Młody człowiek z drobnym wąsem siedzący za mizernej jakości zestawem perkusyjnym wybija z wielkim zaangażowaniem i jeszcze większym wyczuciem rytm. Muzyka płynie, szeroko rozlewając się po wypełnionej po brzegi sali.
Jako wieloletni fan kanadyjskiego Quo Vadis, od zawsze chciałem porozmawiać z ich perkusistą. Yanic, bo o nim tutaj mowa, to postać nietuzinkowa na całej metalowej cenie, niezwykle skromny człowiek, o unikalnym stylu gry oraz zdrowym podejściu do biznesu i nagrań. Poniżej zapis wywiadu przeprowadzonego w ubiegłym tygodniu.
Prawdę mówiąc zupełnie omyłkowo przeprowadziłem z Grześkiem dwie rozmowy. Ale to jego wina, gdyż sam gdy kontaktowaliśmy się na Facebooku obwieścił (jak mniemam z rozpędu), że jest gitarzystą. Stąd luźniejszy charakter naszej rozmowy. A przynajmniej - pierwszej jej części.
Gdy patrzę, jak gra Bartek Pawlus nie mam obaw co do przyszłości bębnów w naszym kraju. Nareszcie pojawiła się postać kolorowa, nietuzinkowa, taki prawdziwy perkusyjny szaleniec, który zasiadając za bębnami nie myśli tylko o tym, by odegrać swoje i zginąć później w morzu szarych mimo, że świetnych warsztatowo bębniarzy.
"W pewnej chwili, wszyscy muzycy spojrzeli w kierunku bębniarza, którego już tam nie było. Po chwili usłyszeliśmy dźwięk stopki. To nasz leżący bohater walcząc do końca grał... rękami na tym, co było w ich zasięgu. Na stopach..." O swoich "przejściach" z bębniarzami opowiada Krzysztof Ścierański.
Adam Kram przebył już kawał perkusyjnej drogi ze swoimi bębnami. Kompletna edukacja i ciężka praca, chociażby w telewizyjnym programie "Jaka to melodia?" z pewnością nie stoją w sprzeczności z pasją, jaką szczerze darzy ten niesamowity instrument, a ma potwierdzenie w zespole Chemia. Zobaczcie, co ma do powiedzenia jeden z najczęściej nagrywanych bębniarzy w Polsce?
Witamy na lekcji u dwóch spośród najbardziej szanowanych perkusistów swojej generacji, podczas której poznamy sekrety tych mistrzów. Lepiej przygotujcie coś do robienia notatek...
Od września 2010 wybieraliśmy polskich perkusistów, którzy wywarli i wciąż wywierają największy wpływ na kolejne pokolenia bębniarzy. Prezentujemy Wam poniżej pierwszą trzydziestkę perkusistów. Dziękujemy wszystkim za udział w konkursie. Ilość odpowiedzi przekroczyła nasze najśmielsze oczekiwania i zajęło nam naprawdę sporo czasu uporządkowanie wszystkiego i przygotowanie niniejszego podsumowania. Największe podziękowania powinny być jednak skierowane do wszystkich perkusistów, którzy zostali przez Was wymienieni za to, że byli inspiracjami i to dzięki nim sami zaczęliśmy grać na bębnach.
Pamiętam, kiedy wyszła pierwsza płyta Acidów z coverami - Fishdick. Ależ mieliśmy radochę ze słuchania coverów Motorhead, Kiss, Black Sabbath ("łał, on tam zaklął!") czy Slade. Swego czasu ten ostatni w utworze Runaway odpaliliśmy jakimś cudem na pewnej nadmorskiej "sztachotece" wzbudzając lekką konsternację u młodzieży ubranej na sportowo-galowo.
nowość
Platforma medialna Magazynu Perkusista
Dlaczego warto dołączyć do grona subskrybentów magazynu Perkusista online ?
Platforma medialna magazynu Perkusista to największy w Polsce zbiór wywiadów, testów, lekcji, recenzji, relacji i innych materiałów związanych z szeroko pojętą tematyką perkusyjną.