Wykop: Bartek „Szopix” Czerniachowski

Dodano: 13.03.2018

Popularny Szopix przemierza Polskę wzdłuż i wszerz, bębniąc w zespole Agnieszki Chylińskiej, która bierze szturmem kolejne polskie sceny. 

Szopa musi trzymać diabelnie wysoki poziom nie tylko pod kątem samej gry, ale także prezencji, bo jak wiadomo nasz perkusyjny „mebel” to instrument widowiskowy, a Agnieszka Chylińska to jedna z czołowych polskich wokalistek.

Jak ogólnie prezentuje się jego zestaw bębnów? „Set, na jakim gram u Agnieszki, to podstawowy set Gretsch Renown, a z racji tego, że jest to tzw. shell pack mam też tom 10”x7”. Blachy wyłącznie Paiste! Zbierałem i zamieniałem blachy, składałem stacki, sprawdzałem i w chwili obecnej wygląda to tak, jak wygląda. Naciągi Remo. Czemu? Bo tak już mam. Cale życie na nich gram i gdy szukałem naciągów to wybrałem metodę podpatrywania, czyli wchodzę na stronę, sprawdzam, na których naciągach gra większość bębniarzy, którzy mnie interesują pod kątem brzmienia, stylu gry i tyle! Weźmy takie Remo 77, podpatrzone u Aarona podczas pierwszej wizyty w Polsce w Grodzisku Mazowieckim – myślę, że byłem pierwszym bębniarzem w kraju, który z nich korzystał. Siedzisko Gibraltara na 4 nogach! Kiedyś połamałem stołek, chociaż… Tak, wiem, moja waga zaprzecza, ale naprawdę tak się stało (śmiech). Moje 4 litery nie ucierpiały i grałem siedząc na monitorze podłogowym. Ale powaga, zainwestujcie w stołki, bo warto, kręgosłup mamy jeden!”.

Szopix znany jest nie tylko ze współpracy z Agnieszką Chylińską. Jest też autorem świetnych filmów perkusyjnych, co widać w jego mediach społecznościowych, a także na stronie Drumcover.pl, której jest autorem. Dał się poznać ze swoim talentem, gdy współtworzył kilka lat temu stronę perkusyjną BeatIt, gdzie produkcje w jego wykonaniu cieszyły się sporym uznaniem. Teraz swoje umiejętności i wyobraźnię wykorzystuje w swoim SzopPRO, ale chętnie też dzieli się swoim doświadczeniem i służy pomocą. W numerze 11/2015 Perkusisty opisuje, jak zrobić dobry „drumcam”.

Bartek przykłada dużą wagę do jakości zarówno pod kątem komfortu pracy, jak i wspomnianej na wstępie prezencji. Jest to muzyk, który ma świetną wyobraźnię przestrzenną i doskonałe wyczucie estetyki. Jego pomysły często zabarwione są humorystycznymi elementami, co z pewnością pomaga w trasie, gdzie na scenie jest absolutna koncentracja, bo nigdy nie wiadomo, co i tak bardzo wymagająca wokalistka może jeszcze nagle dorzucić.

„Staram się, żeby bębny zawsze dobrze wyglądały, ludzie często „słuchają muzyki oczami”, a bębny są i mają możliwość pokazania się na scenie. Często stoją na podestach, gdzie są dodatkowo podświetlone. Oj, piękny widok, więc jak najbardziej staram się, żeby miało to ręce i nogi, a w moim przypadku np. czerwone blachy pięknie się prezentują, co widać na zdjęciach i w TV. Rama też daje po oczach. Agnieszka często podchodzi do bębnów i myślę, że gdyby stał tam mały secik to... No nie, to nie wchodzi w grę (śmiech)!”. Ważną rolę odgrywa w zestawie rama: „Rama, marzenie z dzieciństwa (śmiech). Gdzieś kiedyś widziałem, że w Ameryce coś takiego mają i utkwiło mi w głowie. Potem zapomniałem i nagle, gdy pojechałem na testy do Gewy, zobaczyłem to cudo i stało się tak, jak w bajce Ratatuj (polecam), cofnąłem się jak wehikułem do czasu, gdy zobaczyłem to cudo! Spider Gibraltara, rama o możliwościach składania i łączenia rurek, ile tylko wyobraźnia pozwoli czyli klocki Lego dla dorosłych (śmiech). Nie jest może zbyt rozbudowana, ale przyjdzie jeszcze na to czas.

Zaletą jest to, że belki poprzeczne idą dołem, czyli nie zakrywają boków, czego nie lubię. Wszystko trzyma się dokładnie na 2 częściach ramy, blachy, mikserek, dwa werble, z czego główny ma wspornik do ramy i jest związany z nią tak, że przy mocnym graniu nie ma prawa drgnąć. Hi-hat tak samo, za pomocą beleczki przymocowany do ramy, dzięki czemu nie potrzebuje nóg.

Ciekawe rozwiązanie mocowania blaszek, brak nakręcania. Po prostu otwieranie i zamykanie, rozwiązuje to problem, jaki ma wielu bębniarzy, bo zawsze ta czynność trwa, a zdarza się też często, że motylek wypada i szukaj tego w ciemnościach… Mocowanie hi-hatu głównego też jest na „szybkozłączkę”, tak zwany klik.”

„Set ze zdjęć to set złożony specjalnie na koncerty z Agnieszką Chylińską. Nowoczesne brzmienie bębna i blachy, które są głośne, ale szybko wygasają, co uwielbia akustyk, bo nie wchodzą mu w mikrofony.”

BĘBNY

Gretsch Renown Silver Oyster Pearl: tom12x8”, floor14x14”, floor 16x14”, bas 22x18”.
Dwa werble, z prawej klonowy DrumCraft 13”x5” i stalowy Gretsch 13”x 6” w zapasie. Często, gdy sale są słabo wygłuszone, mam klonowy 13”x6,5” DrumCraft.

TALERZE

Od lewej: PSTX Swiss Medium crash 18”, stack PSTX Swiss hats 16” połączony z china 900 Color Sound 16”, crash 17” 900 Color Sound, hi- -hat 14” 900 Color Sound, splash 10” 900 Color Sound, ride 22” 900 Color Sound, crash 18” 900 Color Sound, hi-hat Sound Edge 14” 900 Color Sound, stack PSTX thin albo medium crash18” i china 18” 900 Color Sound, na koniec 18” crash heavy 900 Color Sound.

RESZTA

Rama Gibraltar Spider Rack.
Siedzisko Gibraltar.
Naciągi Remo Emperor przezroczyste na wszystkich tomach, centralka Powerstroke 3 clear, werble najczęściej 77, ewentualnie X na drugim werblu.
Pałki 5B Drum-Craft hickora.

„Jeśli chodzi o tłumiki to powiem tak – często gubiłem żelki, a co może je zastąpić i jest tego dużo na scenie? Taśma! Podklejam werbel i tomy, czasem wystarczy jeden żelek, a taśmy trzeba nakleić więcej, więc wygląda to właśnie tak. Czasem ratuje to, że naciąg jest już wybity.”