Vater Cymbal i Drum Polish

Dodano: 19.11.2013
Rodzaj sprzętu: Akcesoria

Jakiś czas temu pytaliśmy was na naszym profilu Facebook o częstotliwość i sposoby czyszczenia talerzy. Wasze wypowiedzi były bardzo ciekawe… Czas się przyjrzeć środkom proponowanym przez uznaną firmę Vater.

Ten artykuł czytasz ZA DARMO w ramach bezpłatnego dostępu. Jeśli lubisz nasze treści, rozważ zakup pełnego dostępu cyfrowego do całej zawartości naszego serwisu.


Od razu musimy tutaj zaznaczyć jedną rzecz, której tak bardzo nie chcemy, my perkusiści, przyjąć do wiadomości. Jeżeli chcemy mieć ładne blachy to musimy je czyścic regularnie… w miarę regularnie. Nie ma możliwości, żeby talerz wyglądający jak dwudziestoletnia spalona patelnia ze stołówki w Prusicach po szorowaniu i odzyskaniu błysku miał dalej swoje napisy i gładkość. Możemy wprawdzie mocnymi środkami wyszorować taki talerz, żeby się świecił, jednak nie będzie to już ten gładki lustrzany błysk, o napisach nie wspominając. Nie ma siły, żeby zachować jak najdłużej świeżość blaszki, warto ją od czasu do czasu potraktować jakimś specyfikiem o rozsądnym składzie. Vater, firma która specjalizuje się w produkcji świetnych pałek perkusyjnych, ma w swoim katalogu także wiele innych ciekawych akcesoriów. Jakiś czas temu opisywaliśmy spory arsenał ich gratów (Perkusista nr 7/12), przyszedł czas na dwa specyfiki, czyszczące blachy i korpusy.

Vater Cymbal Polish to specjalne mleczko do czyszczenia talerzy. Pojemność buteleczki wynosi nieco poniżej 120 ml. Substancja zachowuje się niczym sok z warzyw, ponieważ, gdy postoi w spokoju, tworzy się osad na dnie butelki. Dlatego też trzeba butelką mocno "poblastować" przed użyciem. Substancja jest w miarę rzadka w odróżnieniu od wszelkiego rodzaju past. Nakładamy odrobinę środka na ściereczkę i czyścimy talerz wzdłuż śladów tłoczenia. Na koniec bierzemy drugą ściereczkę i polerujemy, ponieważ zostaje mała mgiełka na talerzu.

Vater Drum Polish to środek do czyszczenia korpusów. W odróżnieniu od mleczka jest to substancja w sprayu. Jej zadaniem jest wyczyszczenie tłustych śladów po paluchach na lakierze korpusów bębnów jednoczesnym zabezpieczeniem przed osiadaniem kurzu.

EFEKTY


Tak, jak wspomnieliśmy na początku nie ma opcji, by udało nam się doprowadzić do idealnego stanu zaniedbany mocno talerz. Jeżeli jednak jesteśmy sumienni to przy regularnym czyszczeniu, nawet raz na dwa tygodnie (przy intensywnej codziennej grze, graczom grającym rzadziej wystarczy raz na miesiąc) utrzymamy nasze talerze w dobrej kondycji wizualnej. Mleczko wyczyści wszystkie ślady paluchów kurz i wczesne ślady po pałkach. Gorzej, kiedy te ślady zostawimy na dłużej i wejdzie w nie brud. Mleczko nie usuwa napisów i nie ściera powłoki ochronnej, tak ważnej w talerzach w wykończeniu brilliant. Mocniejsze wybicia pałek niestety wymagają dłuższego szorowania, a i to nie zawsze może dać radę. Jeżeli chodzi o konserwację korpusów to tutaj nasz środek wyczyści podstawowe zabrudzenia właśnie głównie w postaci tłustych śladów. Rzeczywiście, po użyciu środka mamy odrobinę większe zabezpieczanie przed osiadaniem kurzu itp., ale nie liczmy tu również na cuda, że nic nam tu już nigdy nie osiądzie.

PODSUMOWANIE


Oba środki to w miarę przyzwoite narzędzia do czyszczenia. Szczególnie mleczko do blach wykazuje ponadprzeciętne możliwości. Jest to dobry środek do regularnego konserwowania blach. Tylko taka forma pielęgnacji jest najlepsza dla talerzy, a na to - jak wiadomo - nie bardzo bywa ochota. Z drugiej strony mam kilku znajomych fanów motoryzacji, którzy na myjnię jeżdżą jedynie w awaryjnych sytuacjach, ponieważ zazwyczaj starają się szorować swoje bryczki w wolne od pracy dni. Na moje pytanie - dlaczego? - odpowiadają, że to taka forma relaksu, jak sobie posiedzą przy aucie, wyszorują cały samochód ręcznie mimo, że dobra myjnia jest za rogiem. Dlatego też z myślą o ważnym walorze estetycznym naszych występów lepiej mieć taki właśnie nawyk lub… przerzucić się na talerze w tradycyjnym surowym wykończeniu. Tak czy inaczej Vater może być dobrym środkiem dla technicznych i wszystkich tych, którzy wiedzą, że szczególnie w przypadku blach brilliant lepiej ogląda się lśniące talerze aniżeli zapuszczone i poplamione blachy.

Dostarczył: MusicMedia (www.musicmedia.pl)

Test ukazał się w numerze lipiec-sierpień 2013

{Podsumowanie Plusy:
+ łatwość użytkowania bez smug
i potrzeby mocnego tarcia,
+ bezpieczny dla napisów
i lakieru,
+ usuwa podstawowe, świeże
zabrudzenia.
Minusy:
+/- nie poradzi sobie ze starym
brudem}

Left image
Right image
nowość
Platforma medialna Magazynu Perkusista
Dlaczego warto kupić dostęp do serwisu Magazynu Perkusista?
Platforma medialna magazynu Perkusista to największy w Polsce zbiór wywiadów, testów, lekcji, recenzji, relacji i innych materiałów związanych z szeroko pojętą tematyką perkusyjną.
Dowiedz się więcej
Promocja! Miesiąc za "piątaka"