Pałki firmy Balbex

Dodano: 05.07.2011
Rodzaj sprzętu: Pałki

Witamy na naszym rynku kolejną interesującą markę pałek, której fabryka znajduje się za naszą południową granicą. Firma Balidrum podesłała nam sporej wielkości paczkę zapchaną różnorodnymi modelami pałek celem dokładniejszego przyjrzenia się tej czeskiej produkcji.

Ten artykuł czytasz ZA DARMO w ramach bezpłatnego dostępu. Jeśli lubisz nasze treści, rozważ zakup pełnego dostępu cyfrowego do całej zawartości naszego serwisu.
Jak wiadomo, Czesi światowymi potentatami perkusyjnymi nie są pod praktycznie każdym względem. Trzeba jednak przyznać, że zazwyczaj, jak się za coś biorą, robią to bardzo solidnie z precyzją swoich zachodnich sąsiadów. Jak zapewne można się łatwo domyślać, Czesi podobnie do nas, ze względu na wichury historii, rozpoczęli działalność na własną rękę po 1990 roku. Nie inaczej jest w przypadku Balbex. Firma powstała w 1997 roku. Nasze "paličky" podzielone są na dwa rodzaje: Balbex oraz Fantastick. Celem zapoznania się z wizerunkiem firmy zapraszam na stronę www.balbex.cz. Uzyskamy tam wszelkie informacje o firmie w bardzo przejrzystej i estetycznej formie.

Ograniczmy się więc do podstawowych informacji i wrażenia z użytkowania, ponieważ nie ma możliwości opisać wszystkich modeli, jakie są w - naprawdę szerokiej - ofercie firmy. Fakt ten daje do zrozumienia, że najbardziej wybredni poszukiwacze chrustu znajdą model dla siebie, o tym jestem przekonany. Pały mamy wykonane z dwóch gatunków drzewa - hikora i grab. Nasze pudło zawalone było pałkami hikorowymi, co świadczy o tym, że wykorzystanie tego surowca nie jest okazjonalne. Zasadniczo wszystkie modele w wersji hikorowej możemy dostać także w wersji grabowej. Odróżnienie obu surowców jest bardzo proste już z daleka. Firma wprowadziła czerwone napisy dla hikory i zielone dla grabu. Dzięki temu łatwiej unikniemy przykrych nieporozumień, sprawa jest jasna.

Firma wykorzystuje bardzo dokładnie posiadane przez siebie materiały, dlatego powstała też linia pałek Fantastick, która jest tańszą opcją Balbexa. Tutaj należy uprzedzić, by nikt nie wywieszał sztandaru nienawiści, jeżeli w opakowaniu (które możemy swobodnie otworzyć) znajdziemy pałki hikorowe i grabowe (ta sama forma oznaczenia) z lekkimi śladami sęków czy dziwnym układem słojów. To jest właśnie ta cena pakietu ekonomicznego. Mimo to firma nawet te słabsze modele bardzo starannie przygotowała i zapakowała. Wróćmy jednak do podstawowych Balbexów. Pałki leżą w rękach bardzo stabilnie i pewnie.

Podwójna warstwa kryjąca pałki zdaje się mieć swoje potwierdzenie. Pierwsza warstwa ma wzmacniać pałkę, natomiast druga ma zabezpieczać przed wyślizgiwaniem się z rąk. Rzeczywiście, pałki trzymają się łap i nawet będąc zgrzanym, jak po maratonie w upalnym słońcu Afryki, powinniśmy mieć pewność, że stojący przed nami biedny basista na próbie czy koncercie nie wyłapie przypadkowego strzału w potylicę tudzież oczodół. Tym bardziej, jeżeli zastosujemy naprawdę klasowe Good Grip, które podzielone są na dwie części. Część chwytna jest bardzo szorstka i nie wiem, jak należałoby się starać, by wyślizgnęły nam się z rąk.

Na wysokości kciuka mamy zaznaczony pierścień, co także ułatwi mniej doświadczonym chwyt na odpowiedniej wysokości. Część główki i szyjki to już standardowe wykończenie. Póki co, takie rozwiązanie zastosowano na pałkach grabowych, podobnie główki nylonowe.

Pałkami gra się bardzo przyjemnie, są dobrze wyważone, a ilość modeli pozwala na swobodne dostosowanie do swoich aspiracji. Reagują prawidłowo na uderzenie w talerze (gra na ride), dobrze leżą w dłoni i nie powodują tego nieprzyjemnego uczucia dyskomfortu, który mamy w momencie, gdy wiemy, że tłuczemy w nasze bębny czymś niepewnym. Jeżeli chcemy zaopatrzyć się w dobre grube pałki idealne do gry na padzie możemy spokojnie wybrać wśród Balbexów model Extreme.

Z pewnością wzmocni to nasze dłonie ze względu na ich masywność. Warto także wspomnieć, że mamy już polską sygnaturę w osobie niszczycielskiego Darka Brzozowskiego, który poszukiwał odpowiedniego sprzętu do swoich ekscesów.

Co do wytrzymałości pamiętajmy, że sam Vic Firth powiedział, że lepiej złamać pałkę niż uszkodzić sobie ręce... Pałki grabowe z większą pewnością pękną nam szybciej, a w przypadku Fantastick możemy być przygotowani na jakąś niespodziankę dodatkową typu pęknięcie wzdłuż lub odpadnięcie fragmentu z jej boku, niespodziankę, która oczywiście nie musi się przytrafić (mimo to nie krzyczmy i nie wzywajmy antyterrorystów z tego powodu - to model ekonomiczny!).

Dość długo ostukiwane modele hikorowe wykazywały standardowe oznaki zużycia, charakterystyczne dla tego surowca. Możliwe jest także wykonanie pałek sygnowanych w trzech kolorach - czerwony, czarny i czerwony. Z własnym projektem graficznym: logo, nazwą kapeli, ksywką wuefisty, imieniem chomika czy też ściągą z matmy. Wszystko to opisane jest dokładnie na wspomnianej stronie internetowej firmy łącznie z kontaktem i cała ofertą. Pałki Balbex spełniają wszystkie wymogi profesjonalnego sprzętu.

Szeroka oferta plus sumienne wykończenie poszczególnych modeli napawa optymizmem. Tak samo, jak działalność firmy, która widać, że ma pomysł i chęć działania. Sprawdzajcie dokładnie naszą stronę www, ponieważ dzięki firmie Balidrum mamy zamiar Wam rozdać kilka ciekawych modeli, byście sami mogli sprawdzić, jak wykonany jest ten sprzęt.

{Podsumowanie Powstrzymamy się od oceny ze względu na mnogość modeli i ogólną prezentację produktów Balbex.}

Testował: Maciej Nowak

Dystrybucja: Balidrum

Left image
Right image
nowość
Platforma medialna Magazynu Perkusista
Dlaczego warto kupić dostęp do serwisu Magazynu Perkusista?
Platforma medialna magazynu Perkusista to największy w Polsce zbiór wywiadów, testów, lekcji, recenzji, relacji i innych materiałów związanych z szeroko pojętą tematyką perkusyjną.
Dowiedz się więcej
Promocja! Miesiąc za "piątaka"