyjne mają silny bezpośredni wpływ na brzmienie zestawu. Pod tym kątem możemy nazwać je otwartymi, co wyraźnie słychać w pierwszej części prezentacji dźwiękowej, znajdującej się na załączonej do magazynu płycie.

Wpływ na to ma z pewnością brak ringów wewnątrz tomu, co pozwala mu na pełniejszą emisję, na większy oddech. Słychać wyraźnie, że bęben nie jest skoncentrowany w swym brzmieniu tylko pracuje swobodnie całą swoją kubaturą. Centralka jest dość głucha i nie wysuwa się na pierwszy plan. Ze względu na jej wielkość nie uzyskamy z niej przestrzennego dudnienia i nie ma mocnego ataku. Mimo wszystko jest słyszalna i doskonale komponuje się w zestawie. W ten sposób spełnia swoją rolę jako bęben basowy do muzyki jazzowej, doskonale uzupełniając cały set. Studnia także ma swój indywidualny charakter. Nie jest tak przestrzenna i otwarta, jak to jest w przypadku tomu - jest znacznie cieplejsza, ciemniejsza i bardziej płaska.

Werbel z przyjemnym szumem, ale także odrobinę "puszkowym" przydźwiękiem przy silniejszych uderzeniach zamyka cały set, który jest niezwykle kolorowy, ale spójny stylistycznie. Bębny charakteryzują się olbrzymią dynamiką i dają możliwość gry na różnych poziomach głośności. Może to być nieco kłopotliwe dla młodych pałkerów, którzy jeszcze nie bardzo potrafią kontrolować swoje uderzenia. Bębny błyskawicznie reagują na drobne zmiany w artykulacji i sile uderzenia. Słuchając całości mamy do czynienia z otwartymi, suchymi i ciepłymi, ale dość wysoko brzmiącymi bębnami.

Grając na nich gęsto nie uświadczymy tak niechcianego zlania się wszystkich instrumentów w jedną całość, otrzymując zamiast tego selektywne i przyjemne brzmienie wycięte niczym z old school?owych amerykańskich klubów jazzowych.

Podsumowanie

Jazz Series nie wymaga raczej specjalnego traktowania w kwestii siły uderzenia. Chodzi o to, że nie trzeba uderzać z określoną siłą, by wydobyć z nich wysokiej jakości dźwięk, jak to bywa w gorszych jakościowo bębnach, gdzie np. dopiero silne uderzenia pozwalają bębnom "gadać". Wspomniana powalająca dynamika daje szerokie możliwości manewru i jest istotnym czynnikiem powodującym, że na tych bębnach po prostu przyjemnie się gra.

Mimo wszystko nie zalecamy ich też perkusistom grającym łącznie: głośno i gęsto. Po prostu szkoda ograniczać tak kolorowy zestaw do jednej płaszczyzny - w stylistyce ostrego rocka czy szybkiego metalu szukalibyśmy innych zestawów. Wszystkimi kończynami podpisujemy się pod stwierdzeniem, że Jazz Series posiada w stu procentach nazwę adekwatną do swoich możliwości. Do tego podane jest to w najwyższej jakości wykończenia i brzmienia. Bardzo przyjemna konfiguracja doskonałych beczek. Perkusiści jazzowi powinni czym prędzej zapoznać się z tym zestawem bębnów.

{Podsumowanie Bębny DW Jazz Series to, mimo tak małego setu, ogromna kolorystyka i różnorodność brzmienia. Olbrzymiej wręcz dynamice towarzyszy niespotykana często podatność na siłę uderzenia co w połączenia z atrakcyjnym i wręcz perfekcyjnym wykonaniem sprawia, że zestaw DW Jazz to wręcz idealny set dla jazzowego wyjadacza.}

Dystrybucja: PMI
Testowali: Łukasz Chmieliński, Paweł Sapija, Maciej Nowak