Z czym do ludzi?! – Purdie Shuffle

Dodano: 29.07.2019

Dlaczego poświęcamy czas na jakieś nudne ćwiczenia? To pytanie zadaje sobie wielu perkusistów, nie tylko amatorów, ale też zawodowców.

Ten artykuł czytasz ZA DARMO w ramach bezpłatnego dostępu. Jeśli lubisz nasze treści, rozważ zakup pełnego dostępu cyfrowego do całej zawartości naszego serwisu.

Celem niniejszego cyklu artykułów jest uzmysłowienie, jak regularne ćwiczenie danego elementu przekłada się w praktyce. Co zrobić, żeby odnaleźć się w danej sytuacji muzycznej i później naturalnie inkorporować te elementy do innych, podobnych stylistycznie momentów.

Był rytm ósemkowy, był rytm szesnastkowy, a dzisiaj coś pomiędzy, czyli rytm triolowy, a żeby było bardziej ciekawie, to Purdie Shuffle. Bernard Lee „Pretty” Purdie urodził się 11 czerwca 1939 r. w Elkton, Maryland USA i był jedenastym z piętnastu dzieci. Jest uważany za innowacyjnego muzyka muzyki funk, znany z idealnego trzymania tempa. Nagrał ponad tysiąc płyt, współpracował z takimi osobistościami, jak James Brown, Jeff Beck, Steely Dan, Aretha Franklin, Miles Davis, Quincy Jones oraz z wieloma innymi artystami światowej sceny muzycznej.

Purdie Shuffle to groove w metrum 6/8. Na pierwszy rzut oka czy ucha, wydaje się prosty, ale kiedy zagłębimy się w szczegóły, od razu będziemy wiedzieć, że jest on bardziej wymagający niż nam się wydawało.

By dobrze do niego podejść powinniśmy zacząć od hi-hatu. Gramy na nim pierwszą i trzecią triolę ósemkową i zawsze akcentujemy pierwszą (notacja 1).

Proponuję ustawić metronom w wolnym tempie (dostosowanym do naszych możliwości) i przez jakiś czas poćwiczyć sam hi-hat. Jeżeli hi-hat jest zrobiony, proponuję dodać werbel, na początku zsynchronizować ręce ze sobą, czyli pograć tzw. duszki na werblu pomiędzy hi-hatem (notacja 2), a potem w kombinacjach pomiędzy i z drugą triolą, graną na hi-hacie (notacja 3).

W następnym kroku dodajemy do powyższych kombinacji akcentowany werbel i stopę na raz (notacja 4).

Gramy tak długo, dopóki tego nie wyćwiczymy. Należy pamiętać o swobodzie, precyzji i dynamice. Dla osób, które lubią bardziej zanurzać się w ćwiczeniach, proponuję pograć to na odwrót, czyli lewa ręka na hi-hat a prawa na werbel.

Teraz możemy przejść do Purdie Shuffle (notacja 5), gdzie w wolnym tempie dokładnie rozczytujemy rytm, nie pomijając żadnej nuty. Zaczynamy powoli, a potem stopniowo zbliżamy się do oryginalnego tempa, czyli 145 bpm. Zwróćcie uwagę na otwarcie hi-hatu w groovie, które jest na drugiej triolowej szesnastce.

Dla lepszego feelingu i wyczucia rytmu proponuję przez dłuższą chwilę pograć z oryginałem, nagrywać się, słuchać i tak w kółko do momentu, w którym będziemy najbliżej tego groovu.

Już o tym wcześniej pisałem, a powiem raz jeszcze jeszcze, należy pamiętać o swobodzie, luzie, to musi po prostu bujać. Polecam również posłuchać i pooglądać inne krótkie filmy lub warsztaty Bernarda, które są dostępne w sieci – dla lepszego wyczucia rytmu.

Wszystkie przykłady zostały zaprezentowane w formie video.

 

Przygotował: Grzegorz Krawczyk
Foto: Łukasz Kowalski

Quiz - MORE REMO
1 / 12
Jak nazywają się naciągi do cichego grania?
Dalej !
Left image
Right image
nowość
Platforma medialna Magazynu Perkusista
Dlaczego warto kupić dostęp do serwisu Magazynu Perkusista?
Platforma medialna magazynu Perkusista to największy w Polsce zbiór wywiadów, testów, lekcji, recenzji, relacji i innych materiałów związanych z szeroko pojętą tematyką perkusyjną.
Dowiedz się więcej
Promocja! Miesiąc za "piątaka"