Jak stroić cajon?

Dodano: 27.03.2020
Autor: Wojtek Andrzejewski

Cajon to tylko pozornie prosty instrument. Skrzynka perkusyjna potrafi zaskakiwać swoimi możliwościami brzmieniowymi, jeśli tylko wiemy, które śruby i w jaki sposób ruszyć.

Bardzo często zdarzają się tzw. „krętacze”, którzy w ramach poprawiania dobrego, doskonale nastrojony cajon potrafią przemienić w coś, co brzmi podobnie do przydomowej skrzynki na ziemniaki. Narzekają na nich przeważnie producenci cajonów, którzy zderzają się z reklamacjami: „Proszę pana, instrument przestał brzmieć”. Jak stroić te instrumenty, by ich nie popsuć i by mówiły?

Nie każdy cajon posiada możliwość strojenia z zewnątrz

CAŁA NAPRZÓD!

Nie sądziłem, że tak można popsuć brzmienie nowego, ciekawie brzmiącego cajona strunowego, jaki niedawno sobie kupiłem. „Nówkę sztukę nieśmiganą” wypożyczyłem uczniowi na mały koncert i... Po kilku dniach cajon wrócił do mnie, lecz rzężąco-charczący, a nie brzmiący czysto i klarownie snarem, basem oraz slapem. „Krętacz” musiał pokręcić. Najczęstszym błędem w strojeniu cajona jest odkręcanie wszystkich śrub tapy od razu. Na żywioł – bez sprawdzania, co się dzieje z brzmieniem, po poluzowaniu dwóch skrajnie narożnikowych śrub w górnej części skrzynki.

Proces taki skutkuje najczęściej wzbogaceniem brzmienia skrzynki o wysoki dźwięk slap. Nie wolno przy tym ruszać środkowej śruby w górnej części tapy, gdyż zabijemy wówczas brzmienie snare, a i bas na tym ucierpi. Straci głębię brzmienia. Środkowa śruba w górnej części tapy w cajonach strunowych powinna być możliwie mocno przykręcona. Podobnie śruby w dolnej części płyty uderzanej. Bardzo ciekawe efekty brzmieniowe uzyskuje się w tych instrumentach poprzez pracę z mechanizmem naprężenia strun leżących po wewnętrznej części tapy.

Wybór śrubki, którą będziemy kręcić ma olbrzymie znaczenie!

Po pierwsze, należy pamiętać, że nie wolno na siłę ich napinać, gdyż może to zniszczyć instrument. Po drugie, najczęściej napięciem strun steruje się poprzez dwie śruby imbusowe. Warto zadbać, by jedna i druga śruba została poluzowana lub dokręcona w tym samym zakresie. Kiedy zmieniam strój cajona, a czynię to bardzo rzadko, staram się, by lewa i prawa śruba napinająca struny, miała rozrzut np. 1,5 obrotu klucza. Nigdy nie podkręcam lub odkręcam śrub na chybił trafił.

Efekty? Jeśli napniemy struny, uzyskamy bardziej klarowne i głębokie brzmienie basu oraz wysoki i krótko brzmiący dźwięk snare. Jeśli poluzujemy struny, wówczas brzmienie snare wchodzi na brzmienie basu.

Tańsze cajony mogą być kompletnie pozbawione śrub! Wtedy musimy ingerować w środku.

KRĘĆ, KIEDY MUSISZ

Jeśli już musimy kręcić przy cajonie, zachęcam do tego, by kręcić nie wszystkimi śrubami na raz, tylko etapami poznawać zmiany w brzmieniu instrumentu, wynikające z manipulowania przy nim. Absolutną katastrofą dla tych instrumentów – zwłaszcza tych, wytworzonych z płyty MDF, jest nazbyt częste odkręcanie i przykręcanie śrub mocujących tapę do ścianek bocznych korpusu. Nadmierna ruchliwość śruby w płycie osłabia tor gwintu, w jakim porusza się śruba. W efekcie tapa, poddawana uderzeniom, trzyma się słabiej. Wymiana śrub na grubsze pogłębia ten proces...

NIC NA SIŁĘ

Nieco mniej problemów przysparzają cajony wyposażone w ucięte sprężyny werblowe, dotykające wewnętrznej części tapy. W tanich modelach nie ma możliwości regulacji siły nacisku sprężyn na tapę. Droższe instrumenty posiadają odpowiednie mechanizmy, pozwalające regulować docisk sprężyn.

Największym błędem, jaki popełniają użytkownicy tańszych modeli w celu zredukowania brzmienia snare jest odginanie zamontowanych sprężyn na siłę zamiast np. użycia chusteczki higienicznej lub jakiejś szmatki w celu definitywnego odseparowania ich od tapy. Kawałek kartki wsunięty między sprężyny a wewnętrzną część płyty również ciekawie osłabia ich aktywność, ale zostawia trochę dźwięku snare. Siłowe odgięcie sprężyn skutkować będzie zawsze ich nieodwracalną zmianą docisku do tapy, co przełoży się na brak możliwości powrotu do pierwotnego brzmienia.

Kawałek kartki wsunięty między sprężyny a wewnętrzną część płyty osłabi ich aktywność.

NOTUJ ZMIANY

Ciekawe efekty z modulacją brzmienia osiągniecie zmieniając napięcie tapy poprzez dokręcenie lub poluzowanie bocznych śrub w środkowej części cajona. Pamiętajmy, że płyta uderzana pełni funkcję naciągu. Zmiana napięcia którejkolwiek ze śrub będzie miała konsekwencje w brzmieniu instrumentu. Zachęcam was do roztropnego eksperymentowania ze śrubokrętem lub kluczykiem i zapamiętywania bądź spisywanie efektów waszych prób. Miłych eksperymentów.

Quiz – Prawda czy fałsz?
1 / 12
Black Sabbath zagrało w Polsce przynajmniej jeden koncert z Billem Wardem za bębnami.
Dalej !