stdClass Object
(
    [id] => 2730
    [categories_id] => 1972
    [categories_type_id] => 1511
    [catalog_firm_id] => 0
    [ulubionykiosk_id] => 
    [users_last_edit_id] => 770
    [assets_id] => 
    [name] => Zestaw Mapex Armory
    [alias] => zestaw-mapex-armory
    [introtext] => 

Podczas tegorocznych targów NAMM Show widzowie mieli okazję poznać nowy sprzęt od Mapex. My mieliśmy okazję przyjrzeć im się jeszcze bliżej, a dzięki polskiemu dystrybutorowi Mapex w Polsce, firmie Zibi, wkrótce powinniśmy znaleźć je w naszych sklepach.

[fulltext] =>


Seria Armory ma wypełnić lukę, jaka wkrótce pozostanie po zestawach Meridian. Nie powinniśmy tu jednak mówić o zastępstwie, ponieważ Armory wnosi zupełnie nową jakość i jest bardzo dobrym łącznikiem niższych serii, jak np. Horizon z seriami w pełni profesjonalnymi, jak chociażby bardzo udany Saturn IV czy też Black Panther. Wśród nowości firmy pojawi się także zestaw Mars. My tymczasem skupmy się na Armory, ponieważ jest co podziwiać.

BUDOWA


Tak, jak wspomnieliśmy, bębny reprezentują nową jakość, czego pierwszym dowodem jest budowa korpusów. Ostatnimi czasy bardzo popularne stało się łączenie gatunków drewna i tak jest właśnie tutaj. Mamy tu 7,2 mm grubości, gdzie warstwy zarówno wewnątrz, jak i zewnątrz wykonane są z brzozy, natomiast środek korpusu zrobiony jest z klonu.

Kolejnym nowym elementem jest tutaj zastosowanie nowej technologii wykończeń krawędzi korpusu. Chodzi tu SoniClear, które ma za zadanie łatwiejsze nałożenie naciągu na korpus i uproszczenie strojenia. Dodajmy jednak, że nasze zestawy mają domyślnie chińskie Remo. SoniClear to klasyczne ścięcie od wewnątrz pod kątem 45 stopni do wysokości klonowego wnętrza korpusu, które to płasko przechodzi na zewnątrz korpusu. Jest to tegoroczna nowość, którą możemy znaleźć w zestawach Armory, Mars oraz werblach Armory. Prawdopodobnie, jeżeli system się przyjmie, to pojawi się w Saturn IV, z którego Armory zapożyczyło sobie bardzo ważny element o prawie tej samej nazwie. SoniClear Tom Suspension System czyli mocowanie, o którym sporo pisaliśmy przy okazji testów Mapex Saturn IV. Polega na tym, że "uchwyty mocujące nie znajdują się na obręczy tylko pod lugami, przez co żadna ze śrub nie jest obciążona. Tomy nie są mocowane sztywno, pracują lekko i swobodnie, dając spokojnie rezonować korpusom. By bęben nie obijał się o mocowanie i nie niszczył korpusu, właśnie na korpusie umieszczono mały punkt oparcia, z którym styka się stopka systemu mocowania." (Perkusista 10/13)

Z pewnością uwagę przykuwa tu wykończenie zestawu i jego kolorystyka. Prezentowany kolor to Magma Red z pięknym czarnym hardware. Na chwilę obecną dostępnych jest jeszcze pięć innych kolorów. Warto zwrócić uwagę również na hardware, który nie wchodzi w skład zestawu. Jest to zupełnie nowy typ żelastwa, specjalnie przygotowany pod zestawy Armory.

W skład zestawu wchodzi za to wspaniały stalowy werbel 14"x5,5" o nazwie Tomahawk (Mapex naprawdę ma dar wymyślania nazw werbli). Jest on zgoła inny od zestawu, ale ma to swoje uzasadnienie w tym, że musi pasować do wszystkich wersji kolorystycznych. Jest to instrument stalowy o grubości 1 mm i na jego lustrzanym korpusie przechodzi 10 lugów góra-dół. O ile tomy mają obręcze potrójnie zakrzywione 1,6 mm, to werbel ma 2,3 mm Super Hoops. 20 stalowych sprężyn trzymanych jest przez mosiężne płytki. Warto dodać, że oprócz Tomahawk są jeszcze cztery nowe werble z serii Armory.

Jeżeli chodzi o wygląd zestawu to mamy tu także nowe lugi i nóżki z izolacją, dokładnie takie, jakie są w Saturnie IV. Mocowanie tomów jest bezinwazyjne, jeżeli chodzi o centralkę i polega na zawieszeniu na clampie do statywu. Mocowanie "L" jest chromowane. Wracając do hardware, który nie jest w zestawie, dostępny jest czarny, chromowany lub czarno-chromowany. Trzeba jednak przyznać, że w naszym zestawie, gdzie hardware bębnów jest czarny, hardware statywowy w wersji czarnej jest strzałem w dziesiątkę. Jeżeli chodzi o wymiary bębnów to mamy bardzo proste rozwiązanie w postaci dwóch wersji, płytszej i głębszej z tą samą centralą 22"x18".

GRA


Nasz zestaw posiada tomy płytsze czyli 10"x7", 12"x8", floory 14"ix12" 16"x14". Jeżeli chcemy więcej ciała to możemy zamówić zestaw głębszy o cal na tomach i dwa na floorach.

Zestaw ma kilka elementów, które mogą nam ukazać różnice w brzmieniu. Czy jednocześnie ma pokazać nam, że jest to lepsze? Chyba nie, ponieważ nie ma co ukrywać, że są instrumenty wykorzystujące kompletnie odmienne rodzaje zakończeń korpusów i brzmią równie świetnie. To samo tyczy się budulca. Teoretycznie w naszym zestawie wykorzystanie brzozy i klonu ma na celu wyciągnięcie najlepszych cech tych dwóch gatunków drewna. Skoncentrowana brzoza oraz ciepły i jasny klon ściśnięty między nią. Inną sprawą jest fakt połączenia kilku rozwiązań razem i to, czy będą współgrać ze sobą, dając pożądany efekt brzmieniowy.

W przypadku Armory mamy zwiększony kontakt naciągu z korpusem, przez co więcej do powiedzenia będzie miało samo drewno. Uzyskamy dzięki temu bardziej miękkie, ciemniejsze i nieco cieplejsze brzmienie. Da się tu wyczuć ten przyjemny drewniany charakter instrumentu, który bardzo trudno opisać słowami, jednak z pewnością pokiwacie głową w momencie, gdy uderzycie w instrument i powiecie: "Aaa, tak, rzeczywiście". Bębny nie wybrzmiewają przez to specjalnie długo, mają konkretny atak i jak na swoją półkę gatunkową przyzwoity zakres dynamiczny. Centralka jest donośna i mocno rezonuje, potrzeba będzie odrobiny wytłumienia, ale niezbyt dużo, by nie zgasić jej charakteru. Brzmi konsekwentnie do całości zestawu.

PODSUMOWANIE


Zestawem Armory Mapex pokazał, że ma się bardzo dobrze i półka bębnów półprofesjonalnych w ich wykonaniu to perkusje, które jeszcze kilka lat temu kwalifikowane byłyby jako w pełni zawodowe. W Armory da się znaleźć kilka elementów, robionych taśmowo, jednak jako całość mamy zestaw naprawdę godnych polecenia bębnów. Do tego dochodzi kolekcja werbli oraz specjalnie przygotowany hardware. Wykorzystanie kilku rozwiązań z Saturn IV oznacza, że firma będzie dalej szła do przodu, rozwijając się. My czekamy, aż w nasze ręce trafi zestaw Mars, ponieważ bardzo chętnie porównalibyśmy go do Armory ze względu na w miarę podobną półkę użytkowników docelowych. Póki co odsyłamy do Armory perkusistów, stawiających kolejne kroki w perkusyjnym rzemiośle, zdecydowanych na granie.

Dostarczył: Zibi www.emuzyk.pl
www.mapexdrums.com

Test ukazał się w numerze marzec 2014

{Podsumowanie Plusy:
+ wykorzystanie elementów Saturn IV,
+ jakość wykończenia,
+ spójność brzmieniowa..
Minusy:
- lepsze firmowe naciągi.}

[price] => 0.00 [price_old] => [meta_title] => [meta_description] => [meta_data] => [published] => 1 [date_modified] => 2018-01-02 09:41:46 [date_created] => 2014-06-17 06:45:02 [date_publish] => 2014-06-17 06:45:02 [date_publish_down] => 0000-00-00 00:00:00 [hits] => 0 [checked_out] => 0 [checked_out_time] => 0000-00-00 00:00:00 [ceneo_phrase] => [firm_name] => [firmId] => [firmAlias] => [firmWww] => [categoryTitle] => Bębny [link] => /sprzet/testy-sprzetu/bebny/2730-zestaw-mapex-armory [linkCategory] => /sprzet/testy-sprzetu/bebny )

Zestaw Mapex Armory

Dodano: 17.06.2014
Rodzaj sprzętu: Bębny

Podczas tegorocznych targów NAMM Show widzowie mieli okazję poznać nowy sprzęt od Mapex. My mieliśmy okazję przyjrzeć im się jeszcze bliżej, a dzięki polskiemu dystrybutorowi Mapex w Polsce, firmie Zibi, wkrótce powinniśmy znaleźć je w naszych sklepach.


Seria Armory ma wypełnić lukę, jaka wkrótce pozostanie po zestawach Meridian. Nie powinniśmy tu jednak mówić o zastępstwie, ponieważ Armory wnosi zupełnie nową jakość i jest bardzo dobrym łącznikiem niższych serii, jak np. Horizon z seriami w pełni profesjonalnymi, jak chociażby bardzo udany Saturn IV czy też Black Panther. Wśród nowości firmy pojawi się także zestaw Mars. My tymczasem skupmy się na Armory, ponieważ jest co podziwiać.

BUDOWA


Tak, jak wspomnieliśmy, bębny reprezentują nową jakość, czego pierwszym dowodem jest budowa korpusów. Ostatnimi czasy bardzo popularne stało się łączenie gatunków drewna i tak jest właśnie tutaj. Mamy tu 7,2 mm grubości, gdzie warstwy zarówno wewnątrz, jak i zewnątrz wykonane są z brzozy, natomiast środek korpusu zrobiony jest z klonu.

Kolejnym nowym elementem jest tutaj zastosowanie nowej technologii wykończeń krawędzi korpusu. Chodzi tu SoniClear, które ma za zadanie łatwiejsze nałożenie naciągu na korpus i uproszczenie strojenia. Dodajmy jednak, że nasze zestawy mają domyślnie chińskie Remo. SoniClear to klasyczne ścięcie od wewnątrz pod kątem 45 stopni do wysokości klonowego wnętrza korpusu, które to płasko przechodzi na zewnątrz korpusu. Jest to tegoroczna nowość, którą możemy znaleźć w zestawach Armory, Mars oraz werblach Armory. Prawdopodobnie, jeżeli system się przyjmie, to pojawi się w Saturn IV, z którego Armory zapożyczyło sobie bardzo ważny element o prawie tej samej nazwie. SoniClear Tom Suspension System czyli mocowanie, o którym sporo pisaliśmy przy okazji testów Mapex Saturn IV. Polega na tym, że "uchwyty mocujące nie znajdują się na obręczy tylko pod lugami, przez co żadna ze śrub nie jest obciążona. Tomy nie są mocowane sztywno, pracują lekko i swobodnie, dając spokojnie rezonować korpusom. By bęben nie obijał się o mocowanie i nie niszczył korpusu, właśnie na korpusie umieszczono mały punkt oparcia, z którym styka się stopka systemu mocowania." (Perkusista 10/13)

Z pewnością uwagę przykuwa tu wykończenie zestawu i jego kolorystyka. Prezentowany kolor to Magma Red z pięknym czarnym hardware. Na chwilę obecną dostępnych jest jeszcze pięć innych kolorów. Warto zwrócić uwagę również na hardware, który nie wchodzi w skład zestawu. Jest to zupełnie nowy typ żelastwa, specjalnie przygotowany pod zestawy Armory.

W skład zestawu wchodzi za to wspaniały stalowy werbel 14"x5,5" o nazwie Tomahawk (Mapex naprawdę ma dar wymyślania nazw werbli). Jest on zgoła inny od zestawu, ale ma to swoje uzasadnienie w tym, że musi pasować do wszystkich wersji kolorystycznych. Jest to instrument stalowy o grubości 1 mm i na jego lustrzanym korpusie przechodzi 10 lugów góra-dół. O ile tomy mają obręcze potrójnie zakrzywione 1,6 mm, to werbel ma 2,3 mm Super Hoops. 20 stalowych sprężyn trzymanych jest przez mosiężne płytki. Warto dodać, że oprócz Tomahawk są jeszcze cztery nowe werble z serii Armory.

Jeżeli chodzi o wygląd zestawu to mamy tu także nowe lugi i nóżki z izolacją, dokładnie takie, jakie są w Saturnie IV. Mocowanie tomów jest bezinwazyjne, jeżeli chodzi o centralkę i polega na zawieszeniu na clampie do statywu. Mocowanie "L" jest chromowane. Wracając do hardware, który nie jest w zestawie, dostępny jest czarny, chromowany lub czarno-chromowany. Trzeba jednak przyznać, że w naszym zestawie, gdzie hardware bębnów jest czarny, hardware statywowy w wersji czarnej jest strzałem w dziesiątkę. Jeżeli chodzi o wymiary bębnów to mamy bardzo proste rozwiązanie w postaci dwóch wersji, płytszej i głębszej z tą samą centralą 22"x18".

GRA


Nasz zestaw posiada tomy płytsze czyli 10"x7", 12"x8", floory 14"ix12" 16"x14". Jeżeli chcemy więcej ciała to możemy zamówić zestaw głębszy o cal na tomach i dwa na floorach.

Zestaw ma kilka elementów, które mogą nam ukazać różnice w brzmieniu. Czy jednocześnie ma pokazać nam, że jest to lepsze? Chyba nie, ponieważ nie ma co ukrywać, że są instrumenty wykorzystujące kompletnie odmienne rodzaje zakończeń korpusów i brzmią równie świetnie. To samo tyczy się budulca. Teoretycznie w naszym zestawie wykorzystanie brzozy i klonu ma na celu wyciągnięcie najlepszych cech tych dwóch gatunków drewna. Skoncentrowana brzoza oraz ciepły i jasny klon ściśnięty między nią. Inną sprawą jest fakt połączenia kilku rozwiązań razem i to, czy będą współgrać ze sobą, dając pożądany efekt brzmieniowy.

W przypadku Armory mamy zwiększony kontakt naciągu z korpusem, przez co więcej do powiedzenia będzie miało samo drewno. Uzyskamy dzięki temu bardziej miękkie, ciemniejsze i nieco cieplejsze brzmienie. Da się tu wyczuć ten przyjemny drewniany charakter instrumentu, który bardzo trudno opisać słowami, jednak z pewnością pokiwacie głową w momencie, gdy uderzycie w instrument i powiecie: "Aaa, tak, rzeczywiście". Bębny nie wybrzmiewają przez to specjalnie długo, mają konkretny atak i jak na swoją półkę gatunkową przyzwoity zakres dynamiczny. Centralka jest donośna i mocno rezonuje, potrzeba będzie odrobiny wytłumienia, ale niezbyt dużo, by nie zgasić jej charakteru. Brzmi konsekwentnie do całości zestawu.

PODSUMOWANIE


Zestawem Armory Mapex pokazał, że ma się bardzo dobrze i półka bębnów półprofesjonalnych w ich wykonaniu to perkusje, które jeszcze kilka lat temu kwalifikowane byłyby jako w pełni zawodowe. W Armory da się znaleźć kilka elementów, robionych taśmowo, jednak jako całość mamy zestaw naprawdę godnych polecenia bębnów. Do tego dochodzi kolekcja werbli oraz specjalnie przygotowany hardware. Wykorzystanie kilku rozwiązań z Saturn IV oznacza, że firma będzie dalej szła do przodu, rozwijając się. My czekamy, aż w nasze ręce trafi zestaw Mars, ponieważ bardzo chętnie porównalibyśmy go do Armory ze względu na w miarę podobną półkę użytkowników docelowych. Póki co odsyłamy do Armory perkusistów, stawiających kolejne kroki w perkusyjnym rzemiośle, zdecydowanych na granie.

Dostarczył: Zibi www.emuzyk.pl
www.mapexdrums.com

Test ukazał się w numerze marzec 2014

{Podsumowanie Plusy:
+ wykorzystanie elementów Saturn IV,
+ jakość wykończenia,
+ spójność brzmieniowa..
Minusy:
- lepsze firmowe naciągi.}