stdClass Object
(
    [id] => 2693
    [categories_id] => 1974
    [categories_type_id] => 1511
    [catalog_firm_id] => 0
    [ulubionykiosk_id] => 
    [users_last_edit_id] => 770
    [assets_id] => 
    [name] => Hardware Ludwig Atlas Pro
    [alias] => hardware-ludwig-atlas-pro
    [introtext] => 

Legendarna firma zaprezentowała w zeszłym roku nowy rozkład swojego hardware. Trzy różne serie, które powinny zaspokoić potrzeby wszystkich perkusistów. Do naszej prezentacji wybraliśmy najbardziej masywną serię Pro.

[fulltext] =>


Cztery lata - tyle firma obmyślała cały swój nowy osprzęt. Podzieliła go bardzo klarownie na trzy rodzaje. Jest nim opisywany Pro, półprofesjonalny, nieco mniej masywny Standard oraz oparty na płaskich nóżkach, klasyczny… Classic.

Zauważyliście pewnie, że w kwestii samych bębnów doszliśmy do momentu, że niemal każda z uznanych firm - nazwijmy to - masowych, ma w swojej ofercie dobrze brzmiące bębny. Tematyka hardware nie została jeszcze tak mocno eksplorowana i kilka firm wręcz nie łapie się za zmaganie z żelastwem. Tym bardziej ciekawi byliśmy, co prawdziwa legenda bębnów oferuje swoim potencjalnym klientom, by zaopatrywać się kompleksowo, nie myśląc o tym, jaki hardware wybrać. Zróbmy szybki przegląd Ludwig Atlas Pro.

BUDOWA


Zacznijmy może od hi-hatu, ponieważ w nim można doszukać się największej ilości usprawnień. Na samym wstępie trzeba zaznaczyć, że jest to sprzęt prawdziwie masywny. Cała magia hi-hatu jest w ustawieniu stopy. Jest to sprzęt z dwoma nóżkami, gdzie rolę trzeciej pełni lekko uniesiony do góry pedał, przylegający do podłogi jedynie w części, gdzie mamy piętę. Tworzy przez to stabilny system trzypunktowy. Tam też znajdują się wysuwane ostrogi. Ciekawe jest łączenie pedału z łańcuchem, które może się kojarzyć nieco z pedałem do centrali. Wrażenie to potęguje dodatkowo możliwość regulacji wysokości pedału poprzez regulację z tyłu łączenia. Statyw posiada także pięciostopniową skalę regulacji napięcia sprężyny. Kolejnym elementem z którego firma jest dumna to opatentowany Aerodisc czyli podkładka, na której ląduje dolny talerz. Regulacja tego urządzenia pozwala na ustawienie kąta hi-hatu w stosunku do naszej pozycji przy instrumencie.

Jeżeli chodzi o stopkę to Ludwig położył tu bardziej nacisk na wykorzystanie odpowiednich surowców do wykonania poszczególnych elementów, aniżeli jakieś wielce nowatorskie rozwiązania konstrukcyjne. Odpowiednia kombinacja części aluminiowych i stalowych oraz wizualne nawiązanie do legendarnej stopy Ludwig Speed King, które można zauważyć nie tylko w kształcie platformy pedału, ale także bijaka, który ma klasyczny kształt berła, wykonany z dość miękkiego filcu. Rozwiązania konstrukcyjne są ogólnie znane i występują w stopkach innych firm, dostępnych na rynku (może za wyjątkiem ostrogi, która podobnie jak w hi-hacie wychodzi z pięty). W przypadku opisywanego sprzętu charakteryzuje je solidność wykonania typowa dla profesjonalnego sprzętu. Jeżeli chodzi o statywy, to mamy do dyspozycji oczywiście dwie podstawowe opcje czyli statyw prosty oraz statyw łamany, który też może nam służyć jako statyw prosty. Tutaj także ciężko mówić o jakichś nowatorskich rozwiązaniach. Wszystkie najistotniejsze elementy są zasadniczo znane i uznane na rynku. Podobnie, jak w stopce, firma skupiła się tu na jakości wykonania, stabilności i łatwości montażu i demontażu.

W przypadku statywów werblowych mamy do dyspozycji również dwa modele. Bazują - podobnie jak główki statywów talerzowych - na rozwiązaniu Aerodyne czyli możliwości swobodnego dobrania kąta ustawienia w każdą stronę. Różnice w statywach werbli są bardzo ciekawe. Polegają one na regulacji kosza. W przypadku pierwszego modelu jest on klasyczny i polega na regulacji pokrętłem od dołu kosza. Model Pro II ma system polegający na wyciąganiu poszczególnych ramion. Firma oczywiście "ubrała" te statywy we wszystkie dodatkowe rozwiązania, opierające się na odmianach słowa "minimum" czyli minimalny kontakt z bębnem, zminimalizowanie wibracji poprzez specjalne nóżki itp. rzeczy, które spotykamy w każdej demonstracji nowego hardware każdej firmy. Na zakończenie możemy sobie pozwolić na to, by klapnąć na stołku i odpocząć. Ludwig podstawia nam pod tyłki również dwa modele. Ich różnica polega na innym wyglądzie siedziska. Jedno jest klasyczne, okrągłe, drugie ma ergonomiczny kształt. System podnoszenia siedziska polega na tradycyjnym kręceniu stołkiem. Szeroki rozstaw podwójnych nóżek gwarantuje stabilność. Dostępny w dwóch kolorystycznych wykończeniach.

NA POLU WALKI


Jeżeli chodzi o wykorzystanie sprzętu w boju to mamy tu do dyspozycji kawał żelastwa, który będzie nam gwarantował stabilność, chociaż niekoniecznie wpłynie na uśmiech na twarzy podczas jego dźwigania. Statyw hi-hatu jest piekielnie wręcz płynny, byliśmy zaskoczeni, że ten system tak gładko pracuje. Składa i rozkłada się go w miarę szybko, ale potrzebny jest do tego kluczyk, więc o jakimś ultra ułatwieniu nie ma tu mowy, chociaż absolutnie nie ma co narzekać na ten element.

Stopka chodzi również bardzo płynnie i pod nogą czuje się duży komfort i bezpieczeństwo gry. Wykorzystane elementy są dobrze dopasowane do poszczególnych funkcji, co wpływa na płynność gry. W przypadku statywów także mamy łatwość montażu, chociaż firma mogłaby się pokusić już o jakiś klips, montujący blaszki i uwolnić nas od kręcenia motylkiem. Takie rozwiązania to standard w takich firmach, jak Tama, Pearl lub Mapex. Jeżeli chodzi o statywy werbli to mamy tu wybór pomiędzy dwoma modelami, które spełnią nasze oczekiwania. Pro II ma regulowane ramiona, pozwalające nam pomieścić bębny od 10" do 16", czyli szeroki zakres i przyda się z pewnością muzykom, którzy stosują "bonhamowy" sposób rozstawiania bębnów i pakują tom przed sobą na statyw od werbla. Statyw Ludwiga będzie do tej czynności idealnym wyborem.

Pianka wykorzystana do budowy siedzisk jest dość twarda i raczej każdy zadek będzie miał solidne oparcie. Oczywiście tutaj dużą rolę będzie odgrywać gust i preferencje każdego grającego. Jeden woli siedzieć na krawędzi, inny mocniej na całości itp.

PODSUMOWANIE


Firma Ludwig, prezentując hardware Atlas Pro, przypomniała o sobie wielu perkusistom. Grający na Ludwigach do tej pory często wykorzystywali hardware innych firm, jak np. Joey Kramer, który po zmianie bębnów z DW na Ludwig szybko zgłosił się z powrotem z prośbą o hardware DW. Ludwig chyba wziął to mocno do siebie i stworzył solidny zestaw statywów. Uzupełniony jest o wszelkiego rodzaju akcesoria w postaci przedłużek, ramion i innych klamp, które w pełni pozwolą nam na dowolne konfiguracje talerzy. Atlas Pro nie jest jakimś spektakularnym krokiem w przód, jeżeli chodzi o technologię. W odróżnieniu od nowatorskiego systemu mocowania tomów (na lugach), nie ma tu jakichś wielkich odkryć. Tak, jak wspomnieliśmy wcześniej, Ludwig wykorzystał głównie znane rozwiązania, sprawdzone przez wielu bębniarzy i skoncentrował się na jakości ich wykonania. Atlas Pro ma za zadanie być stabilnym sprzętem, zapewniającym bezpieczeństwo i komfort gry. Wydaje się, że firma osiągnęła ten cel. Seria warta uwagi.

Dostarczył: Ada Music (www.adamusic.pl)

Test ukazał się w numerze luty 2014

{Podsumowanie Plusy:
+ masywność wykonania sprzętu,
+ wygodny w użyciu hi-hat,
+ komfortowe stołki,
+ prostota użycia.
Minusy:
- brak klipsów na statywach.}

[price] => 0.00 [price_old] => [meta_title] => [meta_description] => [meta_data] => [published] => 1 [date_modified] => 2018-01-02 09:42:12 [date_created] => 2014-05-13 07:00:58 [date_publish] => 2014-05-13 07:00:58 [date_publish_down] => 0000-00-00 00:00:00 [hits] => 0 [checked_out] => 0 [checked_out_time] => 0000-00-00 00:00:00 [ceneo_phrase] => [firm_name] => [firmId] => [firmAlias] => [firmWww] => [categoryTitle] => Hardware [link] => /sprzet/testy-sprzetu/hardware/2693-hardware-ludwig-atlas-pro [linkCategory] => /sprzet/testy-sprzetu/hardware )

Hardware Ludwig Atlas Pro

Dodano: 13.05.2014
Rodzaj sprzętu: Hardware

Legendarna firma zaprezentowała w zeszłym roku nowy rozkład swojego hardware. Trzy różne serie, które powinny zaspokoić potrzeby wszystkich perkusistów. Do naszej prezentacji wybraliśmy najbardziej masywną serię Pro.


Cztery lata - tyle firma obmyślała cały swój nowy osprzęt. Podzieliła go bardzo klarownie na trzy rodzaje. Jest nim opisywany Pro, półprofesjonalny, nieco mniej masywny Standard oraz oparty na płaskich nóżkach, klasyczny… Classic.

Zauważyliście pewnie, że w kwestii samych bębnów doszliśmy do momentu, że niemal każda z uznanych firm - nazwijmy to - masowych, ma w swojej ofercie dobrze brzmiące bębny. Tematyka hardware nie została jeszcze tak mocno eksplorowana i kilka firm wręcz nie łapie się za zmaganie z żelastwem. Tym bardziej ciekawi byliśmy, co prawdziwa legenda bębnów oferuje swoim potencjalnym klientom, by zaopatrywać się kompleksowo, nie myśląc o tym, jaki hardware wybrać. Zróbmy szybki przegląd Ludwig Atlas Pro.

BUDOWA


Zacznijmy może od hi-hatu, ponieważ w nim można doszukać się największej ilości usprawnień. Na samym wstępie trzeba zaznaczyć, że jest to sprzęt prawdziwie masywny. Cała magia hi-hatu jest w ustawieniu stopy. Jest to sprzęt z dwoma nóżkami, gdzie rolę trzeciej pełni lekko uniesiony do góry pedał, przylegający do podłogi jedynie w części, gdzie mamy piętę. Tworzy przez to stabilny system trzypunktowy. Tam też znajdują się wysuwane ostrogi. Ciekawe jest łączenie pedału z łańcuchem, które może się kojarzyć nieco z pedałem do centrali. Wrażenie to potęguje dodatkowo możliwość regulacji wysokości pedału poprzez regulację z tyłu łączenia. Statyw posiada także pięciostopniową skalę regulacji napięcia sprężyny. Kolejnym elementem z którego firma jest dumna to opatentowany Aerodisc czyli podkładka, na której ląduje dolny talerz. Regulacja tego urządzenia pozwala na ustawienie kąta hi-hatu w stosunku do naszej pozycji przy instrumencie.

Jeżeli chodzi o stopkę to Ludwig położył tu bardziej nacisk na wykorzystanie odpowiednich surowców do wykonania poszczególnych elementów, aniżeli jakieś wielce nowatorskie rozwiązania konstrukcyjne. Odpowiednia kombinacja części aluminiowych i stalowych oraz wizualne nawiązanie do legendarnej stopy Ludwig Speed King, które można zauważyć nie tylko w kształcie platformy pedału, ale także bijaka, który ma klasyczny kształt berła, wykonany z dość miękkiego filcu. Rozwiązania konstrukcyjne są ogólnie znane i występują w stopkach innych firm, dostępnych na rynku (może za wyjątkiem ostrogi, która podobnie jak w hi-hacie wychodzi z pięty). W przypadku opisywanego sprzętu charakteryzuje je solidność wykonania typowa dla profesjonalnego sprzętu. Jeżeli chodzi o statywy, to mamy do dyspozycji oczywiście dwie podstawowe opcje czyli statyw prosty oraz statyw łamany, który też może nam służyć jako statyw prosty. Tutaj także ciężko mówić o jakichś nowatorskich rozwiązaniach. Wszystkie najistotniejsze elementy są zasadniczo znane i uznane na rynku. Podobnie, jak w stopce, firma skupiła się tu na jakości wykonania, stabilności i łatwości montażu i demontażu.

W przypadku statywów werblowych mamy do dyspozycji również dwa modele. Bazują - podobnie jak główki statywów talerzowych - na rozwiązaniu Aerodyne czyli możliwości swobodnego dobrania kąta ustawienia w każdą stronę. Różnice w statywach werbli są bardzo ciekawe. Polegają one na regulacji kosza. W przypadku pierwszego modelu jest on klasyczny i polega na regulacji pokrętłem od dołu kosza. Model Pro II ma system polegający na wyciąganiu poszczególnych ramion. Firma oczywiście "ubrała" te statywy we wszystkie dodatkowe rozwiązania, opierające się na odmianach słowa "minimum" czyli minimalny kontakt z bębnem, zminimalizowanie wibracji poprzez specjalne nóżki itp. rzeczy, które spotykamy w każdej demonstracji nowego hardware każdej firmy. Na zakończenie możemy sobie pozwolić na to, by klapnąć na stołku i odpocząć. Ludwig podstawia nam pod tyłki również dwa modele. Ich różnica polega na innym wyglądzie siedziska. Jedno jest klasyczne, okrągłe, drugie ma ergonomiczny kształt. System podnoszenia siedziska polega na tradycyjnym kręceniu stołkiem. Szeroki rozstaw podwójnych nóżek gwarantuje stabilność. Dostępny w dwóch kolorystycznych wykończeniach.

NA POLU WALKI


Jeżeli chodzi o wykorzystanie sprzętu w boju to mamy tu do dyspozycji kawał żelastwa, który będzie nam gwarantował stabilność, chociaż niekoniecznie wpłynie na uśmiech na twarzy podczas jego dźwigania. Statyw hi-hatu jest piekielnie wręcz płynny, byliśmy zaskoczeni, że ten system tak gładko pracuje. Składa i rozkłada się go w miarę szybko, ale potrzebny jest do tego kluczyk, więc o jakimś ultra ułatwieniu nie ma tu mowy, chociaż absolutnie nie ma co narzekać na ten element.

Stopka chodzi również bardzo płynnie i pod nogą czuje się duży komfort i bezpieczeństwo gry. Wykorzystane elementy są dobrze dopasowane do poszczególnych funkcji, co wpływa na płynność gry. W przypadku statywów także mamy łatwość montażu, chociaż firma mogłaby się pokusić już o jakiś klips, montujący blaszki i uwolnić nas od kręcenia motylkiem. Takie rozwiązania to standard w takich firmach, jak Tama, Pearl lub Mapex. Jeżeli chodzi o statywy werbli to mamy tu wybór pomiędzy dwoma modelami, które spełnią nasze oczekiwania. Pro II ma regulowane ramiona, pozwalające nam pomieścić bębny od 10" do 16", czyli szeroki zakres i przyda się z pewnością muzykom, którzy stosują "bonhamowy" sposób rozstawiania bębnów i pakują tom przed sobą na statyw od werbla. Statyw Ludwiga będzie do tej czynności idealnym wyborem.

Pianka wykorzystana do budowy siedzisk jest dość twarda i raczej każdy zadek będzie miał solidne oparcie. Oczywiście tutaj dużą rolę będzie odgrywać gust i preferencje każdego grającego. Jeden woli siedzieć na krawędzi, inny mocniej na całości itp.

PODSUMOWANIE


Firma Ludwig, prezentując hardware Atlas Pro, przypomniała o sobie wielu perkusistom. Grający na Ludwigach do tej pory często wykorzystywali hardware innych firm, jak np. Joey Kramer, który po zmianie bębnów z DW na Ludwig szybko zgłosił się z powrotem z prośbą o hardware DW. Ludwig chyba wziął to mocno do siebie i stworzył solidny zestaw statywów. Uzupełniony jest o wszelkiego rodzaju akcesoria w postaci przedłużek, ramion i innych klamp, które w pełni pozwolą nam na dowolne konfiguracje talerzy. Atlas Pro nie jest jakimś spektakularnym krokiem w przód, jeżeli chodzi o technologię. W odróżnieniu od nowatorskiego systemu mocowania tomów (na lugach), nie ma tu jakichś wielkich odkryć. Tak, jak wspomnieliśmy wcześniej, Ludwig wykorzystał głównie znane rozwiązania, sprawdzone przez wielu bębniarzy i skoncentrował się na jakości ich wykonania. Atlas Pro ma za zadanie być stabilnym sprzętem, zapewniającym bezpieczeństwo i komfort gry. Wydaje się, że firma osiągnęła ten cel. Seria warta uwagi.

Dostarczył: Ada Music (www.adamusic.pl)

Test ukazał się w numerze luty 2014

{Podsumowanie Plusy:
+ masywność wykonania sprzętu,
+ wygodny w użyciu hi-hat,
+ komfortowe stołki,
+ prostota użycia.
Minusy:
- brak klipsów na statywach.}