stdClass Object
(
    [id] => 4177
    [categories_id] => 2002
    [categories_type_id] => 1511
    [catalog_firm_id] => 920
    [ulubionykiosk_id] => 3053
    [users_last_edit_id] => 770
    [assets_id] => 
    [name] => LP M201-AW Matador Bongos
    [alias] => lp-m201-aw-matador-bongos
    [introtext] => 

Matador Bongos to bardzo ciekawa propozycja Latin Percussion dla perkusjonistów szukających profesjonalnej jakości dźwięku bongosów. Trudno napisać, że dostępnych w przystępnej cenie. Za to już o wiele łatwiej, że o bardzo atrakcyjnym wyglądzie. Jak sprawdzą się w boju?

[fulltext] =>

Pierwsze, na co zwraca się uwagę po wyjęciu instrumentu z pudełka – ma imponujące rozmiary dwóch bębnów, z których się składa. Macho: 7-1/4” , zaś Hempra: 8-5/8”. Są one zauważalnie większe niż standardowe rozmiary tych instrumentów, zwłaszcza tych z niższej półki cenowej. Niestety, seria Matador od LP nie jest tania. Za instrument trzeba zapłacić od 600 do 800 złotych, ale jeśli już trochę gracie na bongosach, ograliście przyzwoicie tańsze instrumenty, warto rozważyć poważniejszy wydatek na bongi, które słyną z tego, że mają tradycyjne brzmienie i świetnie prezentują się nie tylko na scenie. Zapewniam was, że przesiadka z taniego instrumentu na Matadora, będzie bardzo przyjemnym, ciekawym doświadczeniem.

DLA ZAWODOWCA

Dlaczego? Po pierwsze – jakość wykonania. „Matadory”, jak o nich powszechnie się mówi na forach, to już nie zabawka, tylko bardzo solidne, ciężkie bębny. Bongosy te mają absolutnie zawodowe rozmiary bębnów Hempra i Macho, a co najważniejsze – wykonane zostały z syjamskiego dębu, bardzo mocnego drewna, co gwarantuje brzmienie klarowne, o długim sustainie, zwłaszcza niskich tonów. Jeśli dotychczas graliście na tanim i lekkim instrumencie, twardość korpusów przy sporej wadze instrumentu (około 6 kilogramów), będzie dla was dużą zmianą, bardzo zauważalną podczas zaprzyjaźniania się z tym instrumentem. Długo nie mogłem przyzwyczaić się do tego, że między kolanami trzymam instrument o wiele cięższy od poprzedniej „zabawki”. Oczywiście producent zadbał o to, by grając na Matadorach bez statywu, trzymając bębny między nogami, można było wygodnie dostosować ich położenie, luzując nieznacznie łącznik dwóch korpusów. Ciężar ma też swoje zalety. Jeśli masa instrumentu jest większa, tym stabilniej zachowuje się on podczas uderzania w niego. Jeśli bębny mają ciut większe rozmiary, tym łatwiej i wygodniej się w nie uderza. Tym większe jest także spektrum dźwięków, jakimi możemy pracować. Nic więc dziwnego, że instrumenty te są jednymi z najchętniej wybieranych przez zawodowych muzyków.

ALUMINIUM, ZŁOTO, CHROM

Bongosy LP Matador świetnie prezentują się na scenie. Mają chromowane obręcze napinające membrany, a korpusy bębnów umocowane zostały w specjalnie odlanych, aluminiowych pierścieniach. Połączenie surowego aluminium z chromami na górze instrumentu, robi świetne wrażenie wizualne, które dopełnia bardzo dobre brzmienie Hempry i Macho. Idący za wyglądem esteci powinni zainteresować się wersją M201-AW Natural/Gold, gdzie jasne drzewo bębnów zostało delikatnie potraktowane bezbarwnym lakierem, a okucia instrumentów pozłocono. W zależności od potrzeby i indywidualnych potrzeb muzyka, bongosy oczywiście można stroić specjalnym kluczykiem, dołączonym przez producenta do zestawu instrumentów w estetycznym pokrowcu. Szukając wad Matadorów, zastanawiałem się, czy cienkich membran z koziej skóry nie zastąpiłbym grubszymi np. z krowiej, by instrument wyjściowo brzmiał jeszcze głębiej.

PODSUMOWANIE

Ciężkie, bardzo dobrze brzmiące, solidne bębny do zadań specjalnych. Być może jest to instrument nawet na całe życie? Wizualnie bardzo atrakcyjne. Brzmieniowo podobnie. Zwłaszcza, jeśli potrafi się na nich grać. Dedykowane zawodowcom lub zaawansowanym amatorom.

Dystrybutor w Polsce: Gewa Drums

[price] => 0.00 [price_old] => [meta_title] => [meta_description] => [meta_data] => [published] => 1 [date_modified] => 2018-12-05 09:30:40 [date_created] => 2018-11-29 11:54:14 [date_publish] => 2018-12-05 08:54:14 [date_publish_down] => 0000-00-00 00:00:00 [hits] => 0 [checked_out] => 0 [checked_out_time] => 0000-00-00 00:00:00 [ceneo_phrase] => [firm_name] => LATIN PERCUSSION [firmId] => 920 [firmAlias] => latin-percussion [firmWww] => http://www.lpmusic.com/ [categoryTitle] => Perkusjonalia [link] => /sprzet/testy-sprzetu/perkusjonalia/4177-lp-m201-aw-matador-bongos [linkCategory] => /sprzet/testy-sprzetu/perkusjonalia )

LP M201-AW Matador Bongos

Dodano: 05.12.2018
Rodzaj sprzętu: Perkusjonalia
Dostarczył: LATIN PERCUSSION

Matador Bongos to bardzo ciekawa propozycja Latin Percussion dla perkusjonistów szukających profesjonalnej jakości dźwięku bongosów. Trudno napisać, że dostępnych w przystępnej cenie. Za to już o wiele łatwiej, że o bardzo atrakcyjnym wyglądzie. Jak sprawdzą się w boju?

Pierwsze, na co zwraca się uwagę po wyjęciu instrumentu z pudełka – ma imponujące rozmiary dwóch bębnów, z których się składa. Macho: 7-1/4” , zaś Hempra: 8-5/8”. Są one zauważalnie większe niż standardowe rozmiary tych instrumentów, zwłaszcza tych z niższej półki cenowej. Niestety, seria Matador od LP nie jest tania. Za instrument trzeba zapłacić od 600 do 800 złotych, ale jeśli już trochę gracie na bongosach, ograliście przyzwoicie tańsze instrumenty, warto rozważyć poważniejszy wydatek na bongi, które słyną z tego, że mają tradycyjne brzmienie i świetnie prezentują się nie tylko na scenie. Zapewniam was, że przesiadka z taniego instrumentu na Matadora, będzie bardzo przyjemnym, ciekawym doświadczeniem.

DLA ZAWODOWCA

Dlaczego? Po pierwsze – jakość wykonania. „Matadory”, jak o nich powszechnie się mówi na forach, to już nie zabawka, tylko bardzo solidne, ciężkie bębny. Bongosy te mają absolutnie zawodowe rozmiary bębnów Hempra i Macho, a co najważniejsze – wykonane zostały z syjamskiego dębu, bardzo mocnego drewna, co gwarantuje brzmienie klarowne, o długim sustainie, zwłaszcza niskich tonów. Jeśli dotychczas graliście na tanim i lekkim instrumencie, twardość korpusów przy sporej wadze instrumentu (około 6 kilogramów), będzie dla was dużą zmianą, bardzo zauważalną podczas zaprzyjaźniania się z tym instrumentem. Długo nie mogłem przyzwyczaić się do tego, że między kolanami trzymam instrument o wiele cięższy od poprzedniej „zabawki”. Oczywiście producent zadbał o to, by grając na Matadorach bez statywu, trzymając bębny między nogami, można było wygodnie dostosować ich położenie, luzując nieznacznie łącznik dwóch korpusów. Ciężar ma też swoje zalety. Jeśli masa instrumentu jest większa, tym stabilniej zachowuje się on podczas uderzania w niego. Jeśli bębny mają ciut większe rozmiary, tym łatwiej i wygodniej się w nie uderza. Tym większe jest także spektrum dźwięków, jakimi możemy pracować. Nic więc dziwnego, że instrumenty te są jednymi z najchętniej wybieranych przez zawodowych muzyków.

ALUMINIUM, ZŁOTO, CHROM

Bongosy LP Matador świetnie prezentują się na scenie. Mają chromowane obręcze napinające membrany, a korpusy bębnów umocowane zostały w specjalnie odlanych, aluminiowych pierścieniach. Połączenie surowego aluminium z chromami na górze instrumentu, robi świetne wrażenie wizualne, które dopełnia bardzo dobre brzmienie Hempry i Macho. Idący za wyglądem esteci powinni zainteresować się wersją M201-AW Natural/Gold, gdzie jasne drzewo bębnów zostało delikatnie potraktowane bezbarwnym lakierem, a okucia instrumentów pozłocono. W zależności od potrzeby i indywidualnych potrzeb muzyka, bongosy oczywiście można stroić specjalnym kluczykiem, dołączonym przez producenta do zestawu instrumentów w estetycznym pokrowcu. Szukając wad Matadorów, zastanawiałem się, czy cienkich membran z koziej skóry nie zastąpiłbym grubszymi np. z krowiej, by instrument wyjściowo brzmiał jeszcze głębiej.

PODSUMOWANIE

Ciężkie, bardzo dobrze brzmiące, solidne bębny do zadań specjalnych. Być może jest to instrument nawet na całe życie? Wizualnie bardzo atrakcyjne. Brzmieniowo podobnie. Zwłaszcza, jeśli potrafi się na nich grać. Dedykowane zawodowcom lub zaawansowanym amatorom.

Dystrybutor w Polsce: Gewa Drums