Open Minded Drumming - Segmenty Single Flammed Mill: kreatywne zastosowanie

Open Minded Drumming
Dodano: 15.04.2019

Witam ponownie w kolejnej szalonej lekcji na temat Paradidli / Single Flammed Mill. Aby ugruntować waszą umiejętność gry „Flammed Mill” oraz uświadomić kreatywny potencjał, jaki kryje w sobie ten rudyment, przygotowałem kilka praktycznych kombinacji do zastosowania w grze.

Ćwiczenia bazują na materiale, który omawialiśmy już w lekcji znajdującej się w poprzedniej edycji magazynu.

Ćwiczenie 1

To ćwiczenie zawiera szereg składników, z których zbudowany jest Single Flammed Mill. Wszystkie fragmenty, które utworzyły to krótkie solo zostały wyciągnięte z tego rudymentu jako drobne, tworzące go elementy. Tym razem celowo nie umieściliśmy strzałek wskazujących, gdzie powinny być użyte ruchy „Up”, „Down-stroke”. Chcemy tym sposobem, abyście sami zaczęli podejmować decyzje intuicyjnie, w którym miejscu powinny być użyte dane ruchy. Napisanie kilku nowych ćwiczeń tego typu powinno być kolejnym zadaniem domowym, które jeszcze lepiej pomoże wam przyswoić te kombinacje, aby stały się „wasze”.

Ćwiczenie 2

Ten przykład jest niemalże dokładną kopią poprzedniego ćwiczenia, granego na padzie, o którym mówiliśmy na początku. Zmieniły się natomiast dwie rzeczy. Pierwsza to podzielenie partii obu rąk pomiędzy dwie różne płaszczyzny dźwiękowe (hi-hat i werbel). Druga rzecz to zastąpienie flam’ów omawianymi już wcześniej „flat flams” czyli uderzaniem w dwie powierzchnie w tym samym czasie – unisono. Postaraj się grać to ćwiczenie tak, jak zostało zapisane, aż poczujesz się pewnie. Potem spróbuj eksperymentować z dodawaniem uderzenia bębnem basowym w różnych miejscach. Polecam również ćwiczyć, grając na hi-hacie zarówno od lewej, jak i prawej ręki. Ważnym wyzwaniem będzie wypracowanie dokładnych uderzeń „ghost note”, granych prawą ręką na werblu. Jest to coś, co sprawia nieoczekiwaną trudność większości perkusistów praworęcznych, krzyżujących ręce w grze.

PODSUMOWANIE:

Zapewne zauważycie, że wybrałem nieparzystą liczbę taktów dla tego ćwiczenia. Czemu? Po pierwsze, czemu nie? Aktywne myślenie tzw. „out of the box” jest czymś, co może być bardzo pomocne w dokonywaniu bardziej indywidualnych wyborów. To może również bardziej rozwinąć wasze umiejętności, „własny dźwięk za bębnami” oraz pokierować was w nieco inne strony niż do tej pory. Oczywiście trzeba zaznaczyć, że dobre wyczucie fraz cztero-, ośmio – czy szesnastotaktowych jest bardzo pomocne i powinno być wypracowane w pierwszej kolejności, ale potem…? Spróbuj sam i przetestuj inne rzeczy!

OD SZYMONA:

Analizując te ćwiczenia i grając je według wskazówek Clausa sam napotkałem kilka przeszkód, które może nie są większym zaskoczeniem, ale na pewno ukazują sprawy w nieco nowym świetle. Przede wszystkim jest to wyzwanie w czytaniu nut (sight-reading). Pomimo, że znam ten rudyment i wiem, że kombinacje rąk są cały czas te same, to i tak na początku trudno było wykonać wszystkie ruchy płynnie i poprawnie. Zatem na pewno jest to dobry trening na koordynację i ćwiczenie nie tylko ruchowe, ale umysłowe. Druga rzecz, nad którą musiałem się skupić w pierwszym momencie, to puls, utrzymanie tempa (grając ogólnie wolno) i podziału rytmicznego. Polecam na początek włączyć na metronomie podział szesnastkowy. Myślę, że to pomoże osadzić poszczególne cegiełki rytmiczne w takcie. Paradoksalnie łatwiej jest zagrać cały rudyment niż osobno jego części składowe. Łatwo zgubić „klik”. Myślę, że to świetny sposób na usprawnienie naszego własnego pulsu. To chyba też dobry powód do wzmocnienia naszej cierpliwości w ćwiczeniu i wypracowywaniu oczekiwanych rezultatów.

Jeśli potrzebujesz jakiegokolwiek wsparcia, to czekamy na twoją wiadomość na Facebook’u lub na naszej stronie internetowej: www.openmindeddrumming.com

Szymon Fortuna i Claus Hessler

Materiały video dostępne na stronie: https://media.avt.pl