stdClass Object
(
    [id] => 2940
    [categories_id] => 1972
    [categories_type_id] => 1511
    [catalog_firm_id] => 0
    [ulubionykiosk_id] => 
    [users_last_edit_id] => 770
    [assets_id] => 
    [name] => DW Drums - Frequent Flyer
    [alias] => dw-drums-frequent-flyer
    [introtext] => 

Słynny perkusista Peter Erskine zapytał kiedyś: "Co by było, gdyby istniał zestaw bębnów do podróży, ale nie brzmiący jak zestaw do podróży?".

[fulltext] =>


To pytanie padło w stronę Johna Good. Pan Erskine nie mógł trafić lepiej. John nie dyskutował i odpowiedział mu po swojemu, tworząc Frequent Flyer!

Patrząc na to, co się dzieje na rynku perkusyjnym, można stwierdzić, że pojawił się nowy trend. Coraz większym zainteresowaniem wśród perkusistów zaczynają się cieszyć wygodne małe zestawy perkusyjne. Okazuje się, że małe bębny nie muszą kosztem swoich rozmiarów tracić na walorach brzmieniowych. Kolejne firmy zaczynają prezentować zestawy, których rozmiary pozwalają na bardzo szybki i przede wszystkim wygodny transport.

Biorąc pod uwagę, że w większości przypadków bębny DW są instrumentami customowymi, możliwość wykonania małego zestawu nie stanowiła żadnego problemu. Wszystko uzależnione było od naszych finansów i chęci połączonej z wyobraźnią.

Całkiem niedawno DW wprowadziło na rynek dwa typy tzw. shell setów czyli bębnów wykonywanych seryjnie. Performance i Design osiągnęły olbrzymi sukces rynkowy, prezentując bardziej dostępne serie zestawów perkusyjnych w jakości, z jakiej znane jest DW. Tym samym znacznie większa liczba perkusistów mogła cieszyć się ze słynnych beczek. Wszelkie wątpliwości oraz sceptycyzm niektórych osób, związany z kierunkiem obranym przez DW, został rozwiany przez praktykę i brzmienie bębnów w warunkach bojowych. Wysoki standard wykonania i klasa brzmienia pozbawiła wszystkich złudzeń, że DW może iść na łatwiznę. Wszyscy ci, którzy odwiedzili fabrykę w Oxnard wiedzą, że dopóki jest w niej John Good, takie rozwiązanie nie może mieć miejsca.

Model Design, który już prezentowaliśmy na naszych łamach, to bębny uniwersalne w standardowych rozmiarach i klasycznych opcjach wykończenia. W tym roku seria ta doczekała się bardzo interesującego dodatku, jakim jest model Frequent Flyer. Informuje nas o tym nawet tabliczka znamionowa, która tradycyjnie znajduje się na każdym bębnie, a napisane jest na niej DW Drums Design Series. Zadanie tych bębnów jest takie, jak przytoczyliśmy w cytacie z pierwszego akapitu. Pamiętać też musimy o tym, w jakiej stylistyce porusza się na co dzień Peter Erskine. W momencie, gdy połączymy te elementy, mamy w zasadzie pełen obraz prezentowanych bębnów. Z pewnością niektórzy z was chcieliby wiedzieć jednak nieco więcej na ten temat, dlatego rozkręcimy zestaw Frequent Flyer, jaki dostaliśmy od firmy DW Drums Polska i przyjrzymy się im dokładniej.

BĘBNY


Rozpocznijmy od konfiguracji zestawu, gdzie każdy wymiar to przemyślany ruch producenta. Centralka to bęben o wymiarze 20" średnicy na zaledwie 12" głębokości. Floor tom ma wymiary 14"x11", tom 12"x8", a werbel 5"x14". Korpusy są w układzie HVLT w ilości 8 warstw i składają się w 100% z klonu północnoamerykańskiego, jest to oczywiście to samo, co mamy w przypadku DW Design. Brak jest w naszych bębnach ringów wzmacniających, co oczywiście ma przełożenie na charakter brzmienia, ale o tym później. Werbel jest dziesięciowarstwowy w układzie HVX. Elementy składowe zestawu to rozwiązania znane z najwyższych serii DW, jak chociażby system mocowania tomów STM, maszynka do werbla MAG, sprężyny True-Tone, śruby True Pitch.

Nóżki od centrali są bardzo prostą konstrukcją, bez jakichkolwiek udziwnień, a ich długość jest zoptymalizowana, przez co nie będziemy mieć problemów z szybkim ustawieniem bębna. Śruby na tym bębnie posiadają podkładki, by nie niszczyć obręczy. Uwagę zwracają bardzo małe lugi w korpusach, co ze względu na rozmiary bębnów ma swoje uzasadnienie. Chcielibyśmy mocno zwrócić uwagę na holder do tomu, który naszym zdaniem jest tu bardzo istotnym składnikiem z dwóch względów. Przede wszystkim pod kątem użyteczności jest to bardzo stabilny uchwyt z możliwością dowolnego ustawienia kąta. Po drugie ze względów wizualnych holder ten ma zachowany charakter vintage. Jest wykonany niesamowicie stylowo. Ramię wychodzi z centralki i bardzo prosto łączy się z pałąkiem mocującym. Jedyną rzeczą, do jakiej można się tu przyczepić, to brak możliwości wstawienia obok np. ramienia statywu pod splash, co trzeba robić ostatecznie za pomocą clamp.

Z drugiej strony przy takiej konstrukcji, jaką otrzymujemy, holder wygląda bardzo gustownie i w dużej mierze nadaje ten cały klimat bębnom. Wywołuje skojarzenia ze starymi jazzowymi bębnami z tą jednak różnicą, że ma nieporównywalnie większą wytrzymałość i stabilność. Wreszcie wykończenia kolorystyczne - są dwa. Okładany przez nas zestaw ma zastrzeżone wykończenie White Onyx FinishPly. Drugim wykończeniem jest Tobacco Burst.

 

W AKCJI


Tak, jak wspomnieliśmy wcześniej, konstrukcja bębnów nie jest przypadkowa i nie ma właściwości jedynie wizualnych. John Good jest typem showmana, ale podstawą do jego zabaw designerskich jest brzmienie. Bez tego nie ma mowy o jakiejkolwiek zabawie z wyglądem.

Frequent Flyer to bębny o jasnym charakterze z bezwzględnie jazzowym zacięciem, które jednak ze względu na możliwości stroju można dostosować do wielu innych stylistyk, oczywiście z kilkoma ograniczeniami. Ostatnimi czasy wraca tendencja do centralek płytszych. Jest to jak najbardziej uzasadnione, ponieważ taki bęben jest łatwiejszy w kontroli i wbrew pozorom jest znacznie pełniejszy i przenikliwy.

Na wyróżnienie zasługuje tu współpraca między floorem a centralką, bębny uzupełniają się. Zestaw jest ogólnie bardzo spójny. Porównując z klasycznym Designem w tym elemencie przebija ten właśnie - i tak przecież jednolity - zestaw. Frequent Flyer to bębny, które dobrze brzmią w różnych rejestrach ze względu na piekielną wręcz czułość i fenomenalną dynamikę. Rzadko się zdarzają bębny, które brzmią w momencie, gdy się je lekko dotknie, ale tak właśnie jest w naszym przypadku i to na firmowych naciągach! W związku z tym dynamizowanie i gra miotełkami będzie olbrzymią przyjemnością, ale też nie będzie uznawać kompromisów, ponieważ każdy brzmieniowy "farfocel" będzie słyszalny. To jest jednak ogólna charakterystyka DW, które wbrew pozorom nie są łatwymi bębnami do grania, ze względu choćby na bezwzględne obnażanie braków w grze perkusisty, który za nimi zasiada. W przypadku Frequent Flyer poprzeczka podniesiona jest jeszcze wyżej.

Są to bębny otwarte i szerokie, niezbyt głośne. Mimo wspomnianej dynamiki bębny pozbawione są ataku i strzału, i zdecydowanie nie odnajdą się w klarownych stylistykach z zakresu pop czy rock. Inaczej ma się sprawa w sytuacji, gdy operujemy w klimatach, gdzie możemy na bębnach "malować", wtedy zakres możliwości stroju bębnów, dynamika, spójność zestawu daje szerokie możliwości. Mocnym elementem jest werbel, który jest instrumentem stanowczym i sypkim, pozwalającym na zabawę ghostami. Pełni tu zdecydowanie funkcję lidera zestawu, nieco go wyostrzając.

Na sam koniec opisu bębnów w akcji, wróćmy do jego rozmiarów. Rzeczywiście, baniaki szybko się składa, rozkłada i spokojnie zmieszczą się nam w "Maluchu", jadącym na koncert do klubu. Ba, spokojnie możemy jeszcze po drodze zabrać jako pasażera teściową, która nie będzie narzekać na ciasnotę.

 

PODSUMOWANIE


W kwestii brzmienia bębny DW Design Frequent Flyer to zestaw stworzony głównie z myślą o jazzmanach, grających w małych klubach, czego głównym beneficjentem jest Peter Erskine, czyli perkusista promujący zestaw. Osoba tego perkusisty doskonale wpisuje się w przeznaczenie bębnów. Na naszym podwórku chętnie zobaczylibyśmy takich perkusistów, jak Paweł Dobrowolski lub Maciek Gołyźniak, którzy ze względu na swoją wysoką kulturę gry mogliby w pełni wykorzystać bębny w stylistykach im najbliższych, czyli nie tylko tam, gdzie buszuje Erskine.

Jakość wykonania instrumentu to typowe DW, czyli wszystko się zgadza, albo nawet i lepiej. Bardzo sprawnie wykonany instrument, łączący w sobie estetykę i stabilność. Jeżeli chodzi o cenę to kierujemy chętnych do warszawskiego sklepu ProDrum , gdzie bębny można dostać w cenie, która znających markę DW nie powinna zaskoczyć - 5,4 tys. Czy to dużo? Sporo dla początkujących i amatorów, ale akurat dla tych perkusistów Frequent Flyer z pewnością nie są przeznaczone. To zestaw dla świadomych garowych, posiadających pewne umiejętności, którzy potrafi ą słuchać swojej gry i przynajmniej starać się kontrolować brzmienie, jakie wychodzi z łapy. Styl i klasa.

Dostarczył oficjalny dystrybutor: DW Drums Polska (www.dwdrums.com.pl)

Test ukazał się w numerze październik 2014

{Podsumowanie Plusy:
+ stabilność zestawu,
+ wykorzystanie rozwiązań
z wyższych modeli,
+ spójność brzmieniowa.
+ niesamowita dynamika.
Pomiędzy:
+/- nie nadaje się do agresywniejszej
gry.}

[price] => 0.00 [price_old] => [meta_title] => [meta_description] => [meta_data] => [published] => 1 [date_modified] => 2018-01-02 09:38:25 [date_created] => 2015-01-13 07:58:19 [date_publish] => 2015-01-13 07:58:19 [date_publish_down] => 0000-00-00 00:00:00 [hits] => 0 [checked_out] => 0 [checked_out_time] => 0000-00-00 00:00:00 [ceneo_phrase] => [firm_name] => [firmId] => [firmAlias] => [firmWww] => [categoryTitle] => Bębny [link] => /sprzet/testy-sprzetu/bebny/2940-dw-drums-frequent-flyer [linkCategory] => /sprzet/testy-sprzetu/bebny )

DW Drums - Frequent Flyer

Dodano: 13.01.2015
Rodzaj sprzętu: Bębny

Słynny perkusista Peter Erskine zapytał kiedyś: "Co by było, gdyby istniał zestaw bębnów do podróży, ale nie brzmiący jak zestaw do podróży?".


To pytanie padło w stronę Johna Good. Pan Erskine nie mógł trafić lepiej. John nie dyskutował i odpowiedział mu po swojemu, tworząc Frequent Flyer!

Patrząc na to, co się dzieje na rynku perkusyjnym, można stwierdzić, że pojawił się nowy trend. Coraz większym zainteresowaniem wśród perkusistów zaczynają się cieszyć wygodne małe zestawy perkusyjne. Okazuje się, że małe bębny nie muszą kosztem swoich rozmiarów tracić na walorach brzmieniowych. Kolejne firmy zaczynają prezentować zestawy, których rozmiary pozwalają na bardzo szybki i przede wszystkim wygodny transport.

Biorąc pod uwagę, że w większości przypadków bębny DW są instrumentami customowymi, możliwość wykonania małego zestawu nie stanowiła żadnego problemu. Wszystko uzależnione było od naszych finansów i chęci połączonej z wyobraźnią.

Całkiem niedawno DW wprowadziło na rynek dwa typy tzw. shell setów czyli bębnów wykonywanych seryjnie. Performance i Design osiągnęły olbrzymi sukces rynkowy, prezentując bardziej dostępne serie zestawów perkusyjnych w jakości, z jakiej znane jest DW. Tym samym znacznie większa liczba perkusistów mogła cieszyć się ze słynnych beczek. Wszelkie wątpliwości oraz sceptycyzm niektórych osób, związany z kierunkiem obranym przez DW, został rozwiany przez praktykę i brzmienie bębnów w warunkach bojowych. Wysoki standard wykonania i klasa brzmienia pozbawiła wszystkich złudzeń, że DW może iść na łatwiznę. Wszyscy ci, którzy odwiedzili fabrykę w Oxnard wiedzą, że dopóki jest w niej John Good, takie rozwiązanie nie może mieć miejsca.

Model Design, który już prezentowaliśmy na naszych łamach, to bębny uniwersalne w standardowych rozmiarach i klasycznych opcjach wykończenia. W tym roku seria ta doczekała się bardzo interesującego dodatku, jakim jest model Frequent Flyer. Informuje nas o tym nawet tabliczka znamionowa, która tradycyjnie znajduje się na każdym bębnie, a napisane jest na niej DW Drums Design Series. Zadanie tych bębnów jest takie, jak przytoczyliśmy w cytacie z pierwszego akapitu. Pamiętać też musimy o tym, w jakiej stylistyce porusza się na co dzień Peter Erskine. W momencie, gdy połączymy te elementy, mamy w zasadzie pełen obraz prezentowanych bębnów. Z pewnością niektórzy z was chcieliby wiedzieć jednak nieco więcej na ten temat, dlatego rozkręcimy zestaw Frequent Flyer, jaki dostaliśmy od firmy DW Drums Polska i przyjrzymy się im dokładniej.

BĘBNY


Rozpocznijmy od konfiguracji zestawu, gdzie każdy wymiar to przemyślany ruch producenta. Centralka to bęben o wymiarze 20" średnicy na zaledwie 12" głębokości. Floor tom ma wymiary 14"x11", tom 12"x8", a werbel 5"x14". Korpusy są w układzie HVLT w ilości 8 warstw i składają się w 100% z klonu północnoamerykańskiego, jest to oczywiście to samo, co mamy w przypadku DW Design. Brak jest w naszych bębnach ringów wzmacniających, co oczywiście ma przełożenie na charakter brzmienia, ale o tym później. Werbel jest dziesięciowarstwowy w układzie HVX. Elementy składowe zestawu to rozwiązania znane z najwyższych serii DW, jak chociażby system mocowania tomów STM, maszynka do werbla MAG, sprężyny True-Tone, śruby True Pitch.

Nóżki od centrali są bardzo prostą konstrukcją, bez jakichkolwiek udziwnień, a ich długość jest zoptymalizowana, przez co nie będziemy mieć problemów z szybkim ustawieniem bębna. Śruby na tym bębnie posiadają podkładki, by nie niszczyć obręczy. Uwagę zwracają bardzo małe lugi w korpusach, co ze względu na rozmiary bębnów ma swoje uzasadnienie. Chcielibyśmy mocno zwrócić uwagę na holder do tomu, który naszym zdaniem jest tu bardzo istotnym składnikiem z dwóch względów. Przede wszystkim pod kątem użyteczności jest to bardzo stabilny uchwyt z możliwością dowolnego ustawienia kąta. Po drugie ze względów wizualnych holder ten ma zachowany charakter vintage. Jest wykonany niesamowicie stylowo. Ramię wychodzi z centralki i bardzo prosto łączy się z pałąkiem mocującym. Jedyną rzeczą, do jakiej można się tu przyczepić, to brak możliwości wstawienia obok np. ramienia statywu pod splash, co trzeba robić ostatecznie za pomocą clamp.

Z drugiej strony przy takiej konstrukcji, jaką otrzymujemy, holder wygląda bardzo gustownie i w dużej mierze nadaje ten cały klimat bębnom. Wywołuje skojarzenia ze starymi jazzowymi bębnami z tą jednak różnicą, że ma nieporównywalnie większą wytrzymałość i stabilność. Wreszcie wykończenia kolorystyczne - są dwa. Okładany przez nas zestaw ma zastrzeżone wykończenie White Onyx FinishPly. Drugim wykończeniem jest Tobacco Burst.

 

W AKCJI


Tak, jak wspomnieliśmy wcześniej, konstrukcja bębnów nie jest przypadkowa i nie ma właściwości jedynie wizualnych. John Good jest typem showmana, ale podstawą do jego zabaw designerskich jest brzmienie. Bez tego nie ma mowy o jakiejkolwiek zabawie z wyglądem.

Frequent Flyer to bębny o jasnym charakterze z bezwzględnie jazzowym zacięciem, które jednak ze względu na możliwości stroju można dostosować do wielu innych stylistyk, oczywiście z kilkoma ograniczeniami. Ostatnimi czasy wraca tendencja do centralek płytszych. Jest to jak najbardziej uzasadnione, ponieważ taki bęben jest łatwiejszy w kontroli i wbrew pozorom jest znacznie pełniejszy i przenikliwy.

Na wyróżnienie zasługuje tu współpraca między floorem a centralką, bębny uzupełniają się. Zestaw jest ogólnie bardzo spójny. Porównując z klasycznym Designem w tym elemencie przebija ten właśnie - i tak przecież jednolity - zestaw. Frequent Flyer to bębny, które dobrze brzmią w różnych rejestrach ze względu na piekielną wręcz czułość i fenomenalną dynamikę. Rzadko się zdarzają bębny, które brzmią w momencie, gdy się je lekko dotknie, ale tak właśnie jest w naszym przypadku i to na firmowych naciągach! W związku z tym dynamizowanie i gra miotełkami będzie olbrzymią przyjemnością, ale też nie będzie uznawać kompromisów, ponieważ każdy brzmieniowy "farfocel" będzie słyszalny. To jest jednak ogólna charakterystyka DW, które wbrew pozorom nie są łatwymi bębnami do grania, ze względu choćby na bezwzględne obnażanie braków w grze perkusisty, który za nimi zasiada. W przypadku Frequent Flyer poprzeczka podniesiona jest jeszcze wyżej.

Są to bębny otwarte i szerokie, niezbyt głośne. Mimo wspomnianej dynamiki bębny pozbawione są ataku i strzału, i zdecydowanie nie odnajdą się w klarownych stylistykach z zakresu pop czy rock. Inaczej ma się sprawa w sytuacji, gdy operujemy w klimatach, gdzie możemy na bębnach "malować", wtedy zakres możliwości stroju bębnów, dynamika, spójność zestawu daje szerokie możliwości. Mocnym elementem jest werbel, który jest instrumentem stanowczym i sypkim, pozwalającym na zabawę ghostami. Pełni tu zdecydowanie funkcję lidera zestawu, nieco go wyostrzając.

Na sam koniec opisu bębnów w akcji, wróćmy do jego rozmiarów. Rzeczywiście, baniaki szybko się składa, rozkłada i spokojnie zmieszczą się nam w "Maluchu", jadącym na koncert do klubu. Ba, spokojnie możemy jeszcze po drodze zabrać jako pasażera teściową, która nie będzie narzekać na ciasnotę.

 

PODSUMOWANIE


W kwestii brzmienia bębny DW Design Frequent Flyer to zestaw stworzony głównie z myślą o jazzmanach, grających w małych klubach, czego głównym beneficjentem jest Peter Erskine, czyli perkusista promujący zestaw. Osoba tego perkusisty doskonale wpisuje się w przeznaczenie bębnów. Na naszym podwórku chętnie zobaczylibyśmy takich perkusistów, jak Paweł Dobrowolski lub Maciek Gołyźniak, którzy ze względu na swoją wysoką kulturę gry mogliby w pełni wykorzystać bębny w stylistykach im najbliższych, czyli nie tylko tam, gdzie buszuje Erskine.

Jakość wykonania instrumentu to typowe DW, czyli wszystko się zgadza, albo nawet i lepiej. Bardzo sprawnie wykonany instrument, łączący w sobie estetykę i stabilność. Jeżeli chodzi o cenę to kierujemy chętnych do warszawskiego sklepu ProDrum , gdzie bębny można dostać w cenie, która znających markę DW nie powinna zaskoczyć - 5,4 tys. Czy to dużo? Sporo dla początkujących i amatorów, ale akurat dla tych perkusistów Frequent Flyer z pewnością nie są przeznaczone. To zestaw dla świadomych garowych, posiadających pewne umiejętności, którzy potrafi ą słuchać swojej gry i przynajmniej starać się kontrolować brzmienie, jakie wychodzi z łapy. Styl i klasa.

Dostarczył oficjalny dystrybutor: DW Drums Polska (www.dwdrums.com.pl)

Test ukazał się w numerze październik 2014

{Podsumowanie Plusy:
+ stabilność zestawu,
+ wykorzystanie rozwiązań
z wyższych modeli,
+ spójność brzmieniowa.
+ niesamowita dynamika.
Pomiędzy:
+/- nie nadaje się do agresywniejszej
gry.}