Wykop: Dali Mraz

Dodano: 20.11.2019

Ten niezwykle sympatyczny i piekielnie sprawny perkusista dał się poznać polskiej publiczności już kilkakrotnie. Dali doskonale kieruje swoją karierą, która skoncentrowana jest mocno na wirtuozerskim podejściu do bębnów.

Zaliczył już bardzo udany występ w Drumeo, odwiedził kilka krajów ze swoimi pokazami, komponuje, nagrywa, współpracuje głównie z mistrzami instrumentów. I chyba nie będzie przesadą, że troszkę nas, Polaków, zawstydza…

A dlaczego nas zawstydza? Ponieważ ciężko znaleźć w Polsce perkusistę, który z taką odpowiedzialnością, zaangażowaniem i dojrzałością budował swoją karierę perkusyjną. Chodzi tu oczywiście o tych bębniarzy, którzy wiążą swoją przyszłość z perkusją w dosłownym tego słowa znaczeniu. Inaczej to wygląda w przypadku pracy nauczyciela czy muzyka sesyjnego. Dali chce być typem osobowości perkusyjnej. Co ciekawe, u nas w kraju taki status ma jedynie Igor Falecki, ale w jego przypadku prawdziwy test życiowy dopiero przed nim.

Dali Mraz stawia kroki bardzo racjonalnie. Jest typem perkusisty, który swoją świadomością przypomina mocno naszego znajomego Austriaka Kerima Lechnera. Każdy moment jest dobry na wykonanie kolejnego ruchu. Jeżeli nie ma sesji czy innych zleceń, wykonuje pracę związaną z zarządzaniem swoją karierą. Szykuje oddzielne materiały filmowe dla każdej z marek, z którą współpracuje. Nie daje tym samym o sobie zapomnieć i wciąż utrzymuje swoje nazwisko wśród grona aktywnych muzyków, często uznanych „wymiataczy”. Firmy wiedzą, że decyzja o zainwestowaniu czasu i sprzętu była jak najbardziej trafiona.

Dali świetnie rozumie te zależności, ale zdaje sobie sprawę z tego, że uzyskanie statusu autorytetu perkusyjnego na skalę międzynarodową jest niezwykle trudne i wymaga pracy na wielu odcinkach. Jednym z nich jest chociażby problem natury językowej, który niestety w Polsce jest wciąż żywy! Dali nie ma problemu z komunikacją, a jego przyjazna natura jedynie pomaga w nawiązywaniu kontaktów. Małżonką Daliego jest Veronika Lukesova (obecnie Mrazova), która również jest świetną perkusistką, przypominającą energią i stylem gry naszą wspaniałą Beatkę Polak. Prawdziwie perkusyjna rodzina.

Oprócz interesującego pod kątem muzycznym zestawu instrumentów, jego współpraca z producentami sprzętu wydaje się być bardzo ciekawym materiałem poglądowym. Spójrzmy na jego bębny i zapytajmy o kilka podstawowych rzeczy.

Jak rozwijała się idea twojego zestawu?

Trwało to latami. Moim głównym zamysłem było uzyskać jak największy komfort gry. Próbowałem wiele konfiguracji. Opisywany przez nas sprzęt bardzo pasuje do moich obecnych preferencji i gatunków muzycznych, w jakich operuję. Wciąż eksperymentuję, przestawiam, ale przy dużych projektach wracam do swojego podstawowego zestawu.

Jakie elementy swoich zestawów uważasz za najistotniejsze?

Cóż… Tak, jak każdy bębniarz, muszę mieć podstawy, jak stopa, werbel, hi-hat, ride, ale uwielbiam mieć wokół siebie dużą paletę kolorów, w związku z tym mam dużą słabość do splashy, różnych typów blach i dzwonków. Bardzo lubię też brzmienie stacków, spędziłem dużo czasu na dopasowaniu talerzy do moich upodobań.

TALERZE
Zildjian: 
15” K Light hi-hats,
18” K EFX,
6” A Custom splash z 18” A Custom crash,
22” K Constantinople Renaissance ride,
7.5” Zil-Bel Volcano cup z 20” Constantinople Medium Thin ride,
6” Zil-Bel z 13” K Custom Dark hi-hats,
9” Zil-Bel,
6” Zil-Bel z 18” A Medium Thin crash,
stack 18” K EFX z 18” K Dark crash Thin.

 

Jakie brzmienie preferujesz?

Ze względu na to, że moja gra jest gęsta, poszukuję czystych, krótkich brzmień, gdzie masz dużą selekcję i słyszysz każde uderzenie. Lubię czystą artykulację w dużych, ciężkich brzmieniach bębnów. Czasami dżemuję na zestawach wybrzmiewających bez końca, ale zazwyczaj zdarza się to w lżejszych sytuacjach. Preferuję wyższe brzmienie werbla i dużą różnicę między tomami i floor tomami. Gong jako źródło niskiego brzmienia mikrofonuję od wewnątrz. Ma odmienne brzmienie od floorów czy centrali, ma brzmieć potężnie, ale z mniejszym atakiem.

Jak wyglądała twoja droga do współpracy z firmami?

Wszystko zaczęło się, gdy miałem 13 lat. Napisałem do jednej czeskiej firmy, czy mógłbym dla nich trochę pograć. Odpowiedzieli mi, że jestem za młody. Wtedy uświadomiłem sobie, że muszę poczekać i zacząłem jeszcze więcej ćwiczyć. Pierwsza oferta pojawiła się, gdy miałem 16 lat. Było to zgłoszenie od talerzy UFIP. Rok później zacząłem grać na bębnach DC, co było bardziej przyjacielskim układem, bez podpisanego kontraktu i określonych zasad. Kiedy miałem 19 lat, organizator czeskiego festiwalu perkusyjnego zaprosił mnie, bym wziął w nim udział. Dał mi godzinę na prezentację w dobrym czasie festiwalowym. Duże wyzwanie, ale sprostałem. Dzięki temu występowi już podczas festiwalu skierowała się w moją stronę firma Sonor.

Rok później nawiązałem współpracę z Mike’m Terraną. Byłem bardzo podekscytowany i skomponowałem specjalny utwór na tę okazję. Przyleciał i ostatecznie nagraliśmy kilka ujęć. Zaprzyjaźniliśmy się i obiecał mi pomóc nawiązać współpracę w kwestii pałek. Tym samym zacząłem działać z Vic Firth. Napisał do Joe Testy i tak się to zaczęło. W wieku 22 lat zmieniłem współpracę z UFIP na Zildjian, a dwa lata temu dołączyłem do DW Drums i zacząłem działać z dystrybutorem Gewa. Firma pomogła mi bardzo dużo i po dwóch latach współpracy z Gewą w kwestii DW, podpisałem bezpośredni kontrakt z DW Drums. Dostałem też intratne oferty zmiany firmy talerzowej, ale ostatecznie zdecydowałem się pozostać w Zildjian celem zbudowania stabilnej pozycji na rynku. Podczas NAMM Show w zeszłym roku doszło do nawiązania współpracy ze SlapKlatz i Remo. Teraz… teraz jestem szczęśliwy (śmiech). Gram na instrumentach, które sprawiają mi radość i postaram się utrzymać tę współpracę tak długo, jak będzie to możliwe.

BĘBNY
DW Collector’s OAK Abalon Gold:
bass drum 22x14,
tom 10x7, tom 12x8,
floor-tom 14x14,
floor-tom 16x16,
gong bass 21x16,
werbel DW Collector’s Oak 14x6 Abalon Finish Ply,
werbel DW Brass 14x5,5.

NACIĄGI
Remo Emperor Coated (10”,12”,14”,16”),
werbel Ambassador Coated,
stopa Powerstroke III,
Gong – różnie: Ebony/vintage DW/Powerstroke III.

PLUS
Kompletny Hardware DW.
Pałki Vic Firth Dali Mraz Extreme 5B (66 gram).
Żelki SlapKlatz.
Mikrofony Lewitt,
własny miks poprzez Behringer X-Air XR18 oraz DAW Pro Tools 12.

 

Przygotował: Artur Baran
Zdjęcia: Archiwum artysty