stdClass Object
(
    [id] => 47
    [categories_id] => 1972
    [categories_type_id] => 1511
    [catalog_firm_id] => 90
    [ulubionykiosk_id] => 0
    [users_last_edit_id] => 768
    [assets_id] => 
    [name] => Zestaw Tama Starclassic Exotix "Hawaiian Thunder" Koa
    [alias] => zestaw-tama-starclassic-exotix-hawaiian-thunder-koa
    [introtext] => 

Firmy Tama nie trzeba bliżej przedstawiać. Ten japoński producent bębnów jest z pewnością jedną z bardziej rozpoznawalnych nazw w świecie perkusistów. Pod lupę wzięliśmy zestaw Starclassic Exotix Hawaiian Koa. Modele Starclassic to najwyższa półka w ofercie firmy. Tama regularnie wypuszcza co raz to nowe zestawy, często limitowane, które zbudowane są z ciekawych konfiguracji różnych gatunków drewna. Efekt jest też różny chociaż trzeba przyznać, że zazwyczaj udaje się firmie trafić w punkt. Obecnie, największym uznaniem cieszą się modele wykonane z drzewa bubinga.

[fulltext] =>
 

Niniejszy zestaw jest produktem wykonanym głównie z afrykańskiej lipy. Na korpusy składa się bowiem 8 warstw bubingi oraz jednej, zewnętrznej, hawajskiego Koa.

Parametry zestawu to:

18" na 22" - centrala
07" na 08" - tom tom
08" na 10" - tom tom
09" na 12" - tom tom
12" na 14" - floor tom
14" na 16" - floor tom
06" na 14" - werbel

Grubość poszczególnych bębnów to 8 mm dla bębna basowego i werbla oraz 7 mm dla tomów i studni.
Wykończenie zestawu jest charakterystyczne dla zestawów bubinga ze specyficznym paskiem z macicy perłowej przechodzącym przez środek bębna.

Budulec

Parę słów o składzie bo ogólnie wiadomo, że jest to drewno bardzo dobrej jakości tylko nie każdy wie skąd ono pochodzi, nie spotkamy go raczej w najbliższym parku. Jest to drzewo występujące głównie w tropikalnych strefach Afryki, a także w Ameryce Południowej. Bubinga pochodzi od odmiany drzewa Guibourtia rosnącej jedynie w Afryce. To czerwono brązowe drewno wykorzystywane jest również przy produkcji innych instrumentów ze względu na swoje walory akustyczne. Jest dość ciężkie w stosunku do pozostałych budulców takich jak brzoza czy klon, ma także zdecydowanie większą twardość. Dlatego też, wykorzystywana jest do celów gospodarczych.

Rozstawienie - Wrażenia estetyczne

Rozstawianie tak okazałego zestawu sprawia bardzo dużą przyjemność. Już w momencie montażu widać, że ma się do czynienia ze sprzętem o bardzo dobrym wykończeniu. Mocowanie Star-Cast daje możliwość ustawienia bębnów w wygodnej dla każdego perkusisty, konfiguracji. Nie ma większego ryzyka, że zestaw będzie rozsunięty za szeroko i będziemy mieć wielkie odstępy między przejściami. Szczególnie w przypadku tomów o małej średnicy jest to tym bardziej użyteczne. Bęben basowy pozbawiony jest dziury mocującej tomy co w bębnach z tej półki jest już standardem. Obręcze wykonane są z czarnego niklu co w połączeniu z kolorem zestawu daje bardzo ciekawy efekt. Wiadomo, kolor jest rzeszą gustu jednak trzeba przyznać, że w niniejszym przypadku firma zadbała o każdy szczegół i za wyjątkiem właśnie gustu, nie można w tej kwestii nic bębnom zarzucić. Wszystkie śruby są wygodne i dostępne.

Strojenie zestawu też jest bardzo przyjemne. Zastosowane zostały podkładki pod śruby Hold Tight, które ze względu na gumowe obręcze zapobiegać mają odkręcaniu się śrub. Normalnie, śruba styka się z metalowym wejściem i podczas uderzeń powstające wibracje, luzują śrubę. Gumowe podkładki mają za zadanie amortyzować i zapobiegać odkręcaniu, które jest bardzo uciążliwe szczególnie podczas pracy w studio.  Naciągi jakie są dołączane do zestawu to Evansy. W celu odwzorowania powszechniejszej konfiguracji naciągu centrali zmieniliśmy go na Aquariana Super Kick II ze względu na popularny ring tłumiący, dodaliśmy także często spotykaną łatkę pod bijaki stopy. Naciąg Super Kick wersja II jest bardziej wytrzymały i daje bardziej zdefiniowane brzmienie pozostawiając jednak centrali "pooddychać".

Po rozstawieniu, prezentuje się przed nami okazały zestaw bardzo stabilnie osadzony. Nie ma w nim przepychu ale też elementów niedorobionych.  Jednym słowem - konkret.

Pojednyńcze brzmienie tomów i studni

Trzy przejścia i dwa floory dają sporą skalę możliwości prezentowanego zestawu.  Pierwsze wrażenia są zadowalające. Niestety pojawia się później uczucie braku spójności bębnów. Odnosi się wrażenie, że przejścia są trochę z innej bajki w porównaniu ze studniami. Jak to słychać na próbce dźwiękowej tom 8" mimo opuszczonego mocno naciągu brzmi dość wysoko, ale też ciepło. Prawdopodobnie w wielu przypadkach pójdą w ruch różnego rodzaju tłumiki. Brak spójności słychać szczególnie w teście brzmienia podczas gry w kontekście. Studnia 14" rózni się trochę charakterem od całej reszty, podejrzewamy, że jest to jednak drobna wada (o ile to w ogóle można nazwać wadą) nie występująca w każdym zestawie, tym bardziej że znaczący udział ma tutaj również wątpliwy naciąg.

Nasze podejrzenie co do tego konkretnego modelu kotła ma swoje uzasadnienie w problemach ze strojeniem, a miał je każdy kto miał kontakt z tą studnią Warto zwrócić uwagę na ostatnią próbkę testu gdzie znajduje się fragment grany na dwóch kotłach. 14" zdecydowanie odstaje od 16", która znów jest idealnym zakończeniem zestawu. Musimy tutaj uczciwie dodać, że umieściliśmy na tym bębnie, drobny tłumik z taśmy, między obręcz a membranę, ponieważ różnica była jeszcze bardziej wyraźna.. Generalnie wydawałoby się, że odpowiedniejszym mogłoby być zastosowanie modelu podwieszanych studni czy ja kto woli zwyczajnie - tomów o większych parametrach. Brzmienie ostatniej i największej studni ucina spekulacje w tej kwestii. Wystarczy zagrać na nich szesnastki lub przejście dwa razy stopa - dwa razy studnia (a?la Portnoy) uzyskujemy wtedy niesamowicie konkretne, głębokie, ale jednocześnie bardzo selektywne brzmienie.

Podsumowując brzmienie tomów i kotłów - jest to na pewno bardzo dobra baza wyjściowa. Bębny są plastyczne więc dodatki w postaci tłumików czy ringów pozwolą nam wybrać odpowiedni sound. Realizator w studio nie będzie miał większych kłopotów z ustawieniem dobrego brzmienia przez co obędzie się bez triggerów, które nie zawsze pasują do treści muzyki. Podczas gry na żywo bębny cieszą się także dużą sympatią realizatorów ponieważ nie ma przy nich wiele pracy i w bardzo szybkim czasie można osiągnąć naprawdę, prawdziwy "sos"!

Stopa i werbel

Stopa razem z werblem współgrają bardzo ładnie. Nie ma często spotykanego wrażenia braku spójności między tymi dwoma instrumentami. Ewidentnie słychać, że jest to jedna rodzina.  Centrala jest w miarę uniwersalna choćby ze względu na swoje rozmiary (18x22) chociaż Tama, szczególnie w modelu Starclassic maple, słynie ze świetnych bębnów basowych o mniejszych gabarytach. Użytkownicy wielu zestawów perkusyjnych wiedzą, że w perkusyjnym świecie dwudziestka dwójka, dwudziestko-dwójce tego samego modelu nierówna. 

Testowana centrala jest na tyle dobra, że pozostawiamy ocenę indywidualnie, każdemu czytelnikowi ponieważ zależy jaki gatunek muzyki gramy i co tak naprawdę chcemy uzyskać. Werbel natomiast wzbudził nasze szczere zainteresowanie. Pomijając dostojny wygląd, brzmi on naprawdę bardzo przyjemnie. Jest bardzo ciepły i pełny. Dobry do muzyki pop czy różnych odmian rocka. Firma pokusiła się o kolejną nowość mocując sprężyny Bell Brass, które są materiałem nie tak twardym jak stal. Miało to w połączeniu z korpusami bubingi dać zdecydowanie większe ciepło. Eksperyment się udał i po tym zabiegu werbel brzmi świetnie.

Brzmienie całości

Całość zestawu daje szerokie pole do popisu zarówno dla perkusisty jak i dla realizatora. Duże znaczenie mają oczywiście odpowiednie naciągi. W naszym odczuciu po zakupie sprzętu powinno się od razu zmienić cały zestaw membran mimo, że firmowe Evansy radzą sobie całkiem nieźle (za wyjątkiem studni 14") jak na tego typu sprzęt oferowany w pakiecie. Ze względu na dość wysokie brzmienie i tak już mocno opuszczonych naciągów pierwszych tomów, warto nadać im odrobinę ciemnego odcienia  poprzez założenie naciągów powlekanych. Jest to jednak w tym przypadku bardziej rzecz gustu, a niżeli sztywna doktryna.

Zestaw jest na tyle elastyczny, że możemy znaleźć bez problemu swoją konfigurację. Wspomniane wcześniej śruby Hold Tight nie zwróciły naszej, większej uwagi, nie jest to innowacja rewolucyjna ponieważ przy mocnym użytkowaniu i niskim stroju, śruba potrafi odkręcić się tak jak zawsze. Słychać wspomnianą wcześniej drobną różnicę między floorami, a tomami co także może mieć swoje plusy w zależności od indywidualnych potrzeb. Ze względu na możliwości i brzmienie ostatniej studni, warto stroić ją pamiętając o wysokości stroju bębna basowego. Uzyskamy wtedy przyjemne, ciągłe przejście, od najmniejszego tomu do stopy, utrzymane w bardzo podobnym odcieniu, charakteryzuje to zestawy dobrej klasy.

Podsumowanie

Testowany zestaw zasadniczo sam sobie stawia wysoko poprzeczkę już na samym wstępie. Mocna kampania informacyjna odnośnie walorów drewna bubinga trochę rozkaprysiła zainteresowanych tematem. Od zestawów wymaga się bowiem zdecydowanie więcej a niżeli od bębnów z innego budulca. Niniejsza seria modelu Exotix Hawaian Koa nie jest najlepszym produktem firmy Tama wykonanym z bubingi. Oczywiście, życzymy niemal każdemu bębniarzowi, i to nie tylko początkującemu aby mógł korzystać ze sprzętu takiej klasy. Plusami modelu są werbel, jakość wykończenia i szeroka gama możliwości związanych z konfiguracją zestawu.

Mimo wątpliwości trudno sprecyzować minusy i zarzuty ponieważ wspomniana wcześniej studnia 14" nie jest. przez nas traktowana w tych kategoriach. Po prostu, pozostaje lekki niedosyt i chciałoby się czegoś więcej od tego zestawu tym bardziej, jeżeli miało się do czynienia z innymi bubingami firmy Tama. To jest właściwie najlepsza konkluzja tego testu. Życzymy wszystkim bębniarzom, młodym, średnio zaawansowanym i tym grającym już konkretne co nieco aby spotkali się w przyszłości z takim instrumentem ponieważ jest to porządna dawka konkretnego materiału do ostukania.

{podsumowanie OCENA

Wykończenie zestawu: 5 +
Uniwersalność zestawu: 6 -
Brzmienie zestawu: 5
Cena zestawu: 3
Całość: 5}

Testowali:
Maciej Nowak
Rafał Szulkowski

 

[price] => 0.00 [price_old] => [meta_title] => [meta_description] => [meta_data] => [published] => 1 [date_modified] => 2018-01-29 14:23:49 [date_created] => 2009-06-17 07:30:52 [date_publish] => 2009-06-17 07:30:52 [date_publish_down] => 0000-00-00 00:00:00 [hits] => 0 [checked_out] => 0 [checked_out_time] => 0000-00-00 00:00:00 [ceneo_phrase] => [firm_name] => TAMA [firmId] => 90 [firmAlias] => tama [firmWww] => [categoryTitle] => Bębny [link] => /sprzet/testy-sprzetu/bebny/47-zestaw-tama-starclassic-exotix-hawaiian-thunder-koa [linkCategory] => /sprzet/testy-sprzetu/bebny )

Zestaw Tama Starclassic Exotix "Hawaiian Thunder" Koa

Dodano: 17.06.2009
Rodzaj sprzętu: Bębny
Dostarczył: TAMA

Firmy Tama nie trzeba bliżej przedstawiać. Ten japoński producent bębnów jest z pewnością jedną z bardziej rozpoznawalnych nazw w świecie perkusistów. Pod lupę wzięliśmy zestaw Starclassic Exotix Hawaiian Koa. Modele Starclassic to najwyższa półka w ofercie firmy. Tama regularnie wypuszcza co raz to nowe zestawy, często limitowane, które zbudowane są z ciekawych konfiguracji różnych gatunków drewna. Efekt jest też różny chociaż trzeba przyznać, że zazwyczaj udaje się firmie trafić w punkt. Obecnie, największym uznaniem cieszą się modele wykonane z drzewa bubinga.

 

Niniejszy zestaw jest produktem wykonanym głównie z afrykańskiej lipy. Na korpusy składa się bowiem 8 warstw bubingi oraz jednej, zewnętrznej, hawajskiego Koa.

Parametry zestawu to:

18" na 22" - centrala
07" na 08" - tom tom
08" na 10" - tom tom
09" na 12" - tom tom
12" na 14" - floor tom
14" na 16" - floor tom
06" na 14" - werbel

Grubość poszczególnych bębnów to 8 mm dla bębna basowego i werbla oraz 7 mm dla tomów i studni.
Wykończenie zestawu jest charakterystyczne dla zestawów bubinga ze specyficznym paskiem z macicy perłowej przechodzącym przez środek bębna.

Budulec

Parę słów o składzie bo ogólnie wiadomo, że jest to drewno bardzo dobrej jakości tylko nie każdy wie skąd ono pochodzi, nie spotkamy go raczej w najbliższym parku. Jest to drzewo występujące głównie w tropikalnych strefach Afryki, a także w Ameryce Południowej. Bubinga pochodzi od odmiany drzewa Guibourtia rosnącej jedynie w Afryce. To czerwono brązowe drewno wykorzystywane jest również przy produkcji innych instrumentów ze względu na swoje walory akustyczne. Jest dość ciężkie w stosunku do pozostałych budulców takich jak brzoza czy klon, ma także zdecydowanie większą twardość. Dlatego też, wykorzystywana jest do celów gospodarczych.

Rozstawienie - Wrażenia estetyczne

Rozstawianie tak okazałego zestawu sprawia bardzo dużą przyjemność. Już w momencie montażu widać, że ma się do czynienia ze sprzętem o bardzo dobrym wykończeniu. Mocowanie Star-Cast daje możliwość ustawienia bębnów w wygodnej dla każdego perkusisty, konfiguracji. Nie ma większego ryzyka, że zestaw będzie rozsunięty za szeroko i będziemy mieć wielkie odstępy między przejściami. Szczególnie w przypadku tomów o małej średnicy jest to tym bardziej użyteczne. Bęben basowy pozbawiony jest dziury mocującej tomy co w bębnach z tej półki jest już standardem. Obręcze wykonane są z czarnego niklu co w połączeniu z kolorem zestawu daje bardzo ciekawy efekt. Wiadomo, kolor jest rzeszą gustu jednak trzeba przyznać, że w niniejszym przypadku firma zadbała o każdy szczegół i za wyjątkiem właśnie gustu, nie można w tej kwestii nic bębnom zarzucić. Wszystkie śruby są wygodne i dostępne.

Strojenie zestawu też jest bardzo przyjemne. Zastosowane zostały podkładki pod śruby Hold Tight, które ze względu na gumowe obręcze zapobiegać mają odkręcaniu się śrub. Normalnie, śruba styka się z metalowym wejściem i podczas uderzeń powstające wibracje, luzują śrubę. Gumowe podkładki mają za zadanie amortyzować i zapobiegać odkręcaniu, które jest bardzo uciążliwe szczególnie podczas pracy w studio.  Naciągi jakie są dołączane do zestawu to Evansy. W celu odwzorowania powszechniejszej konfiguracji naciągu centrali zmieniliśmy go na Aquariana Super Kick II ze względu na popularny ring tłumiący, dodaliśmy także często spotykaną łatkę pod bijaki stopy. Naciąg Super Kick wersja II jest bardziej wytrzymały i daje bardziej zdefiniowane brzmienie pozostawiając jednak centrali "pooddychać".

Po rozstawieniu, prezentuje się przed nami okazały zestaw bardzo stabilnie osadzony. Nie ma w nim przepychu ale też elementów niedorobionych.  Jednym słowem - konkret.

Pojednyńcze brzmienie tomów i studni

Trzy przejścia i dwa floory dają sporą skalę możliwości prezentowanego zestawu.  Pierwsze wrażenia są zadowalające. Niestety pojawia się później uczucie braku spójności bębnów. Odnosi się wrażenie, że przejścia są trochę z innej bajki w porównaniu ze studniami. Jak to słychać na próbce dźwiękowej tom 8" mimo opuszczonego mocno naciągu brzmi dość wysoko, ale też ciepło. Prawdopodobnie w wielu przypadkach pójdą w ruch różnego rodzaju tłumiki. Brak spójności słychać szczególnie w teście brzmienia podczas gry w kontekście. Studnia 14" rózni się trochę charakterem od całej reszty, podejrzewamy, że jest to jednak drobna wada (o ile to w ogóle można nazwać wadą) nie występująca w każdym zestawie, tym bardziej że znaczący udział ma tutaj również wątpliwy naciąg.

Nasze podejrzenie co do tego konkretnego modelu kotła ma swoje uzasadnienie w problemach ze strojeniem, a miał je każdy kto miał kontakt z tą studnią Warto zwrócić uwagę na ostatnią próbkę testu gdzie znajduje się fragment grany na dwóch kotłach. 14" zdecydowanie odstaje od 16", która znów jest idealnym zakończeniem zestawu. Musimy tutaj uczciwie dodać, że umieściliśmy na tym bębnie, drobny tłumik z taśmy, między obręcz a membranę, ponieważ różnica była jeszcze bardziej wyraźna.. Generalnie wydawałoby się, że odpowiedniejszym mogłoby być zastosowanie modelu podwieszanych studni czy ja kto woli zwyczajnie - tomów o większych parametrach. Brzmienie ostatniej i największej studni ucina spekulacje w tej kwestii. Wystarczy zagrać na nich szesnastki lub przejście dwa razy stopa - dwa razy studnia (a?la Portnoy) uzyskujemy wtedy niesamowicie konkretne, głębokie, ale jednocześnie bardzo selektywne brzmienie.

Podsumowując brzmienie tomów i kotłów - jest to na pewno bardzo dobra baza wyjściowa. Bębny są plastyczne więc dodatki w postaci tłumików czy ringów pozwolą nam wybrać odpowiedni sound. Realizator w studio nie będzie miał większych kłopotów z ustawieniem dobrego brzmienia przez co obędzie się bez triggerów, które nie zawsze pasują do treści muzyki. Podczas gry na żywo bębny cieszą się także dużą sympatią realizatorów ponieważ nie ma przy nich wiele pracy i w bardzo szybkim czasie można osiągnąć naprawdę, prawdziwy "sos"!

Stopa i werbel

Stopa razem z werblem współgrają bardzo ładnie. Nie ma często spotykanego wrażenia braku spójności między tymi dwoma instrumentami. Ewidentnie słychać, że jest to jedna rodzina.  Centrala jest w miarę uniwersalna choćby ze względu na swoje rozmiary (18x22) chociaż Tama, szczególnie w modelu Starclassic maple, słynie ze świetnych bębnów basowych o mniejszych gabarytach. Użytkownicy wielu zestawów perkusyjnych wiedzą, że w perkusyjnym świecie dwudziestka dwójka, dwudziestko-dwójce tego samego modelu nierówna. 

Testowana centrala jest na tyle dobra, że pozostawiamy ocenę indywidualnie, każdemu czytelnikowi ponieważ zależy jaki gatunek muzyki gramy i co tak naprawdę chcemy uzyskać. Werbel natomiast wzbudził nasze szczere zainteresowanie. Pomijając dostojny wygląd, brzmi on naprawdę bardzo przyjemnie. Jest bardzo ciepły i pełny. Dobry do muzyki pop czy różnych odmian rocka. Firma pokusiła się o kolejną nowość mocując sprężyny Bell Brass, które są materiałem nie tak twardym jak stal. Miało to w połączeniu z korpusami bubingi dać zdecydowanie większe ciepło. Eksperyment się udał i po tym zabiegu werbel brzmi świetnie.

Brzmienie całości

Całość zestawu daje szerokie pole do popisu zarówno dla perkusisty jak i dla realizatora. Duże znaczenie mają oczywiście odpowiednie naciągi. W naszym odczuciu po zakupie sprzętu powinno się od razu zmienić cały zestaw membran mimo, że firmowe Evansy radzą sobie całkiem nieźle (za wyjątkiem studni 14") jak na tego typu sprzęt oferowany w pakiecie. Ze względu na dość wysokie brzmienie i tak już mocno opuszczonych naciągów pierwszych tomów, warto nadać im odrobinę ciemnego odcienia  poprzez założenie naciągów powlekanych. Jest to jednak w tym przypadku bardziej rzecz gustu, a niżeli sztywna doktryna.

Zestaw jest na tyle elastyczny, że możemy znaleźć bez problemu swoją konfigurację. Wspomniane wcześniej śruby Hold Tight nie zwróciły naszej, większej uwagi, nie jest to innowacja rewolucyjna ponieważ przy mocnym użytkowaniu i niskim stroju, śruba potrafi odkręcić się tak jak zawsze. Słychać wspomnianą wcześniej drobną różnicę między floorami, a tomami co także może mieć swoje plusy w zależności od indywidualnych potrzeb. Ze względu na możliwości i brzmienie ostatniej studni, warto stroić ją pamiętając o wysokości stroju bębna basowego. Uzyskamy wtedy przyjemne, ciągłe przejście, od najmniejszego tomu do stopy, utrzymane w bardzo podobnym odcieniu, charakteryzuje to zestawy dobrej klasy.

Podsumowanie

Testowany zestaw zasadniczo sam sobie stawia wysoko poprzeczkę już na samym wstępie. Mocna kampania informacyjna odnośnie walorów drewna bubinga trochę rozkaprysiła zainteresowanych tematem. Od zestawów wymaga się bowiem zdecydowanie więcej a niżeli od bębnów z innego budulca. Niniejsza seria modelu Exotix Hawaian Koa nie jest najlepszym produktem firmy Tama wykonanym z bubingi. Oczywiście, życzymy niemal każdemu bębniarzowi, i to nie tylko początkującemu aby mógł korzystać ze sprzętu takiej klasy. Plusami modelu są werbel, jakość wykończenia i szeroka gama możliwości związanych z konfiguracją zestawu.

Mimo wątpliwości trudno sprecyzować minusy i zarzuty ponieważ wspomniana wcześniej studnia 14" nie jest. przez nas traktowana w tych kategoriach. Po prostu, pozostaje lekki niedosyt i chciałoby się czegoś więcej od tego zestawu tym bardziej, jeżeli miało się do czynienia z innymi bubingami firmy Tama. To jest właściwie najlepsza konkluzja tego testu. Życzymy wszystkim bębniarzom, młodym, średnio zaawansowanym i tym grającym już konkretne co nieco aby spotkali się w przyszłości z takim instrumentem ponieważ jest to porządna dawka konkretnego materiału do ostukania.

{podsumowanie OCENA

Wykończenie zestawu: 5 +
Uniwersalność zestawu: 6 -
Brzmienie zestawu: 5
Cena zestawu: 3
Całość: 5}

Testowali:
Maciej Nowak
Rafał Szulkowski