Katarzyna Olter - Był taki chłopak. Jacek Olter - wspomnienia

Dodano: 01.02.2021
Maciej Nowak

Nie jest to książka muzyczna, a tym bardziej perkusyjna, mimo że wypowiadają się muzycy…

Napęd: Katarzyna Olter i przyjaciele

Typ silnika: książka w twardej oprawie, 150 stron, czarno białe zdjęcia.

Trasa: Jacek Olter wciąż jest postacią bardzo tajemniczą dla wielu fanów bębnów. Spora grupa muzyków wypowiada się na temat jego umiejętności z wielkim uznaniem, nie stroniąc od bardzo mocnych określeń opisujących skalę talentu perkusisty.
Niniejsza pozycja książkowa jest więc bardzo ciekawym i wartościowym źródłem informacji na temat życia muzyka. Pamiętajmy jednak, by usiąść do lektury z odpowiednią świadomością prezentowanej treści. W pierwszej części siostra muzyka opisała historie i wątki z dziecięcego okresu życia, a z racji dużego zżycia z bratem wiele wydarzeń Jacka Oltera to również wydarzenia pani Katarzyny. Opisuje dom rodzinny i to w jaki sposób młody Jacek (jeszcze Tomaszewicz) wciągał się w perkusję. Jest to też pozycja ciekawa z perspektywy rodzinnego miasta muzyka, ponieważ autorka opisuje miejsca i środowisko w jakim dorastali.

W pewnym momencie perkusista pozostawia za sobą rodzinną Piłę i rozpoczyna życie na własny rachunek w Trójmieście. W tym momencie dochodzimy do niezwykle trudnego dla każdego kronikarza momentu (co doskonale zaznacza we wstępie Marek Kulec) jakim jest zgromadzenie wypowiedzi osób, które w tym czasie tworzyły otoczenie muzyka.

Tu z dużą dawką energii i ciekawych treści wkracza Tymon Tymański, któremu daleko do często spotykanego, sztampowego sposobu wspominania postaci i kwiecistym językiem, dynamicznie opisuje wiele konkretnych zdarzeń, które bardzo mocno przybliżają osobę Jacka Oltera na wielu płaszczyznach. Jest to z pewnością jedna z silniejszych części książki. Ciekawie opowiadają również m.in. Leszek Możdżer czy też Olo Walicki, który widział się z Olterem tuż przed feralnym zdarzeniem stycznia 2001 roku.

Doskonałą rolę odgrywa bogaty zestaw różnorodnych fotografii, w zasadzie z każdego okresu życia perkusisty (łącznie z zaprezentowanym orzeczeniem komisji wojskowej).

Całość pozostawia jednak bardzo dużo niedopowiedzeń, kilka wątków, mimo że poruszone, nie są wyjaśnione lub czytelniej wytłumaczone, jak chociażby okoliczności zmiany nazwiska z Tomaszewicz na Olter. W sytuacjach bardziej osobistych czy też drażliwych wystarczyłoby chociażby jedno zdanie komentarza, skoro i tak temat został poruszony.

Katarzyna Olter wniosła niezwykle ważną dawkę informacji do tego co już mogliśmy zobaczyć i usłyszeć w filmach dokumentalnych „Miłość” Filipa Dzierżawskiego z 2013 roku oraz „Olter” z 2004 roku.

Wrażenia z jazdy: Nie jest to książka muzyczna, a tym bardziej perkusyjna, mimo że wypowiadają się muzycy, a sama perkusja przewija się tu nieustannie. Jest to wspomnienie brata z punktu widzenia młodszej siostry, a dla nas, osób z zewnątrz, osób postronnych, jest to przybliżenie postaci niezwykłego muzyka.

Patrząc na dzieciństwo, dorastanie i dorosłe losy Jacka Oltera nie ma cienia wątpliwości, że jest to materiał na ciekawy, poruszający film fabularny, nie tylko dla melomanów.

Left image
Right image
nowość
Platforma medialna Magazynu Perkusista
Dlaczego warto kupić dostęp do serwisu Magazynu Perkusista?
Platforma medialna magazynu Perkusista to największy w Polsce zbiór wywiadów, testów, lekcji, recenzji, relacji i innych materiałów związanych z szeroko pojętą tematyką perkusyjną.
Dowiedz się więcej
Promocja! Miesiąc za "piątaka"