Nietaktownie z Wojtkiem Deręgowskim: Grooviące przejścia

Dodano: 27.07.2020

W moim podejściu do groovu najważniejszym elementem jest backbeat, a więc mocne akcenty na werblu, przypadające na 2 i 4, nadające kształt beatowi oraz spajające cały zespół.

Z taką rytmiką spotykamy się w najpopularniejszych i najczęściej występujących groovach w muzyce rozrywkowej. W końcu nie bez powodu na koncertach klaszczemy na 2 i 4…

Jako perkusiści musimy mieć świadomość, jak ważna jest precyzja i feeling, związany z groovem. W poniższych zagadnieniach skupię się jednak na przeciwnym biegunie gry na perkusji – przejściach. Jak dopasować przejście do groovu? Jak podtrzymać jego drive? Jak wkleić się w stylistykę oraz zagrać ciekawy drum fill, nie przeszkadzając tym samym muzyce?

Na powyższe dylematy jednym z rozwiązań jest wplecenie backbeatu w przejście. Cokolwiek w nim nie zagramy, akcent na werblu na 2 i 4 zawsze musi się tam znaleźć, dzięki czemu mamy wrażenie większej spójności z groovem. W kilku krokach przedstawię, jak rozwinąć temat od prostego przejścia do swobodnej improwizacji w jego obrębie.

Na początek w przykładowym ósemkowym groovie gramy proste półtaktowe przejście, a całą frazę zamykamy w dwutaktowej pętli.

Lewa ręka pozostaje na werblu, co ułatwia myślenie o przejściu. Uruchamiamy tutaj pewną automatykę, związaną nie tylko ze słuchem (nieustający werbel na 2 i 4), ale również z ruchem ręki, który się nie zmienia.

Skomplikujmy nieco przejście – lewa ręka zmuszona jest teraz do grania również na floor tomie, przez co traci swoją monotonię ruchu i nakłania do przeniesienia naszego skupienia na dźwięk. Zachęcam do dalszej modyfikacji tego krótkiego przejścia.

W kolejnym kroku przejście wpisujemy w cały takt. Tutaj nie tylko „4” przypada w jego obrębie, ale musimy pamiętać również o „2”. Chcemy, by uderzenia werbla były jak najbardziej zbliżone dynamiką, brzmieniem i feelingiem do tych z groovu.

Powyższe przejście łatwo zapamiętać, gdyż korzystamy w nim dwukrotnie z tego samego stickingu. Zauważmy, że modyfikacja jedynie orkiestracji (użytych instrumentów) daje wiele możliwości przejść o różnym brzmieniu przy użyciu tych samych znanych już narzędzi. Jako ćwiczenie oraz rozwinięcie tematu wymyśl trzy różne przejścia, w których na 2 i 4 przypada werbel. W innych aspektach jednak pozostaw totalną dowolność – możesz używać różne wartości rytmiczne, schematy, orkiestracje, długości frazy itd. Jako przygotowanie do improwizacji polecam wzajemne przeplatanie i wymieszanie nauczonych przejść.

Nabranie swobody w improwizacji w obrębie danego tematu nie jest kwestią kilku godzin pracy. Jest to dużo dłuższy proces, wymagający wielu prób, odpowiedniego nastawienia, a przede wszystkim słuchania i myślenia muzyką. Trzeba również pozbyć się barier, takich, jak choćby granie werbla tylko lewą ręką. Tego typu ograniczenia zawężają muzykalność i ograniczają naszą kreatywność. Oczywiście nie w każdym groovie akcent werbla przypada na 2 i 4. Choć zdarza się to rzadziej, możemy natrafić na synkopę (przesunięcie akcentu). Wtedy chcąc uzyskać efekt spójności i nieustającego drive’u, w przejściu werbel umieszczamy w tym samym miejscu, co w groovie.

Przykładową synkopą jest przesunięcie werbla z „2” na „2 i”, co odzwierciedlamy w przejściu.

Dokładnie takie podejście zastosujemy również w przypadku groovów w nieparzystych metrach, gdzie akcent werbla może przypadać nieregularnie.

 

Quiz – Prawda czy fałsz?
1 / 12
Black Sabbath zagrało w Polsce przynajmniej jeden koncert z Billem Wardem za bębnami.
Dalej !