Nietaktownie z Wojtkiem Deręgowskim: Kreatywna improwizacja

Dodano: 07.01.2020
Autor: Wojtek Deręgowski

Zagadnienie improwizacji często przyprawia o dreszcze zarówno początkujących, jak i nieco bardziej zaawansowanych perkusistów.

Nic dziwnego, bo sztuka ta zazwyczaj wiąże się z wielką swobodą w grze na instrumencie, płynnością w poruszaniu po nim oraz świadomością rytmu i dźwięków, które wydobywamy. Chciałbym nieco przybliżyć dany temat oraz pokazać, że tak naprawdę nie ma się czego bać. W kilku punktach przedstawię pomysł na kreatywne podejście do improwizacji przy użyciu podstawowych narzędzi, czyli jedynek. Niejednokrotnie jest to również baza moich improwizacji, pewien punkt startowy, który dalej rozwijam tworząc bardziej skomplikowane struktury.

Zacznijmy od pierwszego kroku naszego zagadnienia, a więc najzwyklejszych szesnastkowych jedynek, gdzie lewa ręka pozostaje na werblu, a prawa przeskakuje pomiędzy ridem a werblem. Dodajemy do tego hi-hat grany lewą nogą, który przypada na każde „i”, a więc dokładnie pomiędzy ridem, razem tworząc ósemkowy rytm. Wszystko powinno być grane w dość cichej dynamice (głośności), równocześnie zważając na jej stałość oraz powtarzalne brzmienie instrumentów. Zacznijmy od komfortowego tempa – dla każdego jest ono inne, dla mnie to około 85 bpm.

Ten artykuł przeczytasz jedynie w ramach pełnego dostępu cyfrowego. Dołącz do grona naszych czytelników i korzystaj z pełnej zawartości serwisu!
Perkusista - online
Promocja! Miesiąc za "piątaka"
Quiz - MORE REMO
1 / 12
Jak nazywają się naciągi do cichego grania?
Dalej !
Left image
Right image
nowość
Platforma medialna Magazynu Perkusista
Dlaczego warto kupić dostęp do serwisu Magazynu Perkusista?
Platforma medialna magazynu Perkusista to największy w Polsce zbiór wywiadów, testów, lekcji, recenzji, relacji i innych materiałów związanych z szeroko pojętą tematyką perkusyjną.
Dowiedz się więcej
Promocja! Miesiąc za "piątaka"