Drumset Academy - Rytmy ósemkowo-szesnastkowe

Drumset Academy
Piotr Czyja
Dodano: 19.08.2019

Rytmy ósemkowo-szesnastkowe mogą być wykorzystane wtedy, gdy chcemy zachować charakterystyczny szesnastkowy puls rytmu, ale nie chcemy grać wszystkich szesnastek na hi-hacie lub talerzu.

Rytmy te mają niejednolite ostinato (w przeciwieństwie do rytmów ósemkowych lub szesnastkowych), dlatego będą koordynacyjnie trudniejsze. Rytmy te doskonale sprawdzą się w stylistyce pop, r’n’b, funk, fusion.

Proponuję rozpocząć od rytmów, których bazą będzie figura rytmiczna, składająca się z ósemki i dwóch szesnastek.

Grając ostinato na hi-hacie lub talerzu, akcentujemy mocną część taktu, czyli każdą ósemkę. Akcentowane nuty gramy na hi-hacie, uderzając w jego brzeg, natomiast na talerzu, uderzając w kopułkę zgrubieniem pałki. Grając na talerzu proponuję dodać hi-hat, nogą grany up-beat, czyli na „i” (ale dopiero wtedy, gdy przykład gramy swobodnie i pewnie).

Zacznijmy od dwóch łatwych podziałów. Do określonego wcześniej patternu prawej ręki dodajemy ćwierćnuty, grane pomiędzy stopą i werblem. Akcenty prawej ręki pokrywają się z dźwiękami bębnów. Próbujemy najpierw na hi-hacie, a potem na talerzu. Na koniec dodajemy hi-hat nogą.

Drugim prostym podziałem będzie zagranie ósemki po pierwszym werblu. Dodatkowa nuta stopy nie pokrywa nam się z akcentem, dlatego trzeba zwrócić uwagę, aby idealnie trafiała w dźwięk hi-hatu.

Kolejne dwa podziały będą nieco trudniejsze, ponieważ będziemy grać szesnastkowe wartości stopą. Zagrajmy stopą ostatnią szesnastkę w drugiej grupie (czyli po werblu). Robi nam się nieco ciaśniej, gdyż musimy grać blisko siebie dwie nutki na stopie. Pamiętajmy o dokładności naszych uderzeń. Jeśli grasz tego typu rytmy pierwszy raz, to proponuję na początek bardzo wolne tempo (q = 60).

W drugim z trudniejszych podziałów, zagramy więcej dźwięków stopą. Uzyskamy synkopowany charakter, charakterystyczny dla rytmów funk/fusion.

Ostatnie dwa przykłady są mocno zaawansowane. W pierwszym mamy bardzo dużo podwójnych uderzeń stopą. Ten sposób grania jest niezwykle wymagający i stawia wysoko poprzeczkę. Jeśli zagrasz precyzyjnie ten rytm, angażując w nim cztery kończyny, to można powiedzieć, że czujesz się już dobrze w rytmach ósemkowo-szesnastkowych.

Ostatni przykład to rozszerzenie poprzedniego o duszki, które pojawiają się na werblu w miejscach, gdzie nie grają bębny. Ten przykład to już nie przelewki. Trzeba solidnie poćwiczyć, aby precyzyjnie zagrać ostinato talerza, podwójne uderzenia stopą oraz uzupełnić wszystko duszkami, które nie zachowują się schematycznie względem prawej ręki.

Mam nadzieję, że przedstawione przykłady poszerzą wasz arsenał rytmów i poprawią waszą sprawność, gdyż nie należą do najłatwiejszych.

 

 

Piotr Czyja - instruktor szkoły perkusyjnej Drumset Academy. Nauczyciel z ponad 15-letnim doświadczeniem. Prowadził wiele warsztatów w Polsce, jak i za granicą m.in. "Warsztaty Werblowe" czy "Pociąg perkusyjny". Zafascynowany różnorodnością gatunków muzycznych i technik perkusyjnych, w tym legendarnych technik Gladstone’a oraz Moellera.