Międzynarodowy Festiwal Perkusyjny Źródła i Inspiracje 2018

Dodano: 27.11.2018

W dniach od 7 do 10 listopada 2018 roku, w Akademii Muzycznej w Krakowie odbyła się 12. edycja Międzynarodowego Festiwalu Perkusyjnego Źródła i Inspiracje.

Jak co roku festiwal zorganizowany został na bardzo wysokim poziomie, a różnorodność programu mogła zaciekawić każdego, nie tylko perkusistów. Oprócz koncertów odbywały się również warsztaty z zaproszonymi artystami. Każde z tych wydarzeń było w innym stylu. Dlaczego? Jak mówi prof. dr hab. Jan Pilch, pomysłodawca i twórca festiwalu: "Idea festiwalu powstała już wiele lat temu. Chciałem, by poza taką codzienną dydaktyką rozszerzyć sposób postrzegania tego instrumentu. Chciałem wyjść poza kanony klasycznej perkusji. Jest to związane z tym, że interesuje mnie wiele odmian muzyki perkusyjnej. Pomyślałem, że przybliżę tę muzykę studentom, dam im szansę zetknięcia się z nią, że pokażę muzykę źródłową, czyli wykonywaną przez oryginalnych twórców. Jeśli więc mówimy o hinduskiej muzyce, to zapraszam Hindusów, bo oni grają ją najlepiej. Jeżeli chcemy zająć się np. tym, co dzieje się na Dalekim Wschodzie, Japonii, zapraszamy muzyków stamtąd. Byłem ciekaw, co powstanie dzięki inspiracji tą muzyką. Stąd tytuł festiwalu". Tak też było i tym razem, wszechstronna muzyka, różnorodne style, a co za tym idzie, odmienni wykonawcy. Na scenie Sali Koncertowej Akademii Muzycznej zaprezentowali się artyści z Kuby, Izraela, Finlandii, Niemiec, a także Polski.

Cecylia Staneska i Amadrums

Pierwszy dzień Festiwalu rozpoczął koncert pod tytułem „Współczesna kameralistyka perkusyjna”. Program koncertu składał się z utworów kameralnych wykonanych przez dwie grupy perkusyjne: krakowską Amadrums, pod kierownictwem prof. dr hab. Jana Pilcha oraz grupę perkusyjną z Hochschule für Music Nürnberg, pod kierownictwem prof. Radosława Szarka. Usłyszeliśmy m.in. Suite en concert pour flute et percussion Andre Joliveta czy Snow in June Tana Duna. Utwory te emanując świeżością i energią, są przykładem na to, iż połączenie instrumentów perkusyjnych z fletem czy wiolonczelą może być nadzwyczaj interesujące. Któż by pomyślał, że zwykłe kamienie, gazety lub puszki po konserwach mogą urozmaicić dźwięki wydobywane z tychże instrumentów. Tym jest właśnie muzyka współczesna – z każdym utworem ukazuje coś nowatorskiego. Takim utworem był również Siderals Marty Ptaszyńskiej. Kompozycja dosyć nietypowa, ponieważ napisana na dwa kwintety perkusyjne oraz na projekcję świetną. Słuchacze mieli możliwość popatrzenia na utwór przez pryzmat synestety, czyli osoby, która „widzi muzykę kolorami”. Iluminacja świetlna, która została zawarta w partyturze doskonale odzwierciedlała charakter kompozycji.

Ernesto Simpson

Amir Bresler

Motywem przewodnim drugiego dnia był zestaw perkusyjny. Uczestnicy mieli możliwość wzięcia udziału w warsztatach poprowadzonych przez dwóch znakomitych bębniarzy – Ernesto Simpsona z Kuby oraz Amira Breslera pochodzącego z Izraela. Artyści przekazali cenne wskazówki, które z pewnością pomogą młodym słuchaczom w rozwijaniu i urozmaiceniu ich własnego warsztatu. Ernesto podkreślił jak ważna jest praca nad samym sobą, mówił: „nieraz ćwiczyłem tyle, że zapominałem przez cały dzień o jedzeniu”. W grze obydwu muzyków widać odniesienia do kultur, w których się ukształtowali. Przeróżne skomplikowane rytmy, w mistrzowski sposób łączone ze sobą, idealnie urozmaicały muzykę jazzową. Dlatego też wieczorny koncert zyskał nazwę „Perkusja zmienną jest – różne oblicza jednego instrumentu”. Ernesto i Amir zaprezentowali się wraz z zespołami. Pierwszy z nich emanował dojrzałością i widocznym ogromnym doświadczeniem scenicznym, a drugi pokazał siłę młodości i niezwykłego połączenia muzyki jazzowej z muzyką klubową. Sam koncert zgromadził ogromną liczbę pasjonatów zestawu perkusyjnego.

Panu Savolainen

Piątkowy wieczór skupił się wokół melodycznych instrumentów perkusyjnych. „Perkusyjnymi melodykami” byli Panu Savolainen – wibrafonista oraz Vladislav Nadishana grający na hangu. Wykonawcy zachwycili odbiorców niezwykłą subtelnością. Wibrafonista ze swoim zespołem HERD pokazał doskonałe wyczucie swingu, połączone ze zgrabnie tworzonymi piosenkami, oraz dbałość o wszystkie szczegóły. Z kolei trio, w skład którego wchodził wiolonczelista, perkusista oraz lider grający na hang drumie, już przed koncertem wzbudzał zainteresowanie. Wykorzystanie hanga, z którego artysta wydobywał relaksujące, pełne harmonii melodie, świetnie komponowało się z wiolonczelą, cajonem oraz różnymi perkusjonaliami. Sam artysta jest wielkim nowatorem, gdyż tworzy instrumenty oraz nadaje nowe życie tym, uznanym za etniczne. Kolejnego dnia Panu i Vladislav poprowadzili warsztaty, podczas których odpowiedzieli na wiele pytań dotyczących koncertu.

Vladislav Nadishana

Sobotni, finałowy koncert pod nazwą „Młoda polska perkusja – nadzieje na przyszłość”, podsumował wszystkie dni festiwalu. Zabrzmiały różne utwory kameralne, wykonane przez studentów polskich Akademii Muzycznych. Poziom ich gry wykazał, że zapowiadają się na świetnych, zawodowych muzyków. Gościem specjalnym był młody duet Dalbergia Duo, złożony z absolwentek Akademii Muzycznych Łodzi i Krakowa. Obie marimbafonistki odnoszą liczne sukcesy na scenie międzynarodowej. Uczestnikom festiwalu zaprezentowały m.in. prawykonanie utworu Gordona Stouta Parrots in Peril.

Wysoki poziom, wszechstronność oraz współpraca – właśnie w tym tkwi idea Festiwalu Źródła i Inspiracje. Wpisuje się w to zarówno zróżnicowany program, bogate instrumentarium, jak również niepowtarzalny klimat. Klimat jaki tworzą perkusiści, których współpraca ma charakter partnerski, a dzięki wzajemnym inspiracjom daje możliwość ciągłego rozwoju.

Kinga Kazimierska i Karolina Tama